Białystok. Cezary R. oskarżony o porwanie córeczki i żony. Prokuratura właśnie skierowała sprawę do sądu

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
To główny wątek śledztwa dotyczącego głośnej sprawy uprowadzenia 3-letniej Amelki z ul. Dziesięciny w Białymstoku.

Miesiąc temu skazany został wspólnik ojca dziewczynki - Łukasz K. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze roku więzienia. Wkrótce również Cezary R. stanie przed białostockim sądem. Grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

36-latek odpowie za dwa przestępstwa. Pierwsze to bezprawne pozbawienie wolności żony i córeczki. Drugie: bezprawne uzyskanie informacji przez podłożenie w samochodzie żony lokalizatora GPS.

W efekcie sprawcy mogli śledzić Natalię R. 7 marca po godzinie 10 czekali na nią na ul. Dziesięciny. Jak wynika z ustaleń śledczych, Cezary R. (ojciec Amelki) szarpiąc kobietę trzymającą dziecko na rękach, wciągnął ją do citroena i wepchnął między siedzenia. Wsiadł za kierownicę i odjechał. Na pobliskiej ul. Cedrowej porywacze zatrzymali się w miejscu, gdzie stał przygotowany drugi samochód. Z akt sprawy wynika, że Cezary R. ciągnął żonę za ubranie i zmusił, by się przesiadła do opla.

Białystok. Jest akt oskarżenia w sprawie brutalnego zabójstwa białostockiego przedsiębiorcy. Mężczyzna zostawił ciężarną żonę i córeczkę

- Następnie oskarżeni przemieszczali się samochodem bocznymi drogami województwa podlaskiego i mazowieckiego, uniemożliwiając opuszczenie pojazdu pokrzywdzonym w trakcie postoju poprzez blokadę drzwi, jak też poprzez zagrożenie Natalii R. odebraniem jej córki - ujawnia Łukasz Janyst, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, która prowadziła śledztwo w tej sprawie.

Porwanie w Białymstoku postawiło na nogi służby w całej Polsce. Uruchomiono Child Alert, kontrole drogowe i graniczne. Wszystko z uwagi na to, że ojciec mieszkający w Niemczech, mógłby chcieć wywieźć Amelkę i żonę za granicę.

Tak się nie stało. Ostatecznie Natalia R. z córeczką odzyskały wolność następnego dnia w pow. ostrołęckim. Między porywaczami doszło do kłótni. Łukasz K. miał szarpać się ze wspólnikiem, doprowadził do zatrzymania auta. Pokrzywdzone wyszły, a dalej Łukasz K. pomógł zatrzymać inny samochód, którym odjechały. Było to 8 marca po godzinie 15.

Porwanie Amelki i jej mamy w Białymstoku. Jak doszło do zatrzymania? Amelka i jej mama są już bezpieczne [09.03.2019]

Jeszcze tego samego dnia zatrzymano podejrzanych. Zarówno Łukasz K. jak i Cezary R. byli tymczasowo aresztowani. Obecnie obaj są na wolności. W procesie przed sądem rejonowym R. będzie odpowiadał z wolnej stopy.

Jak ujawnia białostocka prokuratura, nie był on wcześniej karany. Ojciec Amelki jest jednak podejrzany o udział w porwaniu innego dziecka. Miało to miejsce w maju 2018 r. w Szczecinie. Według naszych informacji porwana została 8-letnia córka Thomasa K. On, Wiktor B. i Cezary R. mieli wciągnąć dziewczynkę do auta, a jej matkę potraktować gazem pieprzowym.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość_123

pan Thomas K. odzyskał są[wulgaryzm] córkę, którą najpierw matka porwała z Niemiec do Polski. Siedziała za to w więzieniu. Poczytajcie trochę więcej, zanim cokolwiek napiszecie.

G
Gość
23 października, 23:03, Prawda:

Ta matka ma problemy z głową i z innymi rzeczami. Jej rodzina zresztą też. Ta czarna babcia co to w wywiadzie z okna spoglądała to niedoszła samobójczyni. Teściowa ojca Amelki znęcała się nad swoimi dziećmi. Ta matka Amelki uciekła z domu kilka lat temu, a jej młodziutki brat powiesił się. Podobno ta teściowa ciągle mieszała w małżeństwie i żona Cezarego R po prostu zaczęła jej słuchać jak się mamusia nagle zaczęła córunią interesować. To jest nie odcięta pępowina. W internecie są zdjęcia wideo o tym małżeństwie i ich córce Amelce i wygląda na to, że oni dobrze żyli w Niemczech. Nie widać żeby ktoś nad kimś się znęcał albo się bili. A Amelka wygląda słodko i widać że była szczęśliwa. Podobno wcześniej ta matka miała duże problemy z ćpaniem i alko, a Cezary jej pomógł się ogarnąć. Mieszkali w Niemczech zdala od polskiej rzeczywistości. Amelka ich córka urodziła się w Niemczech i matka ją porwała do Polski. To niemieckie sądy mają się zajmować sprawą z kim będzie mieszkać Amelka. Papiery są na to niemieckie i że porwała więc wszystko mówi za siebie. W telewizji kłamał rzecznik sądowy że się ojciec zgodził by Amelka mieszkała w Polsce. Kto by się zresztą zgodził odciąć od swojego dziecka i zostawić je w rękach psychopatów. Matka kłamała w polskim sądzie, a sąd to łyknął? To jest porwanie które klepneli sędziowie? Czyli matka porywa dziecko do Polski, razem z sędziami prokuratorami policją i rządem niszczą ojca dziecka, a ten latał po sądach bo im wierzył i wierzył w sprawiedliwość. Nic dziwnego że wziął sprawy w swoje ręce jak matka szlaja się i zostawia dziecko z psychopatami. Ale to już jest zły i go chcą zamknąć? Dziwne że miał serce pozwolić matce jechać z dzieckiem ale może to jest właśnie taki typ co wie co dla dziecka jest dobre, bo jaka matka by nie była to też jest matka. A widać że ojciec Amelki miał dobry wpływ na żonę. Może myślał, że jeszcze da się naprawić, że może ta żona potrzebuje pomocy, a jak widać to ona potrzebuje dobrego psychiatry. Podobno się leczyła i ma problem z odróżnianiem rzeczywistości co jest dobre a co złe. Ale jej się pewnie zachciało darmowych alimentów a tyłka dać można komuś innemu bo tak to dzisiaj działa. Każdy ojciec dostaje alimenty i może jak matka łaskawie pozwoli to może odwiedzić dziecko raz na koniec tygodnia albo i raz na miesiąc. Ta kobieta jest zła i te jej chore krwawe rysunki to jest hit ale jak ma takie przykłady z rodzinnego domu to nie ma co się dziwić.No i poza dom ta patola nie wychodzi, więc wszyscy myślą, że to złota matka i jej złota rodzinka. A teraz robią bandytę z normalnych ludzi co walczą o rodzinę bo taki mamy rząd faszystowski i zakłamany a krzyczą że oni o rodziny dbają. To dlaczego zepsuli rodzinę Amelki? Dlatego że mieszkali w Niemczech a tam już nie wolno mieszkać? Jak widać politycy i cała ta banda wymiaru sprawiedliwości to nie tylko pieniądze kradną ale i dzieci i ich spokojną przyszłość. To oni powinni iść siedzieć a rodzinom dać spokój. Ludzie sobie prędzej sami poradzą niż uzyskają prawidłową pomoc od państwa. Tak jak w tym przypadku i rządowi to nie pasuje że ktoś się sprzeciwia ich niszczeniu rodzin.

Mam identyczna sytuację jak ojciec Amelii tylko że nikogo nie porwalem.zona wraz z naszą córeczka wróciła rok temu do Polski z Niemiec gdzie mieszkaliśmy 6 lat razem aż żonie odbiło.teraz walczę przed polskimi sądami o córkę ale wątpię że w Polsce cokolwiek wywalcze.sam nadal żyje w Niemczech,codziennie płacze za córka i bardzo za nią tęsknię ale to nikogo nie obchodzi a już napewno nie w obecnej faszystowskiej Polsce a pierwsze co pani sedzina zapytała na pierwszej sprawie to co się dzieje z Kindergeldem,zygac mi się chce jak tylko wjezdzam do Polski.to podły i niewdzieczny kraj a polskie kobiety to większości niestety zwykle dziwki tak jak moja jeszcze zona która już po tygodniu pobytu w Polsce znalazła sobie innego.teraz ze mnie robi psychicznego alkoholika i to wszystkim wciska

P
Prawda

Ta matka ma problemy z głową i z innymi rzeczami. Jej rodzina zresztą też. Ta czarna babcia co to w wywiadzie z okna spoglądała to niedoszła samobójczyni. Teściowa ojca Amelki znęcała się nad swoimi dziećmi. Ta matka Amelki uciekła z domu kilka lat temu, a jej młodziutki brat powiesił się. Podobno ta teściowa ciągle mieszała w małżeństwie i żona Cezarego R po prostu zaczęła jej słuchać jak się mamusia nagle zaczęła córunią interesować. To jest nie odcięta pępowina. W internecie są zdjęcia wideo o tym małżeństwie i ich córce Amelce i wygląda na to, że oni dobrze żyli w Niemczech. Nie widać żeby ktoś nad kimś się znęcał albo się bili. A Amelka wygląda słodko i widać że była szczęśliwa. Podobno wcześniej ta matka miała duże problemy z ćpaniem i alko, a Cezary jej pomógł się ogarnąć. Mieszkali w Niemczech zdala od polskiej rzeczywistości. Amelka ich córka urodziła się w Niemczech i matka ją porwała do Polski. To niemieckie sądy mają się zajmować sprawą z kim będzie mieszkać Amelka. Papiery są na to niemieckie i że porwała więc wszystko mówi za siebie. W telewizji kłamał rzecznik sądowy że się ojciec zgodził by Amelka mieszkała w Polsce. Kto by się zresztą zgodził odciąć od swojego dziecka i zostawić je w rękach psychopatów. Matka kłamała w polskim sądzie, a sąd to łyknął? To jest porwanie które klepneli sędziowie? Czyli matka porywa dziecko do Polski, razem z sędziami prokuratorami policją i rządem niszczą ojca dziecka, a ten latał po sądach bo im wierzył i wierzył w sprawiedliwość. Nic dziwnego że wziął sprawy w swoje ręce jak matka szlaja się i zostawia dziecko z psychopatami. Ale to już jest zły i go chcą zamknąć? Dziwne że miał serce pozwolić matce jechać z dzieckiem ale może to jest właśnie taki typ co wie co dla dziecka jest dobre, bo jaka matka by nie była to też jest matka. A widać że ojciec Amelki miał dobry wpływ na żonę. Może myślał, że jeszcze da się naprawić, że może ta żona potrzebuje pomocy, a jak widać to ona potrzebuje dobrego psychiatry. Podobno się leczyła i ma problem z odróżnianiem rzeczywistości co jest dobre a co złe. Ale jej się pewnie zachciało darmowych alimentów a tyłka dać można komuś innemu bo tak to dzisiaj działa. Każdy ojciec dostaje alimenty i może jak matka łaskawie pozwoli to może odwiedzić dziecko raz na koniec tygodnia albo i raz na miesiąc. Ta kobieta jest zła i te jej chore krwawe rysunki to jest hit ale jak ma takie przykłady z rodzinnego domu to nie ma co się dziwić.No i poza dom ta patola nie wychodzi, więc wszyscy myślą, że to złota matka i jej złota rodzinka. A teraz robią bandytę z normalnych ludzi co walczą o rodzinę bo taki mamy rząd faszystowski i zakłamany a krzyczą że oni o rodziny dbają. To dlaczego zepsuli rodzinę Amelki? Dlatego że mieszkali w Niemczech a tam już nie wolno mieszkać? Jak widać politycy i cała ta banda wymiaru sprawiedliwości to nie tylko pieniądze kradną ale i dzieci i ich spokojną przyszłość. To oni powinni iść siedzieć a rodzinom dać spokój. Ludzie sobie prędzej sami poradzą niż uzyskają prawidłową pomoc od państwa. Tak jak w tym przypadku i rządowi to nie pasuje że ktoś się sprzeciwia ich niszczeniu rodzin.

Dodaj ogłoszenie