Białystok. Charytatywny kiermasz ludzi dobrych serc dla malutkiej Hani z Ełku. I Ty możesz pomóc (zdjęcia)

Donata Żmiejko
Donata Żmiejko
Życie malutkiej Hani może uratować terapia, która kosztuje 9 milionów złotych. Ponad 6 milionów złotych udało się już zebrać. Każdy może pomóc chorej dziewczynce. Donata Żmiejko
Podczas charytatywnego kiermaszu w centrum Białegostoku ludzie chętnie wrzucali do puszek pieniądze, aby wesprzeć leczenie 8-miesięcznej Hani Poczobut z Ełku. Potrzebna jest jeszcze pomoc aby uratować dziewczynkę.

8-miesięczna Hania Poczobut z Ełku choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA). Jest to rzadkie schorzenie o podłożu genetycznym, które cechuje się stopniowym zanikiem mięśni oraz silnym osłabieniem pacjentów. Wraz z rozwojem choroby pojawiają się kolejne objawy, które z upływem czasu się nasilają. Ich konsekwencją jest śmierć.

Życie malutkiej Hani może uratować terapia, która kosztuje 9 milionów złotych. Ponad 6 milionów złotych udało się już zebrać.

- Dotychczas taką terapię można było przeprowadzać tylko w Stanach Zjednoczonych, ale ostatnio jest ona dostępna w Europie – mówi Justyna Lach, administrator grupy licytacyjnej, która prowadzi zbiórkę pieniędzy na leczenie Hani, współorganizatorka Kiermaszu charytatywnego. Jeśli uda się zebrać 9 milionów, to terapia prawdopodobnie będzie w Polsce.

Czytaj też: #GaszynChallenge działa. Kubuś z Hajnówki ma już pierwszy milion. Podlasianie jednoczą się w pomocy choremu chłopcu

Hania od trzech tygodni przebywa w suwalskim szpitalu i choroba postępuje. Dziewczynka ma założoną sondę do żołądka i system wspomagający oddychanie.

- Czasu jest coraz mniej, a pieniędzy do zebrania jeszcze sporo. Potrzebni są ludzie o dobrych sercach, którzy zechcą się dołożyć do zbiórki, każda złotówka jest cenna żeby pomóc wyzdrowieć malutkiej Hani - mówi Anna Konopko-Grabowska, współorganizatorka kiermaszu słodkości.

Podczas charytatywnego kiermaszu na Rynku Kościuszki można było wybierać w przeróżnych wyrobach ciastkarskich przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich (Koło Gospodyń Wiejskich Szeroka Struga z Łap Pluśniaków, Koło Gospodyń Wiejskich Zdolne Babki z Turośni Dolnej) oraz wolontariuszy z Białegostoku i Grajewa. Ludzie hojnie płacili za wybrane produkty, wrzucając pieniądze do skarbonek.

W akcję przygotowania wypieków było zaangażowanych kilkadziesiąt osób.

- Wiele osób chętnie odpowiedziało na apel dotyczący pomocy Hani – mówi Tomasz Domanowski, sołtys wsi Łapy Pluśniaki. - Od nas 16 gospodyń przygotowywało ekologiczne, słodkie wyroby.

Jak powiedziała Katarzyna Motoszko z Turośni Dolnej, panie bardzo chętnie przystąpiły do tej akcji niesienia pomocy Hani.

Każdy może wspomóc leczenie chorej 8-miesięcznej Hani – można to jeszcze zrobić - zobacz na stronie www.siepomaga.pl

Maleńka Hania cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Potrzebna po...

Pomorskie objęte obostrzeniami

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie