40 wolnych lokali w mieście. Obniżone czynsze nie pomagają

Ewelina Suchodolska [email protected]
Taki widok to w naszym mieście codzienność.
Taki widok to w naszym mieście codzienność. E. Suchodolska
Udostępnij:
Obniżyłam cenę najmu, ale i tak nic to nie daje, bo zainteresowanie jest bardzo małe.

Mimo obniżonych stawek czynsze wciąż odstraszają od inwestowania w Grajewie. Naliczyliśmy blisko 40 wolnych lokali w naszym mieście.

Naprawdę ciężko jest dziś znaleźć chętnego na lokal usługowy - mówi grajewianka, która szuka najemców. - Mam dwa. Obniżyłam cenę najmu, ale i tak nic to nie daje, bo zainteresowanie jest bardzo małe. Kilka lat wcześniej telefony by się urywały, teraz jest zastój nie tylko dla działalności usługowej, ale i dla przedsiębiorstw produkcyjnych.

W lokalach można przebierać

Nie ma co ukrywać - czasy są coraz trudniejsze. Często czynsze sprawiają, że potencjalni przedsiębiorcy nie chcą ryzykować. Cena za jeden metr kwadratowy w Grajewie oscyluje wokół 55 zł.
W takiej cenie możemy wynająć coś w nieco większym Ełku, gdzie szansa na sukces w biznesie jest większa niż w Grajewie. A przecież dla przedsiębiorcy opłata za czynsz nie jest jedynym kosztem prowadzenia działalności.

Pokusiliśmy się o zliczenie pustych lokali, które czekają na nowych najemców.
Okazuję się, że tylko przy ul. Wojska Polskiego jest ich aż 18. Jeszcze kilka lat temu o lokalu w tym miejscu można było tylko pomarzyć. Dziś możemy w nich dosłownie przebierać, a także negocjować ceny, które wcześniej były dosłownie nie do zbicia. W całym Grajewie lokali do wynajęcia może być nawet ok. 40.

- Dotychczas w Grajewie szukaliśmy lokali do wynajęcia tylko i wyłącznie na zlecenie konkretnego klienta - tłumaczy w rozmowie z "TG" Leszek Bujnowski, agent z WGM Nieruchomości.
Zdaniem Bujnowskiego, do takiej sytuacji na grajewskim rynku doszło m.in. przez zawyżanie w przeszłości czynszów przez właścicieli lokali.

Obecnie proponowane najemcom czynsze są już nawet do 50 proc. mniejsze, a i tak nikt ich nie chce.
- Sytuacja gospodarcza w Grajewie, ale także w całym kraju, ma wpływ na to co się dzieje na rynku nieruchomościami - dodaje Bujnowski. - Nie ma co ukrywać, że wpuszczenie na rynek dużych supermarketów również odebrało wielu potencjalnych klientów małym przedsiębiorcom.

Lepsze mieszkanie

Grajewscy przedsiębiorcy zgodnie twierdzą, że po nowym roku będzie jeszcze gorzej.
W Internecie, lokalnej telewizji i gazetach aż roi się od ogłoszeń. A chętnych nie ma. Niektórzy właściciele zdecydowali się nawet na zaadaptowanie lokalu usługowego na mieszkalny.
Te są wciąż rozchwytywane, więc nie ma co się dziwić.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
cygan
cos tych grajewiakow porabalo,55zl za metr, tyle nie ma w bialymstoku, chyba ze w jakims super punkcie, ceny w bialym sa ok 45zlza m2. nie dziwcie sie grajewiaki ze nic nie wynajmiecie
g
gosc
co do lokali to na pewno ich będzie więcej po nowym roku . Markety to uważam że nie bo dla wielkich sieci strata w małym mieście jest zyskiem w dużym dobrze prosperującym punkcie gdzie stratę biorą w koszty. Ale to tylko moja skromna opinia.
G
Gość
Po lokalach w małych mieścinach przyjdzie kolej na markety ,to tylko kwestia czasu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie