Armia coraz bardziej atrakcyjna

Bartosz J. Klepacki
Wielu studentów łomżyńskiej Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości zdecydowało się na odbycie służby 6-tygodniowej w czasie wakacji, nie czekając na powołanie na 9 miesięcy
Wielu studentów łomżyńskiej Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości zdecydowało się na odbycie służby 6-tygodniowej w czasie wakacji, nie czekając na powołanie na 9 miesięcy
Udostępnij:
Łomża. Wojsko otwiera drzwi jednostek dla coraz większej liczby poborowych. Armia obecnie kusi przyszłych żołnierzy stabilnym zatrudnieniem, pomocą w zdobywaniu wykształcenia i obietnicą podwyżek.

Miesięczne zarobki szeregowca to 2200 zł. Do tego żołnierz przez cały okres pełnienia służby bezpłatnie ma zagwarantowane wyżywienie, umundurowanie oraz zakwaterowanie.

Ważna jest też... bliska emerytura, na którą można już odejść po 15 latach. To wszystko sprawia, że wojsko z roku na rok jest coraz atrakcyjniejsze. Nic dziwnego, że służbę odbywać chcą również kobiety.

Armia upomniała się sama

Dariusz Truszkowski z Wierzbowa koło Łomży skończył technikum w Zespole Szkół Ekonomicznych i, tak jak wielu jego rówieśników, stanął przed wyborem: studia albo wojsko. Po roku przerwy armia sama się o niego upomniała.

- Jestem teraz żołnierzem zasadniczej służby wojskowej. Przygodę z wojskiem zacząłem 6 sierpnia, a więc mój pobór to lato - mówi Dariusz Truszkowski. - Od kiedy dowiedziałem się, że pójdę do wojska, chciałem tam trafić jako "lato", a to dlatego, że po 9 miesiącach, gdy zakończę zasadniczą służbę wojskową i będę szedł do cywila, będzie wiosna - słońce, dziewczyny, świetny okres na powrót do normalnego życia - wyznaje.

Truszkowski służy teraz w Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie. Znajduje się tam szkółka, w której żołnierze mogą poszerzyć swoje kwalifikacje w zakresie kierowania pojazdami, a mówiąc prościej - zdobyć prawo jazdy kategorii C.

- Następnie żołnierze są przenoszeni do jednostek macierzystych, w moim przypadku będzie to Malbork - wyjaśnia. - Decyzja o pozostaniu w wojsku jako żołnierz zawodowy, jest dobrą perspektywą na przyszłość, jednak wydaje mi się, że aby podjąć taką decyzję i aby jej nie żałować, trzeba mieć zamiłowanie do wojska. Ja tego zamiłowania w sobie nie odnalazłem, ale w przyszłości, kto wie...

Studenci w kamasze

Z roku na rok rośnie liczba studentów, którzy zamiast odbywać 9-miesięczną służbę zasadniczą, wolą poświęcić sześć tygodni wakacji i odbyć tzw. przeszkolenie wojskowe.

- W roku akademickim 2007/2008 w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży 52 studentów ochotników złożyło wnioski do rektora o odbycie przysposobienia obronnego w tym było 5 studentek - mówi płk. Stanisław Mikielski, wykładowca przysposobienia obronnego w PWSIiP w Łomży. - Egzaminy zdało 50 studentów, w tym wszystkie studentki.

Uczelnia nie prowadzi ewidencji ilości złożonych do komendantów Wojskowych Komend Uzupełnień wniosków o odbycie przeszkolenia wojskowego i ilości studentów którzy je odbyli. Informacje te można uzyskać w Wojskowych Komendach Uzupełnień.

- Dotychczas w PWSIiP zajęcia z Przysposobienia Obronnego odbywały się przez 3 lata i w sumie zgłosiło się 138 ochotników, a egzamin zdało 135 studentów - podkreśla płk. Mikielski.

Studenci, którzy ukończyli przysposobienie obronne, zdobyli ogólną wiedzę teoretyczną związaną z problematyką bezpieczeństwa narodowego i obrony narodowej, która będzie przydatna im w dalszej karierze zawodowej na różnych stanowiskach w gospodarce narodowej, biznesie i działalności społeczno-politycznej.

- Przeszkolenie wojskowe zapewnia studentom niezbędną wiedzę w zakresie bezpieczeństwa państwa, umożliwi w przyszłości sprawne funkcjonowanie w razie zagrożeń, jakie mogą pojawić się przed nami w tak burzliwie rozpoczętym XXI wieku. Dobrze by było, żeby wykorzystali tą szansę - podsumowuje płk. Mikielski.

Ostatni pobór

Wielu młodych mężczyzn z niepewnością oczekuje ostatniego poboru do służby zasadniczej.

- Jeszcze nie wiem, czy moja przyszłość będzie związana z wojskiem, czy nie - mówi 18-letni Adrian Kossakowski z Łomży. - Dopiero czekam na komisję wojskową. Mam ją za kilkanaście dni i dopiero wtedy dowiem się, jaką kategorię wojskową mi przydzielą, a wtedy pomyśli się dalej.

Takich młodych osób jak Adrian są setki w całej Łomży. Sporadycznie jednak na komisje stawiają się kobiety. Odbywają one swoją służbę w wyższych szkołach oficerskich bądź akademiach wojskowych. Po ich ukończeniu absolwentki promowane są do stopnia porucznika.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
anna
W dniu 04.10.2008 o 13:00, jonasz napisał:

WIERZBOWO jak i wiadomo jest koło Grajewa a nie Łomży.


Wierzbowo jest także koło Łomży w gm. Śniadowo
j
jonasz
WIERZBOWO jak i wiadomo jest koło Grajewa a nie Łomży.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie