Anonymous - kim są? [WIDEO]

KaWu
Anonymous  - kim są?
Anonymous - kim są?
Znajdują się na ustach wszystkich mediów w Polsce.

Anonymous - kim są?

Znajdują się na ustach wszystkich mediów w Polsce. Za granicą są znani od dawna. Kim są i w jaki sposób działają Anonymus?

Od momentu powstania w 2003 roku była strukturą zdecentralizowaną. Utworzona w 2003 roku wokół forów jak 4Chan i witryn hakerskich, grupa ma luźną strukturę i członków w bardzo wielu państwach świata.

Anonymous - kim są? Czy to obrońcy wolności?

Symbolem całego ruchu jest maska przedstawiająca twarz Guya Fawkesa. Ten angielski katolik należał do grupy, która zaplanowała tzw. spisek prochowy z 1605 roku. Jego plan zakładał detonację 36 beczek prochu pod Izbą Lordów w momencie otwarcia Parlamentu i uśmiercenie w ten sposób szlachty, biskupów i członków Izby Gmin oraz króla Anglii i Szkocji Jakuba I. Fawkesa zatrzymano na skutek donosu nocą z 4 na 5 listopada 1605 i skazano na śmierć. Hakerzy nie identyfikują się z jego działaniami; dla nich jest symbolem - "anarchistą, walczącym przeciwko Państwu

W 2010 roku w ramach operacji "Avenge Assange" wspierającej serwis Wikileaks, Anonymous zaatakowali portale Amazon, PayPal, MasterCard, Visa i szwajcarskiego banku PostFinance, które nie przyjmowały funduszy od sympatyków Wikileaks, chcących przyczynić się do utrzymania i rozwoju portalu.

Anonymous dokonywali także politycznie motywowanych ataków zwanych haktywizmem ("hacktivism" od "hacking" i "activism"). Od 2009 roku hakerzy prowadzili tego typu ataki na witryny internetowe państw arabskich walczących z demonstracjami i protestami żądającymi demokratyzacji. W 2011 roku w czasie wiosennej "rewolucji arabskiej" blokowali serwery rządu Tunezji, Egiptu, Bahrajnu, Jemenu, Jordanii, Maroka i Libii.

W nocy z 6 na 7 sierpnia 2011 grupa należąca do Anonymous zaatakowała stronę syryjskiego resortu obrony. Anarchiści z Anonymous umieścili na zaatakowanej stronie komunikat, iż "wszystkie reżimy muszą upaść" a zabijający własnych obywateli reżim syryjski "nie będzie pierwszym ani ostatnim".

Zaatakowane strony internetowe

Ataki na strony internetowe, których celem jest ich zablokowanie, nie są skomplikowane. Może je zorganizować średnio zdolny informatyk - uważają eksperci cytowani przez Polską Agencję Prasową.

W ostatni weekend doszło do zablokowania kilku stron internetowych. Nie działały głównie strony rządowe. Do dzisiejszego dnia na www.kprm.gov.pl (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów) można było przeczytać, że "Donald Tusk jest złym człowiekiem! Nie ma się co rozpisywać. Internetu nam cenzurować nie będziecie. Praw człowieka nie odbierzecie!".

Większość największych portali rozrywkowych w Polsce protestuje przeciw ACTA. Na ulice wychodzą zbulwersowani internauci.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
horrus

Publicyści twierdza, że to spisek i pytają- komu to służy. Rząd lawiruje, premier żongluje oświadczeniami i surfuje po ministrach, puszcza oko, pali głupa. Tworzy się drugie dno, zawierucha w rządzie – zawierucha na ulicy, a zwykły obywatel klaszcze, bo rządowi się należy pytając przy okazji młodych, w jakiej sprawie demonstrują.
Niby drobna sprawa, a zamęt w państwie jest.
W jakimś stopniu stara się zachować zimną krew prof. Łętowska, która wskazuje na dwie sprawy – ogólnikowość sformułowań umowy, co może stanowić pretekst w przyszłości do nacisków zewnętrznych na doprecyzowanie prawa krajowego w kierunku preferowanym przez międzynarodowe koncerny, po drugie mamy w Polsce (a świat również) bardzo małe doświadczenie jeśli chodzi o regulowanie przepisami internetu, co powinna skłaniać do powściągliwości i rozwagi.
Podobało mi się zdanie Palikota – nie powinniśmy się ograniczać umowami takimi jak ACTA, Polska powinna korzystać z możliwości i „podkradać” co się da, póki się da. Postawa godna polskiego parlamentarzysty.
Nie zwalałbym tego na niewyparzony język, to jest stosunek do świata – cwaniacko-kozacki, stepowo-wolnościowy. I nie ma tu nic do rzeczy inteligencja posła.

f
freed

To bardzo dziwna historia.Prawie nikt nie czytał tekstu ACTA. Analfabeci prawni mówią o ustawie ACTA podczas gdy to jest umowa międzynarodowa.Dzisiaj w GW wypowiada się niejaki Krzysztof Grabowski,który przyznaje się,że nie czytał ACTA ale opiera się na opiniach innych osób których znajomość ACTA jest pewnie taka sama jak jego.Ale Krzysztof Grabowski wie,że ACTA zagraża jego wolności.Zagraża bo kończy z bezkarnością kradzieży?
Obudzili się posłowie.Najśmieszniejsze są wypowiedzi posłów PiS.Europosłowie PiS głosowali gremialnie za przyjęciem ACTA.Poseł PiS był sprawozdawcą komisji sejmowej która ACTA zaakceptowała.O co więc chodzi?O to,że pokazano totalne nieprzygotowanie posłów do pełnionych funkcji? Ich nieuctwo i głupotę? Obłudę i hipokryzję? Przecież to normalna praktyka polskiego parlamentu i polskich posłów. Niedouczonym prostakom powierzono podejmowanie decyzji i nagle wydało im się,że dostąpili boskiej mocy wszechwiedzy.Przecież oni przeważnie na niczym się nie znają i niczego nie potrafią.
Większość instytucji mających zaopiniować projekt umowy nie odpowiedziała na pismo min.Zdrojewskiego.Dzisiaj pyszczą z TVN na czele.
Żyjemy w kraju totalnej nieodpowiedzialności. Nikt za nic nie odpowiada,nikogo nie pociąga się do odpowiedzialności.Państwo jest słabe,fatalnie zarządzane,władza bez przerwy ugina się pod szantażem poszczególnych grup społecznych.Zniknęło pojęcie dobra wspólnego.Lekarze odmawiają przestrzegania prawa i rząd im odpuszcza.Strażacy protestują i mają. Bandy rozwydrzonej młodzieży nie mające pojęcia o co chodzi w obronie rzekomo zagrożonej wolności wyczynia burdy na ulicach.

a
adresatnieznany

Obecny model nie sprzyja zrównoważonemu rozwojowi świata, pogłębia różnice społeczne, chroni tylko interesy międzynarodowych koncernów i najbogatszych państw świata. Do takich konkluzji prowadzi raport „W stronę nowej ery praw własności intelektualnej: od konfrontacji do negocjacji”, przygotowany przez międzynarodową grupę ekspertów ds. biotechnologii, innowacji i własności intelektualnej” (Montreal 2008), zawierający 16 rekomendacji na temat kierunków rozwoju prawa własności intelektualnej, które są zasadniczo odmienne od przyjmowanych na gruncie ACTA rozwiązań.
Także ostatni raport OECD („Mechanizmy współpracy w zarządzaniu własnością intelektualną”) wskazuje, że istotą ochrony praw na dobrach niematerialnych winno być tworzenie mechanizmów (w tym mechanizmów prawnych) umożliwiających współpracę i dzielenie się wiedzą. Myślenie w kategoriach zakazowych (na których oparte są porozumienia TRIPS i ACTA) należy do przeszłości, jego dalsze funkcjonowanie jest po prostu szkodliwe.
ACTA to próba zakonserwowania, zaostrzenia złych przepisów. I co gorsze – Komitet ds. ACTA – w przeciwieństwie do TRIPS – ma być ciałem niezależnym od obecnie funkcjonujących instytucji międzynarodowych zajmujących się ochroną własności intelektualnej, a więc od WIPO World Intellectual Property Organization (pol. Światowej Organizacji Własności Intelektualnej), od WTO czy od innych, wyspecjalizowanych agend ONZ.
ACTA to dokument pisany pod dyktando międzynarodowych korporacji, który ma zagwarantować im, że żaden parlament, ani żaden sąd nie będzie mógł zagrozić ich interesom. Choć ich interesy są bardzo często sprzeczne z interesem społecznym…

a
adresatnieznany

I nikt nie dodaje, że najgorsze właśnie w ACTA jest to, że ta umowa konserwuje dotychczasowy model ochrony praw własności intelektualnej. Powtarza wiele tez przyjętych w podobnym porozumieniu pod nazwą TRIPS (1994, Marakesz). Modelu, który powinien być zmieniony, bo prawa majątkowe nie mogą być nadrzędne w stosunku do praw człowieka (np. prawa do możliwie najlepszej opieki medycznej – dostępu do lekarstw)! Podkreśla to coraz więcej ekspertów, coraz głośniejsze jest wołanie o zmianę prawa w zakresie ochrony własności intelektualnej… Prof. Joseph Stiglitz (Nobel z ekonomii w 2001): „Kiedy ministrowie handlu podpisali porozumienie TRIPS w Marrakeszu w rzeczywistości podpisywali wyroki śmierci na tysiące ludzi w Afryce Subsaharyjskiej i innych krajach rozwijających się”.
Obecna polityka w zakresie ochrony praw własności intelektualnej (patentów) w wielu miejscach się skompromitowała. Także w Polsce, gdzie nieoryginalne ciuchy z naklejkami Adidasa czy Nike, zamiast przekazać np. do domów dziecka, komisyjnie się niszczy! Twierdzenie, że wzmacnianie mechanizmów egzekwowania tych praw przyczyni się do rozwoju gospodarczego na całym świecie (pierwsze zdanie preambuły ACTA) to kompletna bzdura

G
Gość

aj waj zaatakowano pejsa a tate i mame kiedy wpadną na Merkavie ?

Prywatny profil marszałek Sejmu Ewy Kopacz został zaatakowany przez hakerów. Na tablicy pojawił się komunikat: "Powiedz tacie, że z nami nie wygra. Stop ACTA". Zdjęcie Ewy Kopacz zostało przykryte maską Anonymousa.

G
Gość

Nie bedzie to dziwne ,że za "atakami" dla zmyły stoi hasbara z izraela z abw na czele.cytat z mc donalda : wchodzimy gdzie się da ,jak się da nawet jak bez pał litra nie rozbierosz to też,albowiem po trupach ,to nasz ryży cel.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3