Białystok > Leśnicy jeszcze nie przesłuchani (wideo)

(ap)
Funkcjonariusz CBA w białostockiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych
Funkcjonariusz CBA w białostockiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych B. Maleszewska
Prokuratura Okęgowa w Białymstoku nie przesłuchała jeszcze kierownictwa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Wczoraj Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Piotra Z., dyrektora RDLP, Cezarego Ś, jego zastępcę do spraw ekonomicznych oraz naczelnika Wydziału Marketingu - Zenona A.

Wszystkim trzem prokuratura po przesłuchaniu zamiesza postawić zarzuty przekroczenia przez nich uprawnień oraz spowodowania szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Grozi im za to do 10 lat więzienia.

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w białostockich Lasach Państwowych CBA prowadzi od kilku miesięcy. Jak poinformował Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA, funkcjonariusze ustalili, że kierownictwo RDLP w Białymstoku, wbrew obowiązującym procedurom kodeksu leśno-handlowego, sprzedało podlaskiemu biznesmenowi zajmującemu się przerobem drewna wysokojakościowe szerokie bale bez przeprowadzania koniecznego w tym przypadku przetargu. Dwie firmy należące do tego biznesmena kupiły w 2007 roku około 50 tys. metrów sześciennych drewna. Według ustaleń CBA, na różnicy pomiędzy ceną uzyskiwaną na aukcjach a tą, którą zapłacił biznesmen, Lasy Państwowe straciły co najmniej 5 mln 200 tys. zł!
Zobacz film z zatrzymania białostockich leśników nagrany przez funkcjonariuszy CBA:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
W dniu 23.07.2008 o 22:40, Leśnik napisał:

Zatrzymano kierownictwo RDLP Białystok w związku z małą sprawą. Jakoś CBA boi się tknąć faktu, że Lasy od lat sprzedają drewno przez pośrednika firmę Lasbud sp. z o.o. w B-stoku i to ilości wielokrotnie większe, tu idą setki tysięcy metrów sześciennych. Na tym skarb państwa stracił przez szereg lat o wiele więcej. Co ciekawe w radzie nadzorczej tej firmy zasiadaja pracownicy LP! Firma ta miała przez szereg lat wyłączność na remonty i budowy leśniczówek, zaopatruje Lasy w ubrania mundurowe po cenach nieźle wyśrubowanych itp. Wice prezesem tej firmy jest córka poprzedniego dyrektora regionalnego. Sitwa w białostockich latach miała się swietnie przez lata, widocznie chłopaki zapomnieli, że to firma państwowa a nie prywatny folwark, choć w wielu kwestiach jeszcze nic się nie zmieniło. Dodam jeszcze, że w tej firmie żeby piastować wysokie stanowisko nie trzeba być fachowcem - bo niby jakim fachowcem jest nadleśniczy piastujący stanowisko przez 35 lat bez przerwy? Nie było w międzyczasie lepszych? Czy nie mieli szans na awans bo nie byli z sitwy? Tu nie ma przypadkowych awansów, nie muszą być merytoryczne ale muszą podtrzymywać funkcjonowanie układu: LP + Lasbud.

L
Leśnik

Zatrzymano kierownictwo RDLP Białystok w związku z małą sprawą. Jakoś CBA boi się tknąć faktu, że Lasy od lat sprzedają drewno przez pośrednika firmę Lasbud sp. z o.o. w B-stoku i to ilości wielokrotnie większe, tu idą setki tysięcy metrów sześciennych. Na tym skarb państwa stracił przez szereg lat o wiele więcej. Co ciekawe w radzie nadzorczej tej firmy zasiadaja pracownicy LP! Firma ta miała przez szereg lat wyłączność na remonty i budowy leśniczówek, zaopatruje Lasy w ubrania mundurowe po cenach nieźle wyśrubowanych itp. Wice prezesem tej firmy jest córka poprzedniego dyrektora regionalnego. Sitwa w białostockich latach miała się swietnie przez lata, widocznie chłopaki zapomnieli, że to firma państwowa a nie prywatny folwark, choć w wielu kwestiach jeszcze nic się nie zmieniło.
Dodam jeszcze, że w tej firmie żeby piastować wysokie stanowisko nie trzeba być fachowcem - bo niby jakim fachowcem jest nadleśniczy piastujący stanowisko przez 35 lat bez przerwy? Nie było w międzyczasie lepszych? Czy nie mieli szans na awans bo nie byli z sitwy? Tu nie ma przypadkowych awansów, nie muszą być merytoryczne ale muszą podtrzymywać funkcjonowanie układu: LP + Lasbud.

Dodaj ogłoszenie