Apel utopiony w kieliszku

Magdalena Ferenc, (tom) [email protected]
W czerwcu 2006 r. w suwalskiej izbie wyrzeźwień było 210 klientów, w sierpniu - 273. W czerwcu 2007 - 227, w sierpniu - 275.
W czerwcu 2006 r. w suwalskiej izbie wyrzeźwień było 210 klientów, w sierpniu - 273. W czerwcu 2007 - 227, w sierpniu - 275. Archiwum
Udostępnij:
Suwałki. Choć sierpień jest miesiącem trzeźwości, to suwalczanie specjalnie się tym nie przejmują.

Piją nawet więcej niż w innych miesiącach roku.

Pomysł, by sierpień był czasem bez alkoholu, pojawił się w 1984 roku. Inicjatywa wyszła od Kościoła. Wtedy, w okresie PRL, była to swoista społeczna demonstracja. Ludzie mieli pokazać władzy, że wciąż potrafią się jednoczyć wokół innych celów niż budowa ustroju socjalistycznego i że nie zamierzają, po wprowadzeniu stanu wojennego i likwidacji Solidarności, topić smutków w alkoholu.

W niektórych ówczesnych środowiskach studenckich czy działaczy solidarnościowych picie w sierpniu uchodziło wręcz za duży nietakt towarzyski.
Z czasem jednak takich osób było coraz mniej.

Dużo zatrzymanych

Dzisiaj, po dawnych sierpniach, zostało już niewiele.

Z policyjnych danych nie wynika, aby w tym miesiącu funkcjonariusze mieli mniej problemów z osobami nietrzeźwymi.
- Przez cały rok pracy jest tyle samo - mówi Krzysztof Kapusta, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.

Miesiące nie mają znaczenia. Np. w czerwcu 2006 roku policjanci z terenu miasta i okolic zatrzymali (za różne przestępstwa niedrogowe) 49 osób będących pod wpływem alkoholu. W sierpniu takich ludzi było 56. Rok później różnica ta była jeszcze większa. 41 zatrzymanych w czerwcu, aż 64 w sierpniu.

Nie da się natomiast jednoznacznie ustalić, czy apelem przejmują się kierowcy. W tym przypadku policyjne statystyki odnoszą się bowiem nie do miesięcy, lecz do kwartałów.

- Z roku na rok odnotowujemy spadek udziału osób nietrzeźwych w kolizjach i wypadkach - dodaje Krzysztof Kapusta.

Nikt nie ma jednak wątpliwości, że ma to związek przede wszystkim z zaostrzeniem kar za jazdę na dwóch gazach.

Pełno w izbie, pełno w sklepie

Dane z izby wytrzeźwień pokazują natomiast, że w sierpniu klientów bywa tam nawet trochę więcej niż w innych miesiącach. W 2006 roku było więcej niż w maju czy czerwcu i trochę mniej niż w lipcu. W ubiegłym roku- najwięcej.

Sierpniowego spadku sprzedaży alkoholu nie odnotowują też właściciele suwalskich sklepów.
- Jest raczej odwrotnie - mówią niemal zgodnie. - Niektóre rodzaje napojów wyskokowych sprzedają się chyba wręcz lepiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie