Białostockie chórzystki z III LO śpiewem leczą dusze. Swoje i tych, którzy ich słuchają

KAZaktualizowano 
Białostockie chórzystki śpiewem leczą dusze. Swoje i tych, którzy ich słuchają Katarzyna Łuszyńska
Międzyszkolny Chór Żeński tworzą dziewczęta w różnym wieku i dyrygent Anna Olszewska. Koncertują w kraju i za granicą. Wyśpiewują przy tym bardzo wysokie miejsca.

- Najmłodsza z nas ma 13 lat, a najstarsza 22 - wskazuje Julia. Jednak kiedy się wszystkie spotykamy, granice wiekowe zacierają się, ponieważ łączy nas poczucie humoru, muzyka i wspólny cel, którym jest dawanie niezapomnianych i emocjonalnych występów.

Mimo to, prezentacjom przed publicznością zawsze towarzyszy stres.

- Denerwujemy się, ponieważ nigdy nie wiemy, czy koncert się uda - mówi Ola. - Nie da się też przewidzieć, jak odbierze nas publiczność. Zawsze przed konkursem czy festiwalem chwilę spędzamy w ciszy, by maksymalnie się skupić i zaśpiewać jak najlepiej.

I trzeba przyznać, że chórowi z Białegostoku występy wychodzą bardzo dobrze, a kilka ostatnich przyniosło ogromny sukces. W listopadzie ubiegłego roku MCŻ zaśpiewał podczas XXXVII Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży w Bydgoszczy. Za swój występ otrzymał szereg nagród, wśród których było Grand Prix ufundowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Równie duży sukces chór odniósł podczas II Ogólnopolskiego Konkursu Chórów Szkół Ponadpodstawowych w Kaliszu. Wywalczył tam m.in. Grand Prix ufundowane przez JM Rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Chór prowadzony przez dyrygent Annę Olszewską doskonale poradził sobie również podczas międzynarodowego konkursu „Lege Artis” 2018 w Tuzli w Bośni i Hercegowinie. Zajął podczas niego drugie miejsce.

Koncertują po Polsce i poza jej granicami

Występy poza granicami miasta i kraju są nieodłącznym elementem życia chóru.

- Wyjazdy są jednym z najlepszych elementów działalności w chórze - opowiada Ola. - Podróż autokarem, wzajemna troska i opieka - to jeszcze bardziej nas łączy. Dzięki wyjazdom, zwiedziłyśmy dotychczas sporo pięknych miejsc - Budapeszt i Sarajewo, a także Drezno i Lipsk.

Podczas wizyty w Sarajewie chórzystki odwiedziły najstarszy meczet.

Lista 100 znanych i rozpoznawalnych Podlasian: aktorzy, pisa...

- Podszedł do nas wtedy imam i zapytał skąd jesteśmy - wspomina Julia. - Po tym jak się przedstawiłyśmy, poprosił żebyśmy zaśpiewały utwór sakralny. On w odpowiedzi wykonał Allah Agbar. To było niesamowite przeżycie, które na długo zapamiętamy, ponieważ było zaprzeczeniem wszechobecnych stereotypów.

Chór, z którym pracuje pani Anna, przy III Liceum Ogólnokształcącym działa od trzech lat. Wcześniej funkcjonował przy X Liceum Ogólnokształcącym.

- Dziewczęta z którymi współpracowałam przez te wszystkie lata, prowadzą chóry, jeżdżą na konkursy, studiują w akademii muzycznej - wskazuje pani Anna. - To jest piękne, że udało się w nich zaszczepić miłość do muzyki.

Natomiast pani Anna, zainteresowanie muzyką odziedziczyła po swojej mamie, która była dyrektorem szkoły muzycznej w Grajewie. - Właśnie dlatego w szkole się praktycznie wychowałam - opowiada pani dyrygent. - Ukończyłam szkołę muzyczną I stopnia gry na fortepianie i gitarze. W Grajewie byłam bardzo mocno zaangażowana w działalność scholi. Najczęściej więc można było znaleźć mnie albo w szkole albo w kościele - dodaje z uśmiechem.

Podobnie jest z dziewczętami z Międzyszkolnego Chóru Żeńskiego, ponieważ w roku szkolnym na kilkugodzinnych próbach spotykają się kilka razy w tygodniu. Zgodnie przyznają, że bycie w chórze uzależnia i chociaż wymaga dużo wysiłku, jest formą odpoczynku.

Nie zamierzają spocząć na laurach

- Sukcesy udaje nam się odnosić dzięki ciężkiej pracy - wskazuje pani Anna. - Cały czas wprowadzamy do naszego repertuaru nowe utwory. Sporo z nich powstaje na nasze zamówienie. W tym roku postawiłyśmy na różnorodność. Przed publicznością wykonywałyśmy utwory sakralne, utwory na pograniczu rozrywki i klasyki oraz utwory gospel.

Chór, jak sama nazwa wskazuje, stanowi wiele osób. Chociaż mają inne plany i marzenia - łączy je muzyka.

- Kluczem do sukcesu jest wzajemne zrozumienie i szacunek - mówi pani Anna. - Zapytano mnie też, dlaczego zajmuję się muzyką. Odpowiedziałam, że kiedy stolarz robi krzesło wiemy, że służy ono do siedzenia i jest to rzecz namacalna. Natomiast my poprzez śpiew leczymy dusze swoje i tych, którzy nas słuchają.

Magazyn Informacyjny: serial Blondynka w Białymstoku, kierowcy dostają mandaty na ul. Wiosenne, wypadki w regionie

Wideo

Materiał oryginalny: Białostockie chórzystki z III LO śpiewem leczą dusze. Swoje i tych, którzy ich słuchają - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3