"25 lat więzienia za zabójstwo Dawida z Białegostoku to za mało". Prokurator Generalny wniósł kasację do Sądu Najwyższego

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Oskarżeni znali ofiarę. 27-latek prowadził w Białymstoku kilka sklepów, handlował też częściami samochodowymi. Był osobą majętną. Według prokuratury oskarżeni od początku chcieli ukraść jego samochód Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Działanie sprawców było przemyślane, zaplanowane, drastyczne, okrutne i z wyjątkowo niskich pobudek, czyli z chęci zysku. To tylko kilka argumentów, które przemawiają - zdaniem Zbigniewa Ziobro - za uchyleniem wyroku i cofnięciem sprawy do ponownego rozpoznania.

Tomasz J. i Patryk B. zostali oskarżeni o uprowadzenie młodego przedsiębiorcy z Białegostoku oraz dokonanie jego zabójstwa w związku z rozbojem. Zdaniem prokuratury sprawcy zaplanowali, że uprowadzą pokrzywdzonego i zabiorą mu samochód. Mężczyźni zaatakowali ofiarę 25 stycznia 2017 r., wywieźli za miasto, gdzie brutalnie zamordowali poprzez zadanie kilkunastu ciosów nożem m.in. w tułów, klatkę piersiową i brzuch. Po dokonaniu zbrodni ukryli zwłoki 27-letniego Dawida w rowie w pobliżu rzeki Narew i uciekli za granicę luksusowym BMW denata.

Proces od początku był poszlakowy, a oskarżeni konsekwentnie zaprzeczali, że mają związek ze śmiercią białostoczanina. Choć - wbrew prokuraturze - sądy obu instancji uznały, że nie ma dowodów, że uprowadzili i więzili Dawida - co do jednego nie miały wątpliwości: to Tomasz J. i Patryk B. zabili 27-latka, a zbrodnia miała tło rabunkowe.

Czytaj też: 25 lat więzienia zamiast dożywocia. Sąd odwoławczy łagodniejszy dla zabójców Dawida

Za tę brutalna zbrodnię, sąd pierwszej instancji wymierzył obu oskarżonym kary dożywocia. Na skutek apelacji obrony, Sąd Apelacyjny w Białymstoku w lipcu ub. roku złagodził sankcję do 25 lat więzienia. W ustnym uzasadnieniu sędzia sprawozdawca tłumaczył, że skazani wymagają długotrwałej resocjalizacji. Ale nie dożywotniej. Ta kara eliminacyjna jest zarezerwowana bowiem dla czynów o wyjątkowych okolicznościach. A ten - według SA - do takich nie należy. Poza tym oskarżeni są młodzi (29 i 31 lat) i powinni dostać szansę "wykazać, że potrafią zmienić swoją postawę życiową i przestrzegać prawa".​

Choć to orzeczenie z lipca 2020 r. jest prawomocne, to może nie być sądowy koniec tej sprawy. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro nie zgodził się z ostatnim rozstrzygnięciem. Dokładnie w kwestii kary, którą uznał, za "rażąco niewspółmierną wobec sprawców i do rozmiaru krzywdy jaką wyrządzili". Z upoważnienia Prokuratora Generalnego jego zastępca - prokurator Robert Hernand – złożył w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego. Poinformowano o tym w tym tygodniu.

W kasacji skrytykowano powołanie się na młody wiek sprawców, jako przeszkody do wymierzenia im kar dożywotniego pozbawienia wolności. Ale to nie wszystko.

- Zwrócono uwagę na to, że działanie sprawców było przemyślane i zaplanowane. Działali oni w zamiarze bezpośrednim zamachu na życie i zdrowie pokrzywdzonego, którego dopuścili się w drastyczny i okrutny sposób zadając mu kilkanaście ciosów nożem - tłumaczy Prokuratura Generalna. - Podkreślono, iż zabójcy działali z wyjątkowo niskich, zasługujących na szczególne potępienie pobudek i motywacji, czyli z chęci zysku. Ich celem był bowiem zabór samochodu należącego do pokrzywdzonego, dla którego osiągnięcia byli w stanie poświęcić ludzkie życie.

Zobacz także: Sąd Najwyższy uwzględnił kasację obrońców. Sprawa brutalnego zabójstwa 27-latki wraca do ponownego rozpoznania (zdjęcia)

W kasacji podkreślono również, że sąd odwoławczy całkowicie pominął wnioski wynikające z opinii biegłych, wskazujące m.in. na brak u sprawców adekwatnego poczucia winy, lekceważenie obowiązujących norm i zasad, dążenie do zaspokojenia wyłącznie własnych potrzeb bez liczenia się z potrzebami i uczuciami innych. Wskazano, że sąd nie uwzględnił w wystarczającym stopniu uprzedniej karalności mężczyzn, a także pominął przy wyrokowaniu wręcz bezrefleksyjną postawę sprawców wobec popełnionej zbrodni.

Z tych względów Prokurator Generalny wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku.

Materiał oryginalny: "25 lat więzienia za zabójstwo Dawida z Białegostoku to za mało". Prokurator Generalny wniósł kasację do Sądu Najwyższego - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie