MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Adwokatka porzuciła klienta przed procesem

hel
Na kilka godzin przed rozprawą adwokatka wypowiedziała umowę klientowi. Sprawą przypuszczalnie zajmie się rzecznik dyscyplinarny.

- Trudno - mówi adwokatka. - Nie mogę działać na szkodę klienta, a w tym przypadku tak właśnie by było.

Do tej nietypowej sytuacji doszło w minionym tygodniu. Mecenas miała reprezentować Grzegorza K., właściciela toru kartingowego w Augustowie, na którym została oskalpowana 17-latka. Proces w tamtejszym sądzie rozpoczynał się w czwartek rano, a w środę wieczorem obrońca poinformowała Temidę pismem, że rozwiązuje umowę z oskarżonym.

- Przepisy mówią jednoznacznie: adwokat musi reprezentować klienta jeszcze dwa tygodnie po tym, jak wypowie mu pełnomocnictwo - przypomniała przewodnicząca składu orzekającego Krystyna Osewska.

Dodała, że pracownicy sądu przed posiedzeniem kontaktowali się z prawniczką, aby jej uświadomić, że zawiadomią radę adwokacką. A ta może wszcząć postępowanie dyscyplinarne i wymierzyć karę.

- Adwokatka odparła, że jest tego świadoma, ale na posiedzenie nie przyjedzie - dodaje sędzia.

Katarzyna R., bo o niej mowa tłumaczy, że musi być uczciwa wobec klienta, a w tym przypadku było to niemożliwe. Oskarżony nie chciał się spotkać i uzgodnić linii obrony.

- Czekałam do ostatniego dnia - mówi. - Nie odezwał się, więc musiałam wypowiedzieć mu pełnomocnictwo.

Zauważa, że gdy jeszcze umowa obowiązywała, oskarżony występował do sądu o wyznaczenie adwokata z urzędu. A to może oznaczać, że nie miał do niej zaufania.

Wojciech Wojno, zastępca rzecznika dyscyplinarnego w radzie adwokackiej nie chce komentować tej sytuacji bez analizy umowy. Mówi tylko, że podobne przypadki się zdarzają. Pani mecenas, jeśli sąd dyscyplinarny uzna jej winę, grozi kara grzywny, albo upomnienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna