Ariel Jakubowski: Pokazaliśmy, że umiemy grać, ale za to punktów nie dają

MAZaktualizowano 
Wigry Suwałki w czterech meczach po przerwie zimowej zdobyły tylko trzy punkty
Wigry Suwałki w czterech meczach po przerwie zimowej zdobyły tylko trzy punkty www.wigrysuwalki.eu
Wigry Suwałki przegrały 1:2 wyjazdowy mecz ze Stomilem Olsztyn i spadły na 16 spadkowe miejsce w tabeli.

To już trzecia przegrana suwalczan po wznowieniu rozgrywek. I trzeba zaznaczyć, że trochę pechowa. Bo gdyby na początku drugiej połowy, przy stanie 0:2, Robert Bartczak wykorzystał rzut karny to byłaby duża szansa, że goście przynajmniej zremisują. Niewykorzystana jedenastka podcięła trochę skrzydła podopiecznym Ariela Jakubowskiego, ale z upływem minut ich przewaga była coraz większa. Niestety stać ich było tylko na jedno trafienie. W 81 minucie po indywidualnej akcji gola zdobył Bartosz Bida, który pojawił się na boisku w drugiej połowie.

Poczytaj także o jedynej wiosennej wygranej Wigier Suwałki

Przyczyn porażki należy upatrywać nie tylko w zmarnowanej jedenastce. Zawodnicy Wigier na dużo pozwolili gospodarzom w pierwszej połowie. Co prawda goście byli częściej przy piłce, ale po jej stracie Stomil szybko przechodził do ataku i pod bramką Damiana Węglarza dochodziło do groźnych sytuacji. Tak było w 30 minucie gdy Paweł Głowacki przedarł się prawą stroną i z końcowej linii dograł do Grzegorza Lecha, a ten uderzeniem po ziemi otworzył wynik spotkania. Dla odmiany drugiego gola Wigry straciły po akcji lewą stroną. Mocny strzał Mateusza Gancarczyka jeszcze odbił Weglarz, ale przy dobitce Szymona Sobczaka nie dał już rady.

- Dla nas to był ważny mecz, jak to się mówi taki za sześć punktów - podsumowywał Ariel Jakubowski na konferencji prasowej. - Bardzo ważny w kontekście utrzymania w I lidze, więc jest w nas podwójne rozgoryczenie. Mieliśmy dobrze przeanalizowany styl gry Stomilu i takiej gry się spodziewaliśmy. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy rzutu karnego na początku drugiej połowy, bo to by nam dało więcej wiatru w żagle. Niestety tak się nie stało. Myślę, że ciążyła na nas większa presja i było to widać na boisku. Nawet przy tym rzucie karnym nie wytrzymaliśmy ciśnienia. Teraz czeka nas praca nad psychiką piłkarzy, żeby ją wzmocnić. Pokazaliśmy, że umiemy grać w piłkę, ale za to punktów nie dają.

Stomil Olsztyn - Wigry Suwałki 2:1 (2:0)
Bramki:
1:0 Grzegorz Lech 30, 2:0 Szymon Sobczak 42, 2:1 Bartosz Bida 83.

Stomil: Piotr Skiba - Janusz Bucholc, Płamen Kraczunow, Jakub Mosakowski, Lukáš Kubáň, Bartłomiej Niedziela (58. Waldemar Gancarczyk), Łukasz Jegliński, Paweł Głowacki, Grzegorz Lech (74. Maciej Pałaszewski), Mateusz Gancarczyk, Szymon Sobczak (88. Wojciech Dziemidowicz).

Wigry: Damian Węglarz - Piotr Kwaśniewski, Adrian Piekarski, Adam Chrzanowski, Frank Adu Kwame, Karol Mackiewicz (46. Bartosz Bida), Wiktor Biedrzycki, Damian Pawłowski (46. Daniel Smuga), Joel Huertas, Robert Bartczak, Kamil Sabiłło (69. Sebastian Bergier).

Żółte kartki: Paweł Głowacki, Lukáš Kubáň – Adrian Piekarski, Damian Węglarz, Frank Adu Kwame.

Tabela I ligi
1. Raków Częstochowa 23 54 40-10
2. ŁKS Łódź 24 46 39-18
3. Stal Mielec 24 41 33-16
4. Sandecja Nowy Sącz 24 40 23-13
5. Podbeskidzie Bielsko-Biała 24 35 36-29
6. GKS Jastrzębie 24 32 28-31
7. Chojniczanka Chojnice 24 32 32-32
8. Puszcza Niepołomice 23 31 24-29
9. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 23 31 33-34
10. GKS Tychy 24 30 32-30
11. Odra Opole 23 29 35-38
12. Chrobry Głogów 24 29 17-23
13. Bytovia Bytów 24 28 34-31
14. Warta Poznań 24 27 23-33
15. Stomil Olsztyn 24 26 24-30
16. Wigry Suwałki 24 25 27-39
17. GKS Katowice 24 21 18-34
18. Garbarnia Kraków 24 19 18-46

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
JacekK

Przy pierwszym golu asystował Sobczak.

O
Oks

Do Lecha podawał Szymon Sobczak a nie Głowacki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3