Bezduszna matka! Zostawiła niemowlę w domu dziecka na dwa miesiące, żeby zarobić za granicą. Już po nie nie wróciła

(jsz)
Fot. Internet
Udostępnij:
Białystok. Młoda matka zostawiła niemowlę w Domu Dziecka nr 2 w Białymstoku tylko na dwa miesiące.

Powód? Musiała wyjechać za granicę do pracy. Jednak nie wróciła do dziś. Kilka tygodni temu dziecko zostało adoptowane.

Problemy rodzin, które z powodu wyjazdu "za chlebem" żyją rozdzielone, poruszano podczas wczorajszej konferencji w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Białymstoku.

Wzięli w niej udział pracownicy urzędów pracy, ośrodków pomocy społecznej oraz pedagodzy szkolni. Jej celem było bowiem zacieśnienie współpracy pomiędzy tymi instytucjami oraz rodzinami. Konferencję zorganizowało kuratorium oświaty.

- Kiedy rodzice wyjeżdżają, dzieci pozostają pod opieką bliskich, a ta bywa niewystarczająca - mówi Jerzy Kiszkiel, kurator oświaty. - Dzieci zaczynają mieć kłopoty emocjonalne, co często skutkuje niechodzeniem na lekcje i problemami z nauką.

Z kolei przedłużająca się nieobecność rodziców może grozić poważnymi konsekwencjami. Jedną z nich jest ograniczenie bądź utrata władzy rodzicielskiej.

Tak stało się w przypadku wspomnianej młodej matki. - Kiedy nie zjawiła się po dziecko po upływie umówionego terminu, zgłosiliśmy sprawę do sądu - opowiada Wojciech Kucerow, dyrektor Domu Dziecka nr 2 w Białymstoku. - Temu także nie udało się ustalić miejsca pobytu matki. W efekcie kilka tygodni temu dziecko zostało adoptowane.

Specjaliści zwracają jednak uwagę, by nie traktować każdej żyjącej w rozłące rodziny jak rozbitej. Ostrożnie należy też podchodzić do terminu "eurosierota". Może być on bowiem niezwykle krzywdzący dla dziecka. - Często rozłąkę spowodowała dramatyczna sytuacja finansowa - mówi dr Wioletta Danilewicz z Uniwersytetu w Białymstoku. - Zaś relacje rodzica i dziecka zarówno przed wyjazdem, jak i po były bardzo dobre. Rodzina utrzymuje codzienny kontakt i rozmawia o bieżących sprawach.

Wyjazdy zarobkowe to poważne zjawisko, choć trudno dokładnie określić, jak duże w naszym regionie. Ostatnie badania pokazały, że rozłąki doświadczyło ok. 10 proc. dzieci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewa
Nic nie usprawiedliwa ,,tej'' nie wiem jak ja nazwac bo nie jest matką bedzie tego zalowała do konca zycia
n
nfo
Popieram przedmówcę.
Bo TAM praca już na nią czekała, a zapłatę dali z góry!
~matka~
DAJCIE TYM MATKOM PRACĘ I GODZIWE ZAROBKI TO NIE BĘDĄ WYJEŻDŻAĆ I ZOSTAWIAĆ SWOJE DZIECI.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie