A zalewu ciągle nie ma

Krzysztof Jankowski [email protected]
- Idea budowy zbiornika nie powinna bielskich polityków dzielić - mówi Mirosław Jakubiuk, prezes bielskiego koła Polskiego Związku Wędkarskiego. - Miasto już zbyt długo na niego czeka.
- Idea budowy zbiornika nie powinna bielskich polityków dzielić - mówi Mirosław Jakubiuk, prezes bielskiego koła Polskiego Związku Wędkarskiego. - Miasto już zbyt długo na niego czeka. K. Jankowski
Udostępnij:
Bielsk Podlaski. Rosną szanse na powstanie w Bielsku zalewu. Do idei wraca miasto, swoje pomysły ma też powiat.

Zbiornik planowano już przed kilkudziesięciu laty. Miał znajdować się blisko centrum, pomiędzy ulicami: Batorego, Białowieską, Traugutta i Zamkową. Pomysłu jednak nie udało się nigdy zrealizować. W latach 90. bielscy wędkarze zaproponowali więc nową lokalizację - w południowej części miasta, Studziwodach.

Zalew na rzece Białej miał mieć, w zamyśle wędkarzy, nawet 15 hektarów. Władze miasta pomysł podchwyciły, ale zaplanowały mniejszy zbiornik - czterohektarowy.

- W zeszłym roku rada miasta nie zgodziła się jednak na zwiększenie w budżecie sumy na przygotowanie dokumentacji technicznej zalewu, chociaż chodziło tylko o 20 tys. zł - mówi burmistrz Eugeniusz Berezowiec.

I chociaż miasto wydało już pieniądze na kupno części działek, to pomysł budowy zalewu zawisł w próżni.

- Jeszcze raz okazało się, że choć w swe przedwyborcze programy wszyscy politycy wpisywali budowę zalewu, to gdy przyszło do konkretów "wśród przyjaciół psy zajączka zjadły" - komentuje Mirosław Jakubiuk, prezes bielskiego koła Polskiego Związku Wędkarskiego.

Ale w sierpniu część radnych zmieniła zdanie.

- Rada skierowała wniosek do burmistrza, aby ten rozważył zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na wykonanie dokumentacji technicznej zalewu - przyznaje przewodniczący RM Andrzej Stepaniuk.

- Rozważymy, czy teraz będzie możliwość pozyskania środków na tę inwestycję - ripostuje Berezowiec. - I czy ewentualny projekt w budżecie rada przyjmie za rok.

Tymczasem swój projekt na wyjście z patowej sytuacji ma samorząd powiatowy.
- Już dwa lata temu poinformowaliśmy Wojewódzki Zarząd Melioracji, że dysponujemy działkami pomiędzy szosami do Orli i Kleszczel. Możemy je przekazać na cel budowy zalewu o powierzchni nawet 15 hektarów - deklaruje starosta bielski Sławomir Jerzy Snarski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jerry
W dniu 06.09.2008 o 10:58, rumcajs napisał:

i strzelnicę - i strzelnicę!


Strzelnicę masz na terenach miejskich koło ogródków działkowych, tylko ..... nikt z niej nie korzysta.
Na tej strzelnicy proponuję wybudować wyciąg i tor narciarski. Co ty na to Rumcajsie?
r
rumcajs
i strzelnicę - i strzelnicę!
J
Jerry
A może na tych 15 hektarach, oferowanych przez Starostę, wybudować mini pole golfowe? I lokalizacja niezła, i nakłady finansowe na inwestycję nie takie duże, i powstanie kilka miejsc pracy. A ponadto gra w golfa (oprócz zbawiennego wpływu na kondycję fizyczną i nie tylko fizyczną) dowartościowuje i daje prestiż.
w
www.zieloni-bialystok.w.pl
ŻEBY NIE POWSTAŁO KOLEJNE SZAMBO JAK W SIEMIANOWCE I FINANSOWE BAGNO PRACE WODNO ZIEMNE TO IDEALNE POLE DO ZAWYŻANIA KOSZTÓW I INNYCH FINANSOWYCH PRZEKRĘTÓW
s
stywen
4ha to mozna tylko ha ha ha Berezowiec niech sobie na swoich działkach taki zalew "zalać,, 15 to co innego ,mam nadzieje że wyborcy przypomną o tym w wborach ,blokuje wszystko np. budowę zakładów pracy,itd
G
Gość
Grunt to sie dobrze zalac!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie