Skala strat po tegorocznej suszy w rolnictwie okazała się większa, niż pierwotnie zakładano. Pula wzrośnie, a już teraz wiadomo, że pod koniec września powinien rozpocząć się drugi nabór - dla tych ze szkodami poniżej 70%.

- Czasami zastanawiam się, czy brak przekazywania informacji jest jakimś zabiegiem celowym, czy wynika z chaosu albo czasami i nieudolności - mówi minister Jan Krzysztof Ardanowski.

- Przecież szacowania już się dawno skończyły, już dawno po żniwach. Co teraz szacować? Te dokumenty źródłowe przecież w gminach są. Chodzi o to, żeby wpisać wszystko w odpowiednie formularze i jak najszybciej przesłać do wojewody - tłumaczy szef resortu rolnictwa pytany o brak wszystkim szacunków z kraju.

- Ja już nie będę czekał z gminami, które chyba bardziej z powodu gry politycznej przed wyborami, wojny z PiSem nie chcą przesyłać - dodaje Ardanowski.

Minister przypomina, że od 14 września będą przyjmowane wnioski. Ich nabór będą prowadziły biura powiatowe ARiMR. - Jak wszyscy wiedzą, na początek chcę wypłacać tym, którzy mieli straty największe, nie mają czego sprzedawać, a potrzebuje gotówki. Czyli Ci, co mieli 70 i więcej procent strat. Podkreślam to, ponieważ był podobno nawet problem z tym, czy od 70, czy powyżej 70%. Wypłata będzie bardzo szybko, agencja będzie szybko to naliczała. Od złożenia wniosku kilka dni i wypłaty - zapowiada minister.

Susza większa niż przewidywana, więc pieniędzy też więcej

"Czy dla nas wystarczy pieniędzy?" - z takimi pytaniami dzwonili do nas rolnicy, mowa o tych ze stratami w uprawach poniżej 70%. Jan Krzysztof Aranowski uprzedził już, że w najbliższych dniach sejm podejmie decyzje, które zwiększą pulę wsparcia do 1,5 mld zł. - W tej chwili obszar i straty są mniej więcej takie, jak w 2015 roku. To są suszę porównywalne. Wtedy - przypomnę - przeznaczono 450 mln zł wsparcia. Na przeznaczyliśmy 800 mln, plus różnego rodzaju umorzenia. Jednak doszliśmy do wniosku, że trzeba pomóc rolnikom bardziej i kwota przeznaczona będzie 1,5 mld zł pomocy na suszę. I to jeszcze powstrzymuje przed ustaleniem stawki tej drugiej, miedzy 30 a 70%.

Jednocześnie Ardanowski zaznacza, że sam proces wypłacania będzie trochę trwał: - Agencja nie jest w stanie tak na pstrykniecie palcami załatwić prawie 200 tysięcy gospodarstw.

Skąd środki na zwiększenie pomocy dla rolników? - Nie zabraliśmy nikomu. To są dodatkowe dochody ze zwiększania ściągalności podatków.

Minister zakłada, że w przyszłym tygodniu rada ministrów podejmie decyzję co do stawki. Ogłoszenie ma nastąpić za kilka dni, a pod koniec września kolejna grupa rolników uda się z wnioskami do ARiMR.