Antonin. Spalił się dom z programu "Nasz nowy dom". Samotna matka z dwójką dzieci straciła dorobek całego życia. Potrzebna pomoc [ZDJĘCIA]

JBa
Drewnianego domku na uboczu Antonina (gm. Ciechanowiec), który spłonął w nocy z 17 na 18 lipca tego roku, nie da się już odbudować, ale mimo to Beata Zacharewicz powoli zaczyna się uśmiechać. Wszystko dzięki ludziom dobrej woli, którzy w tym trudnym czasie wyciągnęli do niej i jej dwóch synów pomocną dłoń.

Antonin. Spalił się dom z programu "Nasz nowy dom". Samotna matka z dwójką dzieci straciła dorobek całego życia. Potrzebna pomoc

- Ktoś przywiózł drewno, ktoś podmurówkę. Nawet nie wiem, komu podziękować. Naprawdę odzyskuję wiarę w ludzi - mówi Beata, nie dowierzając, że tyle osób chce bezinteresownie działać. Pierwszą z nich była Marzena Kryńska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciechanowcu, gdzie od niedawna pracuje kobieta.

- Informacje o pożarach mam z pierwszej ręki, bo w domu mam trzech strażaków. A_z racji pracy, bez względu na godzinę, muszę być gotowa, by w razie potrzeby organizować wsparcie - tłumaczy Kryńska.

Bez wahania ruszyła o pierwszej w nocy do Antonina, kiedy dowiedziała się, że płonie dom Beaty.

- Nie próbowałam pocieszać słowami. Po prostu byłam tam z nią, tyle ile potrzebowała. Dałam się jej wypłakać - mówi Kryńska.

U niej od czasu pożaru mieszka Beata. Lada dzień jednak przeniesie się do lokalu zastępczego, który otrzymała od gminy. To trzypokojowe mieszkanie z zasobów Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Ciechanowcu.

- Mogę tam mieszkać, dopóki nie wybuduję nowego domu. To ogromna pomoc. Do tego warunki są bardzo dobre. Chłopcy nawet się cieszą, bo będą mieli oddzielne pokoje - mówi Zacharewicz.

I nie kryje, że już nie może się doczekać, kiedy przygotuje to mieszkanko na przyjazd dzieci. To jej priorytet, a potem będzie mogła spokojnie pomyśleć o tym, co dalej.

Antonin. Pożar domu z programu "Nasz nowy dom".

Antonin. Pożar domu wyremontowanego w programie Nasz nowy do...

Domu nie da się uratować

Pożar wyremontowanego domu z programu "Nasz nowy dom"

Ich dom, trzy lata temu wyremontowała ekipa Telewizji Polsat z programu “Nasz nowy dom”. To było spełnienie ich marzeń. Od tego czasu Beata dobudowała sobie kolejny pokój oraz zrobiła wylewkę pod garaż, a także odmalowała cały domek z zewnątrz.
- Oczywiście wszystko z kredytów. A teraz zobowiązania pozostały, a domu nie ma - mówi Zacharewicz.

Własnymi środkami nie jest w stanie wybudować nowego domu, dlatego burmistrz Ciechanowca zorganizował zbiórkę pieniędzy. Pomoc można przekazać na specjalne konto założone przy Stowarzyszeniu Rodzina w Ciechanowcu: Nr 32 8749 0006 0000 7719 2000 0130 z dopiskiem „ Dla Beaty”.

Marzena Kryńska jest dobrej myśli.
- Każdego dnia dowiadujemy się czegoś dobrego. Pojawiają się kolejne osoby chętne do pomocy. Wierzę, że uda się wybudować nowy dom. Mamy już nawet jego projekt, a firma przekaże go za symboliczną złotówkę - mówi dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciechanowcu.

Podpalacz w areszcie

Jak informuje Dorota Ezman z Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem, doszło do podpalenia. Zarzuty usłyszał mężczyzna, który pomagał rodzinie w pracach przy domu. Z jego zeznań wynika, że pijany przysnął na kanapie, która znajdowała się na tarasie. A do podpalenia doszło przypadkiem - przez zapalonego papierosa. Mężczyzna złożył wyjaśnienia, ale nie wszystko pokrywa się z ustaleniami biegłych.

- Ten pan 11 lat spędził w więzieniu za podpalenia. Mamy z nim już doświadczenie z innych spraw, w których mówił to samo - mówi prokurator Ezman. Na razie mężczyzna spędzi w areszcie trzy miesiące , ale grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

a Artur zawsze dba,by materiały były najwyższej jakości,bezpieczne ,trwałe,NIEPALNE!!!

G
Gość
28 lipca, 19:43, Gość:

hmm a co ubezpieczyciel na to? bo rozumiem ze dom byl ubezpieczony

Oczywiście ... Link4 przecież tak ochoczo wręcza polisę na dom uczestnikom programu .

x
xxxx

Ten podpalający powinien być przykuty do taczki na 20 godzin dzienni i przez 5 lat pracować za darmo o chlebie i wodzie przy odbudowie spalonego domu .

Prawdopodobnie gdy dorosną chłopcy ,wybiją mu z głowy zabawę z zapałkami .

G
Gość

hmm a co ubezpieczyciel na to? bo rozumiem ze dom byl ubezpieczony

Dodaj ogłoszenie