Białostoccy koszykarze wykonali plan na sezon

ma
Bialystok 18.03.2017 koszykowka zubry bialystok - lks lodz fot. anatol chomicz / polska press / gazeta wspolczesna / kurier poranny
Bialystok 18.03.2017 koszykowka zubry bialystok - lks lodz fot. anatol chomicz / polska press / gazeta wspolczesna / kurier poranny Anatol Chomicz
W rundzie zasadniczej Żubry Leo-Sped Białystok pokonały najlepsze zespoły swojej grupy II ligi

Siódme miejsce po rundzie zasadniczej i porażka z UMCS Lublin w pierwszej rundzie play-off - to dorobek białostockiej drużyny w pierwszym roku po powrocie do rozgrywek centralnych.

- Cel został osiągnięty i to w niezłym stylu - mówi Jacek Zaniewski, prezes Żubrów. - Był moment, że zaliczyliśmy kilka porażek z rzędu, ale opanowaliśmy sytuację i awansowaliśmy do play-off. Gdy wszyscy nasi zawodnicy byli zdrowi to mogliśmy walczyć z najsilniejszymi zespołami tych rozgrywek. W rundzie zasadniczej pokonaliśmy KK Warszawa i UMCS Lublin, czyli drużyny, które zajęły dwa pierwsze miejsca. Gdyby nie kontuzje Andrzeja Misiewicza, Mateusza Niewińskiego, czy Tomasza Kujawy tych wygranych mogło być znacznie więcej.

Oprócz spokojnego utrzymania celem dla trenera Jakuba Jakubca było ogrywanie młodych wychowanków klubu. Na początku rozgrywek z młodzieży dobrze radził sobie Michał Bombrych (rocznik 1998), potem dobre spotkania rozgrywał Piotr Borowik (1995).

- Jeżeli byłaby taka możliwość to nasi młodzi wychowankowie graliby o wiele więcej - twierdzi Zaniewski. - Ale musieliśmy osiągnąć swój cel, a grając samą młodzieżą byłoby o to bardzo trudno. Trener miał zadanie utrzymać drużynę i ogrywać młodych bez większej szkody dla wyniku i z tego się wywiązał. Musiał cały czas balansować między składem a wynikiem.
Bądź na bieżąco. POLUB NAS na Facebooku:

Gazeta Współczesna

Jak twierdzi prezes w najbliższym czasie w klubie już zaczną budować drużynę na następny sezon.

- Oczywiście o personaliach jeszcze jest za wcześnie cokolwiek powiedzieć - mówi sternik Żubrów. - Naszych weteranów Tomasza Kujawę, Krzysztofa Kalinowskiego, czy Marcina Monacha musimy jeszcze zapytać, czy dalej chcą kontynuować karierę. W najbliższych dniach będziemy o tym rozmawiać. Na pewno dalej chcemy współpracować z Arkadiuszem Zabielskim i Andrzejem Misiewiczem, a już od dłuższego czasu prowadzimy rozmowy z kilkoma zawodnikami z Polski. Jeżeli wszystko pójdzie według naszych planów to będziemy budowali drużynę na awans w przyszłym sezonie.

Natomiast dalej w grze o awans do drugiej rundy play-off jest Tur Basket Bielsk Podlaski. Bielszczanie w rywalizacji do dwóch wygranych remisują z ŁKS AZS Łódź i decydujący mecz zagrają w środę w Łodzi.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie