17 zatrzymanych. Podlaska KAS razem z CBŚP rozbiły gang handlujący gazem [zdjęcia, video]

opr. (AM)
Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa i Centralne Biuro Śledcze Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, rozbiły gang handlarzy gazu. Zatrzymani wprowadzali do obrotu gaz grzewczy jako napędowy LPG, bez opłacania należnych opłat i podatków. W akcji brało udział prawie 190 funkcjonariuszy.

Członkowie grupy przestępczej wprowadzali do obrotu gaz grzewczy jako gaz do zasilania silników spalinowych, czyli paliwo samochodowe. Nielegalne zmiany przeznaczenia gazu odbywały się bez odprowadzania należnego podatku VAT, akcyzowego i dochodowego. Sprzedaż gazu m.in. w stacjach LPG, najczęściej odbywała się bez faktur VAT lub ilość kupionego gazu jako paliwa w dokumentacji była zaniżona.

- Członkowie grupy mogli działać od kilku lat na terenie 4 województw. Oszacowano, że w okresie tylko sześciu miesięcy, Skarb Państwa mógł być narażony na straty ponad 4 mln zł. Trwają wyliczenia strat, jakie mógł ponieść Skarb Państwa w całym okresie działania grupy – mówi rzecznik podlaskiej KAS Radosław Hancewicz.

?enablejsapi=1" type="text/html" width="425" height="344" allowfullscreen frameborder="0">

W akcji KAS i CBŚP, w województwie mazowieckim, warmińsko-mazurskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim, wzięło udział blisko 190 funkcjonariuszy. Zatrzymano 17 podejrzanych i przeszukano ponad 70 miejsc zamieszkania, użytkowania i siedzib podmiotów gospodarczych. Zabezpieczono dokumentację, komputery, nośniki danych i telefony.

Czytaj również: Przekręt na 25 mln zł. Podlaska KAS i CBŚP zatrzymały podejrzanych

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw określonych w kodeksie karnym skarbowym. Dodatkowo trzy osoby usłyszały zarzut kierowania grupą. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu siedmiu osób.

Wideo

Materiał oryginalny: 17 zatrzymanych. Podlaska KAS razem z CBŚP rozbiły gang handlujący gazem [zdjęcia, video] - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

„PO POgrzebie Kaczyńskiego, Pawlak jako przedstawiciel Tuska (POstytutki Merkel, agentów STASI Putina) i rządu PO/PSL podpisał bandycką umowę z Gazpromem, POlska do 2022 roku miała płacić za gaz najwięcej w Europie - ponad 500 USD za 1000 m. sześć. Śmierć Lecha Kaczyńskiego pozwoliła Rosjanom odbudować struktury wpływu w Polsce, przejąć kontrolę nad najważniejszymi sektorami energetycznymi i doprowadzić do zwasalizowania naszego kraju na wiele lat. Tragedia, która wydarzyła się w Smoleńsku, unicestwiła politykę zagraniczną ukierunkowaną na obronę polskiej niepodległości. Gdy rankiem 10 kwietnia 2010 roku 60-letni Lech Kaczyński wsiadał na pokład rządowego Tupolewa, w Polsce rozgrywała się kluczowa batalia o kształt nowej polsko-rosyjskiej umowy gazowej, o sprawę instalacji elementów amerykańskiego systemu „tarczy antyrakietowej. A sam Kaczyński miał w ręce jeszcze jeden argument: możliwość ujawnienia ściśle tajnych dokumentów Wojskowych Służb Informacyjnych. Cztery lata wcześniej Kaczyński sam podpisał ustawę likwidującą tę instytucję, a potem stał się posiadaczem najważniejszej wiedzy pochodzącej z tej likwidacji (…).

Gdy 10 kwietnia rankiem tupolew z Lechem Kaczyńskim na pokładzie odlatywał w stronę Smoleńska, w Polsce ważyły się losy umowy gazowej. W 2006 roku, gdy Antoni Macierewicz likwidował Wojskowe Służby Informacyjne – nieformalną agendę rosyjskiego wywiadu w Polsce – Gazprom samowolnie zaczął płacić mniejsze sumy za przesył rosyjskiego gazu przez Polskę. Wywołało to ostry konflikt i interwencję szefostwa EuRoPol Gazu SA – spółki odpowiedzialnej za przesył „błękitnego paliwa”. Spółka skierowała sprawę do Sądu Arbitrażowego, a ten w 2009 roku kazał Gazpromowi zapłacić zaległe kwoty wraz z odsetkami. Rosyjski potentat zaczął jednak zabiegać o anulowanie tego długu, na co minister skarbu Aleksander Grad i Donald Tusk chcieli wyrazić zgodę. W lipcu 2009 roku rosyjski „Kommiersant” podał informację, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wystąpiło do Zarządu Gazpromu z propozycją zwiększenia udziałów Gazpromu w spółce EuRoPol Gaz SA (dotychczas Gazprom miał 48% udziałów). Pismo musiało mieć dobre informacje. Jego właściciel – Uliszar Usmanow, jeden z najbogatszych ludzi na świecie (w 2007 roku miesięcznik „Forbes” uplasował go na 142 miejscu) – jest bowiem równocześnie prezesem spółki Gazpromholdinginvest, która zajmuje się najtrudniejszymi inwestycjami i transakcjami finansowymi Gazpromu. Usmanow to dobry znajomy i ówczesnego prezesa Gazpromu Aleksieja Millera i ówczesnego premiera Rosji Władimira Putina. Równolegle rząd rosyjski zaproponował stronie polskiej podpisanie aneksu do obowiązującego od 1993 roku kontraktu jamalskiego. Warunki, które zaoferował rząd rosyjski, zmierzały do uzależnienia Polski od dostaw rosyjskiego gazu – i to na wyjątkowo niekorzystnych warunkach finansowych.

Dodaj ogłoszenie