Augustów > Runęło ogrodzenie

jsz
Mój ogród to ruina - skarży się Beata Mrozicka, właścicielka restauracji "Greek Zorbae" w Augustowie. Żaden klient tu nie przyjdzie. Wszystko przez budowę, którą prowadzi sąsiad.

Opinia

Opinia

Antoni Dębowski, insp. nadzoru budowlanego:

- Trudno powiedzieć, dlaczego na działce tej pani osunął się grunt i czy doszło tam do złamania zasad sztuki budowlanej. Jesteśmy bowiem przed kontrolą tej inwestycji. Najprawdopodobniej wybierzemy się tam pod koniec tygodnia. Dopiero na miejscu będzie można ustalić, co się właściwie stało i kto za to odpowiada. Na pewno jednak szkoda powinna zostać usunięta.

Znajduje się ona tuż obok lokalu. Na niedużym placu powstaje spory budynek usługowy. Pierwsze prace ruszyły wraz z długim majowym weekendem.

- Inwestor nawet nas o tym nie uprzedził - irytuje się Beata Mrozicka. - Spodziewaliśmy się wtedy w restauracji wielu gości. Pojawił się za to hałas i tumany kurzu. Robotnicy zaczęli rozbierać stary budynek, który stał na działce. Kiedy klienci zobaczyli, co się dzieje, zaczęli nas omijać. Bo kto by chciał jeść w takich warunkach?

Niestety, potem było jeszcze gorzej. Budowlańcy wbijali w ziemię metalowe słupy, przez co cała restauracja aż trzęsła się w posadach.

- W kuchni nie dało się stać - opowiada właścicielka. - W budynku popękały ściany, a letni ogród zaczął się zapadać. Musieliśmy zabrać stamtąd stoliki i zamknąć.

Najpierw osunęła się wyłożona kafelkami nawierzchnia, potem runęła część parkanu.

- Prace przebiegają zbyt blisko mojej działki - uważa Beata Mrozicka. - Cała ta budowa naraziła mnie na duże straty.

Inwestor tymczasem twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

- Przepisy nie nakładają obowiązku informowania sąsiadów o budowie - mówi Kazimierz Smykowski. - Poza tym, fundamenty wykopane są w dozwolonej odległości od sąsiedniej działki. Nie jest mi przyjemnie, że powstały tam szkody. Wykonawca jednak zobowiązał się do ich usunięcia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brud to jej dewiza. Ja słyszałem, że wynajmowała mieszkanie w bloku i tam w piwnicy coś pichciła. Chodziło, aby zaoszczędzić na prądzie. Sąsiedzi się wkurzyli i zgłosili to chyba do Rejonu Energetycznego. Tak słyszałem al;e nie wiem czy to prawda.

h
hjki

Pani Mrozicka Beata to okropnie kłótliwa osoba,a wkuchni brud i karaluchy. Znalazła okazję , żeby wyłudzić odszkodowanie i opłacić długi u komornika.