Biała Piska. Droga skręciła do burmistrza

Weronika Kowalewska [email protected]
- Burmistrz nie dotrzymał obietnicy i zamiast asfaltu mamy dziury. Wszystkim się tu samochody psują - mówią Jerzy Filipkowski, sołtys Szkód (po lewej) i Andrzej Zduńczyk, mieszkaniec wsi.
- Burmistrz nie dotrzymał obietnicy i zamiast asfaltu mamy dziury. Wszystkim się tu samochody psują - mówią Jerzy Filipkowski, sołtys Szkód (po lewej) i Andrzej Zduńczyk, mieszkaniec wsi. W. Kowalewska
Miała być piękna, asfaltowa droga, sam burmistrz nam to obiecał. Przyjechali geodeci, robili plany, nawet mapa powstała.

Po czasie wszystkie dokumenty zniknęły. Remont się zaczął. Ale innej drogi, która prowadzi prosto do domu burmistrza - mówi Jerzy Filipkowski, sołtys wsi Szkody.

Gmina Biała Piska dotację na budowę drogi otrzymała z programu unijnego SAPARD. Teraz Regionalna Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Olsztynie żąda zwrotu tych pieniędzy z odsetkami. A prokuratura zarzuca ówczesnemu burmistrzowi, że sfałszował wniosek o dotację.

Asfalt pod sam dom

Gdy 10 lat temu mieszkańcy wsi Szkody dowiedzieli się o remoncie drogi, nie kryli radości. W końcu miały się skończyć ich problemy z dojazdem do szkoły czy pracy.

- Tuż przed wyborami przyjechał do nas ówczesny burmistrz Andrzej Kurzątkowski i powiedział, że będzie remont. Wszyscy mieszkańcy bardzo się ucieszyli, bo tu u nas straszne dziury - mówi Jerzy Filipkowski sołtys wsi Szkody.

Radość nie trwała długo. Po kilku miesiącach wyremontowano drogę, ale nie z Białej Piskiej do Szkód, tylko z Białej Piskiej do kolonii wsi Kózki. Asfalt kończy się tuż za gospodarstwem ówczesnego burmistrza.

- Wszyscy byliśmy bardzo zdziwieni, przecież pieniądze burmistrz pozyskał na budowę drogi w naszej wsi. Mieszkańcy i radni protestowali. Sprawę badała nawet piska prokuratura, ale śledztwo umorzyła i wszystko się rozeszło - mówi sołtys. Dodaje, że ówczesny burmistrz sfałszował dokumenty, a radnych oszukał. - Kazał im podpisać się pod wnioskiem i powiedział, że resztę dokumentów dołoży później, bo teraz nie ma na to czasu. Potem podmienił papiery - twierdzi sołtys.

Pojechaliśmy na miejsce i sprawdziliśmy. Asfalt jest, ale kończy się tuż za gospodarstwem Andrzeja Kurzątkowskiego. Do wsi Kózki jest jeszcze ok. kilometra, ale dziurawej drogi.

- Przecież mógł położyć asfalt do Kózek. Nie wiem po co wszystkich oszukał - dziwi się sołtys.
Były burmistrz Białej Piskiej nie przyznaje się do winy, i twierdzi, że działał zgodnie z planem. - Przecież nie wybudowałem tej drogi dla siebie, tylko dla wszystkich mieszkańców. Ponadto w planach nigdy nie było remontu drogi we wsi Szkody - mówi Andrzej Kurzątkowski, obecnie przewodniczący Rady Powiatu w Piszu. Kurzątkowski dodaje, że wniósł prywatny akt oskarżenia przeciwko Jerzemu Filipkowskiemu, który niesłusznie go oczernia.

Do gminy wkroczyło CBŚ

Wokół tej sprawy gorąco zrobiło się w minionym tygodniu, gdy dokumentację prześledziło Centralne Biuro Śledcze. Sprawę zbadał również urząd kontroli skarbowej, wnioski przesłał do Regionalnej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Olsztynie.

- Dziesięć lat temu we wniosku nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości, ponieważ nie mamy wglądu do pełnej dokumentacji gminnej. Jednak sprawę zbadał urząd kontroli skarbowej i przekazał nam raport, z którego wynika, że w dokumentacji jest wiele nieprawidłowości. Dlatego domagamy się zwrotu dotacji na budowę drogi - mówi Jolanta Marozas, dyrektor oddziału regionalnego ARiMR w Olsztynie.

Gmina będzie musiała oddać ponad milion złotych, z czego połowa to unijna dotacja, a drugie tyle to odsetki. - To głupota, żeby teraz za błędy i oszustwa byłego burmistrza musiała odpowiadać gmina. Przecież to ogromne pieniądze - mówi sołtys wsi Szkody.

Sprawą byłego burmistrza zajęła się prokuratura. Za fałszowanie dokumentów grozi kara do 10 lat więzienia.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
judge

przecież prokuratura, już raz , badała sprawę i ją umorzyła !! podobnie inne urzędy, w tym ,urząd kontroli skarbowej !! dlaczego ci ludzie nie siedzą !! teraz, prokuratura bada sprawę, którą sama umorzyła, czyli jest sędzią we własnej sprawie !!

Dodaj ogłoszenie