90 strun brzęczy jak u Jankiela (posłuchaj)

    90 strun brzęczy jak u Jankiela (posłuchaj)

    Kazimierz Radzajewski kradzajewski@wspolczesna.pl

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    <a href="http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=REG30" TARGET=blank>Ełk</a>: Jak on gra! To iście jak koncert Jankiela z "Pana Tadeusza". Wacław Kułakowski to jedyny taki cymbalista w Polsce.
    90 strun brzęczy jak u Jankiela (posłuchaj)

    ©fot. K. Radzajewski


    Jeszcze kilka lat temu 88-letni Wacław Kułakowski ze Stradun koło Ełku był ostatnim wirtuozem gry na cymbałach. Są już inni, bo ten samorodny artysta rodem z Wileńszczyzny wyszkolił grupę 30 muzyków.

    Grał już jako dziecko

    Kułakowski jest samoukiem. Dźwięczące struny cymbałów słyszał u wiejskich muzykantów, którzy byli i w jego wsi Czernica k. Rudomina w obwodzie wileńsko-trockim.

    - Już w wieku 9 lat grałem na cymbałach. Potem wzięli mnie do siebie Jurcewicze. Brali nas na zabawy wszyscy. Dziedzice do majątków zapraszali na dożynki - opowiada pan Wacław.

    Cymbały były wówczas podstawowym instrumentem w wileńskich zespołach. W składzie musiał być jeszcze akordeon, klarnet i bębenek.

    - To 90 strun w 18 wiązkach, a pudło rezonansowe musiało być z drewna świerkowego, ale takiego z drobnym słojem. Struny kupowało się u Żyda. Te cymbały, na których gram, to sam zrobiłem, bo nigdzie się już takich nie kupi - mówi Kułakowski.

    Wileńszczyzna była wielonarodowa. Wiejskie kapele miały zatem w repertuarze melodie białoruskie, ukraińskie, tatarskie, litewskie, polskie czy rosyjskie.

    - A wszędzie walce, walczyki, polki, oberki. Aż drzazgi wypadały z podłóg, gdy "tańcory" szaleli na zabawie. A jak o dziewczyny się bili! Dzisiejsze amanty to żadne ogiery - ożywił się staruszek.
    Cała młodość upłynęła panu Wackowi na graniu. Aż do wojny, gdy wzięto go do armii. Potem Kułakowski przewędrował z armią gen. Berlinga aż pod Berlin.

    - I w armii też grałem na cymbałach, co je zrobiłem z desek wojskowej pryczy i kabli telefonicznych - wspomina.

    Szkółka cymbalistów

    Po wojnie Kułakowski, jako repatriant osiadł w Stradunach. Na cymbałach grał tylko dla siebie, bo Mazury nie znały takiego instrumentu.

    17 lat temu Wanda Kochanowska, ówczesna dyrektor Domu Kultury w Nowej Wsi Ełckiej, zaproponowała mu stworzenie szkółki cymbalistów. Taka sama powstała też w Stradunach. Od tego czasu pan Wacław wyuczył 30 następców. Powstały zespoły cymbalistów: Kułakowianki, Kresowiacy, Wilniuki i Niezapominajki.

    - Mam wielką radość, gdy ludzie mnie słuchają - mówi Karolina Łapińska, uczennica Kułakowskiego.
    Wacław Kułakowski jest laureatem nagrody im. Oskara Kolberga z 2001 r.

    Tymczasem pan Wacław podjął się też roli instruktora gry na cymbałach na Wileńszczyźnie. Tam bowiem, gdzie cymbalistów było wielu, nie ma już ich wcale.
    Kułakowski był specjalnym gościem serii premier filmu "Pan Tadeusz". Wcielał się w rolę Jankiela i grał.

    Więcej w piątkowym Magazynie Współczesnej

    Chcesz wiedzieć więcej?
    Zobacz co się wydarzyło w Ełku.Kliknij na mmelk.pl

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Współczesna.pl to aktualne informacje z woj. podlaskiego i części woj. warmińsko-mazurskiego. POLUB NAS na Facebooku

    Współczesna.pl jest na Twitterze

    Polecamy

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)