Augustów > W wypadku zginął piłkarz Wigier Suwałki

Redakcja
Udostępnij:
W wypadku drogowym zginął Rafał Trocki, piłkarz drugoligowych suwalskich Wigier i augustowski strażak. Auto prowadzone przez 30 letniego Rafała uderzyło w konia. Wypadek okazał się tragiczny. Augustowianin nie przeżył tego zdarzenia. Do tragedii doszło wczoraj po południu na ulicy Mazurskiej w Augustowie - poinformował wspolczesna.pl Andrzej Łukowski, rzecznik prasowy SKS Wigry.

Rafał był wychowankiem augustowskiej Sparty. Od ośmiu lat występował jednak w suwalskich Wigrach, dla których strzelił prawie 30 goli. Ostatnio nie grał, bo wracał do zdrowia po innym wypadku, w którym został poważnie ranny w rękę. Był jednak bardzo ambitny, chciał wrócić na boisko jeszcze tej jesieni.

Swojej sportowej pasji oddawał się także pracując w augustowskiej straży pożarnej. Z piłkarską drużyną strażaków zdobył mistrzostwo Europy.

Wiadomość o śmierci Rafała poruszyła do głębi jego kolegów z drużyny Wigier. Dziś spotkają się, by podjąć decyzję, czy rozegrać zaplanowany na sobotę mecz II ligi z Przebojem Wolbrom.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktos z rodziny
W dniu 21.08.2008 o 22:23, Tyran napisał:

konie?pffffff brak wyobrazni kierowy.... szkoda człowieka i szkoda zwierzat ktore niczemu nie sa winne ale wypadki zdazaja sie i beda trwały dalej wiec uwazajmy na drogah i miejmy oczy w du*** plus wyobraznia



JERSTEś żenujący....no comment...
T
Tyran
konie?
pffffff brak wyobrazni kierowy.... szkoda człowieka i szkoda zwierzat ktore niczemu nie sa winne ale wypadki zdazaja sie i beda trwały dalej wiec uwazajmy na drogah i miejmy oczy w du*** plus wyobraznia
O
Olek
Jest cos takiego jak wina umyśla i nieumyśla. Co było przyczyną, czy było ich wiele? Zostawcie to specjalistom. Jeśli ktoś zawinił to poniesie konsekwencje.
T
Tomasz Urbicki
Jako zawodnik Sparty Augustów, a zwłaszcza jako kolega chciałbym zlożyć szczere wyrazy wspólczucia dla rodziny Rafala.

A tym wszystkim, ktorzy rozpatrują (plotkują) po czyjej stronie leży wina, chciałbym przypomnieć, że ten "facet" miał rodzinę, która zapewne też to czyta!!!

P.S. Nie wiem jak było naprawdę , ale do tych co myślą a zwłaszcza piszą o za szybkiej jeździe mam jedno pytanie:
CZY WY NAPEWNO JEŹDZICIE TAM ZGODNIE Z PRZEPISAMI, BA MOŻE NAWET WOLNIEJ BO SPODZIEWACIE SIĘ, ŻE COŚ SIĘ STANIE???

Rafał zawsze pozostanie mezczyzną, ktory swoja ciezką pracą i samozaparciem osiagnał wszystko co miał.
I może warto pomyśleć właśnie o tym, a nie traktować ten wypadek jako kolejną "Atrakcję"
G
Gość
jeśli chcecie osądzać Pana Cz. To może powinniście powiedzieć mu to w twarz, a nie przykrywać się pseudonimami. Ma swoje wady, jak każdy, ale pomoże każdemu kto tej pomocy potrzebuje i jest dobrym człowiekiem. I jakby wiedział, że tak by się to skończyło i że nie ma innego wyjścia wziąłby strzelbę i zabił wszystkie pędzące konie, nawet gdyby były to jego konie!! Nigdy nie dopuściłby, żeby przez zwierzę umarł człowiek!! Gówno o nim wiecie. I nie macie pojęcia co działo się we wtorek!!! I wasza zawiść jest straszna. Potraficie tylko kopać leżącego! Chcecie szukać winy, szukajcie jej w sobie, bo na pewno w każdymn ona jest. I dajcie spokój tej sprawie, przyjmijcie do wiadomości, ze to byl nieszczęśliwy wypadek i dajcie Rafałowi odejść w spokoju, a rodzinie pożegnać go niezastanawiając się co ludzie wygadują!! Bo im to na pewno nie pomaga.
G
Gość
W dniu 21.08.2008 o 14:48, Parol napisał:

Czy ktoś tu jest głupi? Cyt:"Konie były dobrze zabezpieczone i pilnowane przez caly czas. uczestnicy szukali ich przez pare godzin, zwierzeta przebiegly 30 km".Gdyby konie były zabezpieczone to nawet 50m nie powinny przebiec.



Gratuluję osądów. Jeśli kogoś możnaby było nazwać tu głupiń, to właśnie autora tego tekstu. Widać od razu, że nie widziałeś koni pędzących przed siebie. W ogole czy Ty widziałeś te zwierzęta...? są troszeczkę większe od człowieka i mają odrobinę więcej siły... Czasami ludzie nie dają sobie rady z małym pieskiem, a Ty osądzasz próbujących opanowac 6 KONI!!! Zastanów się następnym razem zanim napiszesz coś takiego!!! One uciekły na oczach uczestników, a potem były juz nie do opanowania!!!
s
swiadek
nie wydaje mi sie zeby to mialo jaki kolwiek zwiazek z wypadkiem, tym bardziej, ze jak juz wczesniej powiedzialam jego konia tam juz nie bylo. Nie szukajcie winnych, bo nawet rodzina tego nie robi. a jesli juz chcecie to nie byla to napewno jedna osoba, bo konie zabezpieczala grupa ludzi. Nawet sobie nie wyobrazacie jak to wszystko strasznie wygladalo, wlacznie z przerazonymi uczestnikami rajdu. Policja i prokuratura juz ustalila, ze konie byly dobrze zabezpieczone. to sa zwierzeta, przeszkoda nie byl dla nich nawet pedzacy samochod. Instynkt je prowadzil do domu, nic nie moglo zatrzymac tych koni. przypadek sprawil, ze akurat jechal samochod, gdyby pojawil sie tak pare sekund wczesniej nic by sie nie wydarzylo, gdyby konie wybiegly pare minut wczesniej, nic by sie nie wydarzylo, gdyby ludzie nie mieli samochodow, albo koni nic by sie nie wydarzylo. wszyscy uczestnicy rajdu nie moga jeszcze dojsc do siebie mimo tego, ze nie w nich rzadnej winy, chyba tylko to, ze ich hobby to jazda konna. Zrobili co było w ich mocy i niestety nie udalo sie zatrzymac koni, ani samochodu. Nie oceniajcie, jesli nie znacie psychiki tych zwierzat i zdania uczestnikow rajdu, bo to zenujace. ja widzialam jak samochod wjechal w konia i to na prawde byl NIESZCZESLIWY WYPADEK!!!
J
Ja
Policja i prokuratura wyjaśnią sprawę. Niemniej całe miasto i region o tym mówią. Co do "zaatakowanego" to nikt nie wie dokładnie jak było i takie okoliczności sprawdzą odpowiednie organy. Ale jak pamiętam to ten pan miał zabrane prawo jazdy za jazde po pijaku. A nie każdy nieabstynent takim "osiągnięciem" może się pochwalić. Osobiście sam widziałem go ":wkręconego" na wystawie psów, więc za siebie nie wylewa. Zresztą Pan Cz. to przebojowy człowiek i często o nim głośno. A to z zachowania, powybijanych szyb itd.

Tak czy siak dochodzenia wyjaśnią wszystko.
P
Parol
Czy ktoś tu jest głupi? Cyt:"Konie były dobrze zabezpieczone i pilnowane przez caly czas. uczestnicy szukali ich przez pare godzin, zwierzeta przebiegly 30 km".

Gdyby konie były zabezpieczone to nawet 50m nie powinny przebiec.
G
Gość
I nie oszukujmy się, wina prawdopodobna mogła być każdego, bo L.Cz. nie był właścicielem zabitego konia!!! nie bronię niczyjego tyłka, tylko prawdy!!! I najłatwiej zwalić na kogoś jak powiedziałeś "w miarę znanego", bo takim najłatwiej schrzanić życie głupimi domysłami i plotkami nie mających o niczym pojęcia zawistnych ludzi!!!
s
swiadek
nie jestem z rodziny,ale z tego co mi wiadomo Pan L.Cz. nie jechał na rajdzie juz od dwoch dni, bo jego koń pojechał do domu z powodu kontuzji nogi, także jego "prawdopodobna wina" jest najmniejsza ze wszystich osob ktore byly na rajdzie. Konie były dobrze zabezpieczone i pilnowane przez caly czas. uczestnicy szukali ich przez pare godzin, zwierzeta przebiegly 30 km i to, ze akurat stalo sie to przed domem Pana L. Cz. to byl zbieg okolicznosci.
k
kolak
nie oszukujmy się, wina pana L. Cz jest bardzo prawdopodobna ale skoro pełni tak wysoką funkcję i jest w miarę znany więc pewnie zapłaci góra jakąs grzywnę i tyle ,no bo przecież elit w Augustowie nie można ruszać prawda? pozdrawiam osobę która napisała ten post, zapewne któryś z członków rodziny, oj Boże teraz to każdy będzie bronić swojego tyłka i stołka oczywiście. coż można powiedzieć ,żenua

W dniu 21.08.2008 o 10:28, Z napisał:

Takie plotki zostaw sobie, a nie rozgłaszasz je dalej. Zyczę Ci szczerze, żeby ktoś napisal coś takiego kiedyś na Twój temat. Pan lek. wet nie byl nawalony, a nawet jeśli by był, miał do tego prawo, bo konie były juz DOBRZE zabezpieczone. I nie byl on organizatorem rajdu, tylko organizatorów było kilku!!! Tylko jeden z uczestników byl niepełnoletni!! Była to wycieczka, jak każdy Twoj spacer ze znajomymi, czy wycieczka samochodowa. Wybrali tylko inny środek transportu!I nie tylko córki zaganiały konie, tylko WSZYSCY którzy mogli i chcieli pomóc, włącznie z zaatakowanym przez Ciebie L.Cz.!!Zastanawiam się, czy Ty jesteś abstynentem i czy nigdy nie zrobiłeś nic pod wplywem alkoholu. Nie atakuje się ludzi nie znając ich.Zastanawiam się skąd wiesz jaki jest radny Pan L.CZ, skoro nawet nie wiesz, że nie jest radnym!!!!

Z
Z
Takie plotki zostaw sobie, a nie rozgłaszasz je dalej. Zyczę Ci szczerze, żeby ktoś napisal coś takiego kiedyś na Twój temat. Pan lek. wet nie byl nawalony, a nawet jeśli by był, miał do tego prawo, bo konie były juz DOBRZE zabezpieczone. I nie byl on organizatorem rajdu, tylko organizatorów było kilku!!! Tylko jeden z uczestników byl niepełnoletni!! Była to wycieczka, jak każdy Twoj spacer ze znajomymi, czy wycieczka samochodowa. Wybrali tylko inny środek transportu!
I nie tylko córki zaganiały konie, tylko WSZYSCY którzy mogli i chcieli pomóc, włącznie z zaatakowanym przez Ciebie L.Cz.!!
Zastanawiam się, czy Ty jesteś abstynentem i czy nigdy nie zrobiłeś nic pod wplywem alkoholu. Nie atakuje się ludzi nie znając ich.
Zastanawiam się skąd wiesz jaki jest radny Pan L.CZ, skoro nawet nie wiesz, że nie jest radnym!!!!
a
af
Szczere wyrazy wspólczucia dla rodziny Rafala, w szczególnosci dla zony Ani i synka
A
Amigos Warszawa
wyrazy współczucia dla całej rodziny przesyłają koledzy z boiska jego brata Marcina
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie