27 Lipca? Nie wiem skąd taka nazwa (wideo)

Letnia Szkoła Dziennikarstwa
Białystok. Przez osiedle Wygoda, przebiega ulica 27 lipca. Większość mieszkańców wie jak ją znaleźć, ale ile osób jest w stanie powiedzieć skąd wzięła się jej nazwa?

Reporterzy Letniej Szkoły Dziennikarstwa przeprowadzili sondę, pytając o to przechodniów.
Zobacz film:

No właśnie, dla jednych wyzwolenie, dla innych nowa okupacja. 27 lipca 1944 r., po walkach z Niemcami do zniszczonego Białegostoku, wkroczyły wojska radzieckie. W pierwotnych planach Stalina Białystok (ale także i Łomża) miał należeć do Białoruskiej SRR, tak więc krasnoarmiejcy wkraczali do "swojego" miasta. Polacy mieli zaś przejąć całe Prusy Wschodnie. Później plany te zostały zweryfikowane, a Sowieci dla potrzeb propagandy oraz aby wzmocnić tzw. rząd lubelski, zdecydowali, że Białystok pozostanie polski.

Dziś, 64 lata później, niewielu Białostoczan pamięta o tamtych wydarzeniach. Zaś "27 lipca" oznacza tylko trasę przejazdową przez miasto.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a kuku
czego sie nacpaliscie chyba szalwii...... bleeee
K
Koniecpolski
W dniu 27.07.2008 o 17:24, stef napisał:

A ja wolałbym nie mieć Szczecina i Wrocławia, a móc wybrać się pod Grodno nad Niemen ryby połapać, albo do Lwowa, ta joj! O Wilnie nie wspominając.


Znowu naćpaliście się i piszecie bzdury. Już was prosiłem aby nie pisać w niedzielę bo wtedy macie największy ubytek rozumu.
s
stef
W dniu 27.07.2008 o 13:11, Gość napisał:

Może szkoda, że nie dostaliśmy całych Prus Wschodnich. Wolałbym mieszkać w Królewcu, a nie w Białymstoku.


A ja wolałbym nie mieć Szczecina i Wrocławia, a móc wybrać się pod Grodno nad Niemen ryby połapać, albo do Lwowa, ta joj! O Wilnie nie wspominając.
G
Gość
Może szkoda, że nie dostaliśmy całych Prus Wschodnich. Wolałbym mieszkać w Królewcu, a nie w Białymstoku.
Dodaj ogłoszenie