Białystok. Groził sprzedawcy śmiercią i ukradł whisky

ika
Archiwum
Dwudziestolatek podejrzany o rozbój najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Tak zdecydował sąd.

Według ustaleń policji, młody mężczyzna pod koniec stycznia najprawdopodobniej dokonał rozboju w jednym ze sklepów na osiedlu Mickiewicza w Białymstoku. Groził sprzedawcy śmiercią, po czym ukradł ze sklepowych półek osiem butelek alkoholu (w tym whisky) oraz kilka paczek papierosów. Po wszystkim uciekł. Łączne straty to blisko 600 złotych.

Nad sprawą pracowali funkcjonariusze z referatu Operacyjno - Rozpoznawczego Komisariatu Policji IV w Białymstoku. Szybko ustalili, kto może być odpowiedzialny za napad i w efekcie zatrzymali 20-latka. Za rozbój grozi mu kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Losem podejrzanego zajmie się wkrótce sąd.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie