Będą lepiej ratować i karmić (zdjęcia)

Iza Wysocka
Robert Wojdyna, kierownik zakładu żywienia w nowym szpitalu przy nowym piecu konwekcyjno-parowym. W jego większym odpowiedniku można przyrządzić równocześnie tysiąc kotletów!
Robert Wojdyna, kierownik zakładu żywienia w nowym szpitalu przy nowym piecu konwekcyjno-parowym. W jego większym odpowiedniku można przyrządzić równocześnie tysiąc kotletów!
Ostrołęka. Kuchnia i Szpitalny Oddział Ratunkowy - te miejsca w nowym szpitalu będą się znacznie różniły od tych, które funkcjonują teraz przy ulicy Sienkiewicza.

Obecnie w szpitalu przy alei Jana Pawła II trwają odbiory budynków. O przenosinach szpitala w nowe miejsce, będzie można mówić dopiero wtedy, kiedy się one zakończą.

-W tym momencie nie możemy precyzyjnie określić, kiedy to nastąpi - mówi Włodzimierz Kucharski, zastępca ds. medycznych dyrektora szpitala w Ostrołęce. - Trwają odbiory budynków. A wytyczne, do których szpital musi się zastosować są bardzo precyzyjne. W dodatku zmieniają się one co roku. Tak więc to, co było zrobione kilka lat temu i było zgodne z przepisami, dziś nierzadko trzeba poprawiać. Są to procedury, które nie trwają krótko. Tak więc trzeba się będzie liczyć z poślizgiem (przenosiny planowano na listopad - przyp. red.), może nawet kilkumiesięcznym.

Tymczasem w nowym szpitalu pomieszczenia są niemal gotowe. Specjalistyczny sprzęt niedługo będzie montowany. Wrażenie robią SOR i szpitalna kuchnia. One będą znacznie nowocześniejsze i różne od tych, które są teraz w starym szpitalu.

- Chcemy, żeby SOR z izbą przyjęć zaczęli u nas prowadzić lekarze i ratownicy medyczni z innych miast - mówi doktor Kucharski. - Zespół ludzi, nagradzanych w mistrzostwach Polski i Europy w ratownictwie medycznym, zorganizuje pracę na naszym oddziale.

Oddział ten będzie bardzo rozbudowany. Na pacjentów, przywożonych przez karetki pogotowia, już czekają dwie sale resuscytacyjno-zabiegowe, dwie obserwacyjne i sala operacyjna, która będzie używana w bardzo nagłych przypadkach.
Tuż przy nich mieści się rentgen.

Zupełnie inaczej w nowym szpitalu będzie wyglądało żywienie pacjentów. Dotychczas zajmuje się tym firma zewnętrzna. Po przeprowadzce szpital będzie miał własną kuchnię.

- Planujemy przygotować gazetkę, z której chorzy dowiedzą się, ile dany posiłek ma kalorii, jakie ma wartości odżywcze - mówi Robert Wojdyna, kierownik zakładu żywienia. - Będą mieli możliwość wybrania zestawu posiłków spośród dwóch. Będzie też bufet z miejscami dla 48 osób

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie