A wilk został gwiazdą (fotogaleria)

Kazimierz Radzajewski [email protected]
Tylko Ireneusz Mastalerski może tak bawić się z Borysem. To prawdziwy wilk o naturze krwiożerczego drapieżnika.
Tylko Ireneusz Mastalerski może tak bawić się z Borysem. To prawdziwy wilk o naturze krwiożerczego drapieżnika. K. Radzajewski
Nad Biebrzą. Wilk Borys, łosie Wala i Wiktor, dziki Doda i Kasia oraz stado boćków - wszystkie te zwierzęta przebywają w lecznicy nad Biebrzą. Nie przeżyłyby same bez ludzkiej pomocy.

Bocianie pogotowie, pomysł przyrodników z Biebrzańskiego Parku Narodowego, okazał się strzałem w dziesiątkę. Dzięki niemu wrażliwi ludzie uratowali 24 okaleczone i młode boćki.

"Pogotowie" powstało tego lata. Pisaliśmy wówczas o bocianiej akcji ratunkowej i natychmiast rozdzwoniły się telefony. Proszono nas i służby parkowe o interwencje, bo ludzie dostrzegli możliwość pomocy bocianom z ich dachów. Boćki okaleczone i za młode, żeby przeżyć, zaczęły trafiać do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt na Grzędach.

- Było 24, został już tylko jeden. To Klekot, jeszcze za słaby, żeby polecieć za swoimi towarzyszami. Żarłoczne są zaś strasznie. Zjadły pięć zamrażarek mięsa - opowiadał Ireneusz Mastalerski, opiekun zwierząt.

Parkowa lecznica jest jednocześnie minizoo. Do zagród i stajni zaglądają koniki polskie z tabunu pasącego się na bagnach. Nieopodal kurują się Doda i Kasia, lochy dzika. Obok, zza wysokiego płotu przywitały nas Wala i Wiktor, dwa osierocone łosie. Był tu jeszcze koziołek, ale... pożarły go rysie. Te drapieżne koty wróciły nad Biebrzę, widziano już pierwszą rysią rodzinę.

- A mój wilk Borys to już gwiazda filmowa. Zagrał główną rolę w filmie kanału "Animal planet". On już nigdy nie będzie wolny, bo poznał ludzi i może być dla nich niebezpieczny - mówił pan Irek i wszedł do wilczej zagrody, by przytulić swojego pupila. Tylko on może to robić, turystom Borys zawsze pokazuje kły.

Będąc w tym uroczysku należy koniecznie spojrzeć na rozległą panoramę mokradeł z Wilczej Góry. Podobnych wrażeń dostarczy spacer kładką przez bór bagienny i urokliwe Czerwone Bagno. Emocji moc!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pablo

Ekoludku Tobie już chyba te roślinki, które zjadasz mózg wyjadły tak jak my mięso:) Jak smakują roślinki z ketchupem?

D
DO ZIELONYCH.

Proponuję nakarmic głodne dzieci w MOŃKACH i w KRAJU bo tu biedy nie brakuje a gowno nas obchodzą Afrykanie może czas otworzyc oczy i zając się własnym podwórkiem .

G
Gość

"A wilk został gwiazdą"... Aj, aj, aj! Coś wielkiego!?. W Mońkach gwiazdę traktuje się jak wilka i co z tego?...

k
kolega Rafała
W dniu 05.09.2008 o 05:56, www.zieloni-bialystok.w.pl napisał:

HIPOKRYZJA =JEDNE „KOCHACIE” INNE ZJADACIE ? EKOLOGIA+ WEGETARIANIZM =ZAKAZAC TRZYMANIA ZWIERZĄT W DOMACH TO WIEJSKIE BARBARZYŃSTWO LEPIEJ KUP MASKOTKĘ I NAKARM GŁODNE DZIECI W AFRYCE



Przyznam Rafał, że potrafisz do siebie zniechęcić.
w
www.zieloni-bialystok.w.pl

HIPOKRYZJA =JEDNE „KOCHACIE” INNE ZJADACIE ? EKOLOGIA+ WEGETARIANIZM =ZAKAZAC TRZYMANIA ZWIERZĄT W DOMACH TO WIEJSKIE BARBARZYŃSTWO LEPIEJ KUP MASKOTKĘ I NAKARM GŁODNE DZIECI W AFRYCE

Dodaj ogłoszenie