reklama

Analizy krążą nad lotniskiem

Anna Mierzyńska amierzynska@wspolczesna.plZaktualizowano 
- Lotnisko tuż obok centrum miasta to fatalny pomysł - przekonywali miejskich radnych mieszkańcy okolic Krywlan.
- Lotnisko tuż obok centrum miasta to fatalny pomysł - przekonywali miejskich radnych mieszkańcy okolic Krywlan. Fot. A. Zgiet
Białystok. Niezależnych analiz dotyczących lotniska na Krywlanach domagają się od prezydenta Białegostoku radni miejscy z komisji zagospodarowania przestrzennego.

Kiedy analizy?

Kiedy analizy?

Analizy zlecone przez urząd marszałkowski miały być gotowe w połowie sierpnia, a najpóźniej pod koniec ubiegłego miesiąca. W minionym tygodniu marszałek Dariusz Piontkowski poinformował jednak, że termin przesunięto na początek września, ze względu na nowe rozporządzenie ministra dotyczące norm hałasu w Polsce. Z ostatnich, nieoficjalnych informacji wynika jednak, że analizy będą gotowe jeszcze później. Najwcześniejszy możliwy termin to podobno 20 września, ale bardziej prawdopodobny jest koniec tego miesiąca.

Piątkowe posiedzenie komisji Rady Miejskiej Białegostoku było bardzo burzliwe. Wdyskusji na temat lokalizacji lotniska wzięli udział przedstawiciele stowarzyszeń, które protestują przeciwko budowie regionalnego portu lotniczego na Krywlanach.
- Wreszcie udało się przeprowadzić rzeczową dyskusję na temat lotniska, podczas której były reprezentowane dwa obozy: zdecydowanych zwolenników lotniska i jego przeciwników. Taka dyskusja była bardzo potrzebna - mówił po posiedzeniu Zbigniew Nikitorowicz, przewodniczący komisji zagospodarowania przestrzennego.
Wrzód czy motor rozwoju?
Spór był ostry. Mieszkańcy przynieśli ze sobą ekspertyzy na temat lotniska (pierwsza pochodzi aż z 1974 r.!), w których negowany jest pomysł budowy portu pasażerskiego na Kryw-lanach.
- To lotnisko będzie wrzodem dla miasta - przekonywali radnych. A mieli kogo przekonywać. Mirosław Mojsiuszko, radny PO, jest zdecydowanym zwolennikiem budowy portu regionalnego.
- Lotnisko to motor rozwoju miasta - podkreślał. Po jego stronie był też Tadeusz Rutkowski, były dyrektor Aeroklubu Białostockiego, który na posiedzeniu komisji starał się uspokoić mieszkańców:
- Ja też mieszkam na Dojlidach i zapewniam, że zmodernizowane lotnisko będzie mniej uciążliwe niż to obecne - przekonywał.
Ale mieszkańcy nie dali się przekonać. Nie uspokoił ich nawet fakt, że urząd marszałkowski, który jest głównym inwestorem lotniska, zlecił już wykonanie dwóch analiz, w tym ważnej dla mieszkańców osiedli położonych niedaleko Krywlan analizy środowiskowej. To ona ma wykazać, czy poziom hałasu podczas startów i lądowań dużych samolotów pasażerskich nie przekroczy dopuszczalnych norm hałasu. Mieszkańcy nie wierzą, że analiza ta zostanie przygotowana rzetelnie.
Adam Poliński, wiceprezydent Białegostoku, uspokajał co prawda nastroje i zapewniał, że marszałka Dariusza Piontkowskiego nie można o takie rzeczy oskarżać, ostatecznie jednak radni i mieszkańcy postanowili się zabezpieczyć.
Analizy na wszelki wypadek
- Na wszelki wypadek, żeby nie było żadnych podejrzeń, że ktoś nagina przepisy, wystąpiliśmy do prezydenta Białegostoku z wnioskiem o stworzenie dwóch dodatkowych analiz: środowiskowej i ekonomicznej.Wierzę, że dzięki nim dowiemy się, jak lotnisko wpłynie na życie mieszkańców oraz czy będzie opłacalne - wyjaśnia radny Nikitorowicz. - Wiceprezydent Adam Poliński zaakceptował już nasz wniosek, oczywiście jeśli analizy urzędu marszałkowskiego będą dopuszczać możliwość budowy lotniska na Krywlanach.
Radni zgodzili się, że analiza środowiskowa może być jedynie rodzajem uzupełnienia do tej zleconej przez zarząd województwa.
- Dobrze, że ten wniosek został przegłosowany - mówiła po posiedzeniu Anna Wiszniewska ze Stowarzyszenia "Bezpieczne Życie", działającego na osiedlu Dojlidy. - Ale mimo całej dyskusji podtrzymujemy wszystkie swoje obiekcje wobec pomysłu budowy lotniska na Krywlanach.
Sprzeciw wobec budowy zgłosił również Rafał Kosno, szef Federacji Zielonych w Białymstoku.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciek

I tak nie powstanie lotnisko w Krywlanach. Nie rozumiem po co komu tyle zamieszania.

D
Dorota

Lotnisko w podlasiu jest bardzo potrzebne dla wielu z nas bedzie to duzy lotek dla wszystkich i miasta nie czekac i nie zwlekac robcie te lotnisko jak najprèdzej

n
nie anty

Ja również nie rozumiem uporu, z jakim władze województwa lokalizują lotnisko w mieście. Nie jestem przeciwny budowie lotniska regionalnego, ale jeśli istnieje mozliwość ulokowania go poza granicami miasta, to należy z takiej możliwości skorzystać. Bzdurą jest wmawianie ludziom, że jest to mało szkodliwe. Poza tym miasto rozrasta się i w końcu pas startowy znajdzie się pośrodku zabudowy mieszkaniowej. Chyba, że rozbudowa miasta zostanie wstrzymana kosztem lotniska. Nie mieszkamy przecież na wyspie, gdzie teren jest ograniczony. A jeśli ruch na lotnisku regionalnym ma być niewielki (jak twierdzi pan Piontowski), to po co wykładać kasę na budowę czegoś, co nie dość, że nie będzie przynosiło zysków, to jeszcze koszt budowy się nie zwróci. Dlaczego Suwałki nie chcą budować lotniska w granicach miasta, tylko poza jego granicami. Mamy już ministra Perona, a w województwie podlaskim będziemy mieli marszałka Terminala.

r
radkowski

Lotnisko byłoby za blisko centrum. Przecież to tylko 3-5 minut jazdy samochodem od centrum do planowanego lotniska. Moze lepiej pomyśleć i wybudować tam chociażby osiedle. Rodzice i dzieci tam mieszkające miałyby blisko do centrum, do urzędów, do szkół, do pracy. Załóżmy, że powstanie lotnisko na Krywlanach, a za nim w kierunku południowym za kilkanaście lat osiedle. Wówczas część z mieszkających tam będzie pracować po drugiej (np: północnej) części Białegostoku. Codzienne dojazdy do pracy wydłużą się o kilkanaście minut, a to w skali roku da nam bagatela 65 godzin (52tygodnie x 5 dni x 15minut / 60 minut = 65 godzin). Czyż nie narzekamy, że rodzice poświęcają mało czasu dzieciom? Dlaczego mamy marnować ten czas? Możemy im powiedzieć nie mieszkajcie tam albo zmieńcie pracę. Ale niestety czasy są takie, że już nie mieszka się tam gdzie się chce, a mnogość ofert pracy w Białymstoku nie pozwala na zbytnie przebieranie.Natomiast dojazd do miejscowości Żuki zajmie po nowo wybudowanej w niedalekiej przyszłości drodze do Lublina raptem 15 minut. Zakładając, że skorzysta się z lotniska 4 razy w roku da to daje 2 godziny.To tylko jeden z powodów, dlaczego warto zastanowić się nad nową lokalizacją lotniska.pozdrawiam

c
czlowiek_legenda

Nie denerwuj sie. To metoda sprawdzona nad Rospuda. Wywala kase na opracowania a potem powiedza ze juz trzeba zbudowac lotnisko na Krywlanach bo tyle kasy wydano na przygotowania...

a
adammski

Tylko nieodpowiedzialni ludzie popierają pomysł ulokowania lotniska w odległości 4 km w linii prostej od miejskiego ratusza. Stoi za tym pomysłem 30 białostockich bogaczy, tyluż opłaconych (?) - obałamuconych (!) przez nich lokalnych polityków i kilku wyzutych ze zdrowego rozsądku dziennikarzy stale żyjących jakąś niedorzeczną ideą fix (rok temu była to pijalnia piwa... pardon deptak na ulicy Lipowej, a aktualnie śródmiejskie lotnisko). W efekcie współdziałania tych trzech klik miliony euro zostaną wydane na inwestycję, która skaże na wegetację pod skrzydłami Boeingów 737 tysiące ludzi z okalających Krywlany osiedli. Gdyby każdy z miłośników lotnictwa a'la Krywlany wybrał się w okolice wsi Żuki (wystarczy ledwie kwadrans aby tam dotrzeć spod ratusza) i zastanowił się przed podjęciem ostatecznych decyzji odnośnie lokalizacji lotniska, które miejsce jest bardziej odpowiednie, to może wszyscy mieszkańcy Białegostoku (ba Podlasia), a nie tylko ta gardłująca za Krywlanami klika i ich klakierzy, mogliby korzystać z tego środka komunikacji i to bez narażania 30 tysięcy Białostoczan na "przyjemność" życia w sąsiedztwie portu lotniczego. Domyślam się jednak, że miejscowa "elyta" ma gdzieś takie rady i wszystkich frajerów (takich, jak ja)... Ta "elyta" uczyni zapewne wszystko aby wszelkie możliwe ekspertyzy napisano po jej myśli (skoro Piontkowski płaci to i wymaga)... W efekcie najpóźniej w 2009 r. bezpośrednio z Białegostoku prywatnymi odrzutowcami biznesmenów oni sami wraz z dyskretnie zaproszonymi politykami i dziennikarzami (wszyscy oczywiście z rodzinami) udadzą się np. na Wyspę Rodos. Frajerzy zaś ogłuszeni hukiem samolotowych silników dalej będą sobie jeździć "drogami śmierci" i ginąć... w ten sposób, niejako naturalnie, zmienią się rzeczywiste proporcje pomiędzy grupami zwolenników lotniska na Krywlanach, a tymi którzy chcą innej jego lokalizacji (np. w Żukach). Pozdrowienia dla Szanownych Panów: Strzałkowskiego, Pileckiego, Rutkowskiego, Piontkowskiego (głosowałem na Ciebie ale już nie będę), Krzyrzewskiego... no i przede wszystkim Tylendy. Miłego samopoczucia... odwrotnie proporcjonalnego to tego, które już dziś mają (z powodu stresów związanych z planowaniem na Krywlanach lokalizacji lotniska) i mieć będą (z powodu funkcjonowania na Krywlanach lotniska) mieszkańcy okolicznych białostockich osiedli i podbiałostockich miejscowości.

F
Fred

A co Łapy mają do waszego lotniska?

(Anonimowy)

Kto was tam posadzil k...a, to kasa podatnika szstacie nia na lewo i prawo pieprzone pisiaki! Miernoty! Lotnisko potrzebne jak puzon w du*** koziej!

A
As

Miastowym ślinka cieknie na myśl o parcelacji atrakcyjnych terenów lotniska Krywlany i napchaniu sobie kieszeni - otóż NIE tak nie będzie. Nie pozwolimy zniszczyć 70-cio letniej tradycji. Nie miasto kupiło grunty pod teren dzisiejszego lotniska a tylko w wyniku dziejowych zakrętów stało się ich właścicielem. Zamiast dbać o to miejsce szykują się do zabudowy - ZAPOMNIJCIE O TYM!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3