Białystok. Pisarza zastąpił poeta. A armię - bitwa

jul
Zamiast ulicy Leona Kruczkowskiego, jest Tadeusza Gajcego. I Armię Wojska Polskiego zastąpi Bitwa Białostocka. To decyzja wojewody podlaskiego.

- Tyle lat były, według mnie normalne nazwy ulic, a teraz wymyślają. Mnie ta nazwa odpowiada. Nic do niej nie mam. Nie przeszkadza mi ona w niczym - mówi nam Karolina Gromadzka. Mieszka przy ulicy I Armii Wojska Polskiego. Albo raczej - mieszkała.

Wojewoda zmienił jej nazwę. Teraz jej blok stoi przy ulicy Bitwy Białostockiej. Wczoraj Bohdan Paszkowski, wojewoda podlaski podpisał zarządzenie zastępcze. Bo dotychczasowa nazwa kojarzy się z ustrojem komunistycznym.

- Ceniąc wysiłek polskiego żołnierza trzeba pamiętać, że I Armia Wojska Polskiego powstawała na terenie Związku Radzieckiego. Była to armia tworzona z inicjatywy Rosji Sowieckiej, Stalina. Jej dowództwo było nadawane przez dowództwo sowieckie - przypominał Bohdan Paszkowski. I dodał: Ta armia była podstawą do kształtowania władzy ludowej. Jedna z jej dywizji była podstawą do utworzenia Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, formacji, która walczyła ze zbrojnym podziemiem niepodległościowym.

I tak I Armię Wojska Polskiego zamienił na Bitwę Białostocką, która przyniosła Polsce zwycięstwo w wojnie z bolszewikami. Teraz jest więc w zgodzie z ustawą dekomunizacyjną. Nakładała ona na samorządy zmianę nazw ulic, których patronami byli komuniści. Termin minął do 2 września. W mieście zmieniono nazwy jedenastu ulic. Tyle że lista okazała się dłuższa.

Wczoraj wojewoda wykreślił też Leona Kruczkowskiego (pisarz, autor dramatu „Niemcy”, po wojnie działacz PZPR). Teraz uliczce patronuje Tadeusz Gajcy, polski poeta, żołnierz Armii Krajowej. Natomiast ul. Kruczkowskiego w Kleosinie od wczoraj nosi nazwę ojca Janusza Walerowskiego. - To ksiądz werbista, od 2001 r. był rektorem Domu Misyjnego Księży Werbistów w Kleosinie - przypomniał wojewoda. Przyznaje, że ta decyzja zapadła również po konsultacji z samorządem - tym razem gminą Juchnowiec Kościelny.

Zobacz także: Magazyn Informacyjny z 14.12.2017

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kosmitka

Kosmici uważają, że często wychodzą głupoty, gdy dane wydarzenie historyczne ocenia się z punktu widzenia teraźniejszości, zamiast oceniać z punktu widzenia okresu, kiedy dane wydarzenie miało miejsca.

 

Tak też, zdaniem Kosmitów, jest i w tym przypadku.

 

Poza tym, zdaniem Kosmitów, w państwie demokratycznym, to mieszkańcy danej ulicy powinni decydować o nazwie ulicy, na której mieszkają, a nie posłowie.

321

Mój Dziadek przewraca się teraz w grobie. Urodził się na Wołyniu, po wybuchu wojny UPA wymordowało całą rodzinę, Dziadkowi udało się uciec, niestety niedługo potem na siłę wcielono Go do armii ZSSR i dopiero formowanie 1 Armii LWP pozwoliło Mu włożyć polski mundur i brać udział w wyzwalaniu Polski. Przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina, przeżył i po wojnie osiadł na ziemiach zachodnich, gdzie prowadził indywidualne gospodarstwo rolne aż do śmierci. Teraz pisowskie pomioty czczą powojennych morderców i złodziei, tzw. "żołnierzy wyklętych", natomiast tych, którzy dzięki 1 armii mogli wrócić do Polski, przelewali krew za Nią, wyrzucani są na śmietnik historii. Nie mogę, krew się we mnie gotuje, jak długo, jak długo jeszcze to będzie trwać !!!???

 

g
gość

pis zastępuje twórce "Niemców"... tandeciażem, bardzo typowo

s
szary człowiek

Zwyklego szarwego człowieka mało obchodziło kto gdzie kiedy i z jakiego powodu przelewał krew za Ojczyznę, Wojewodo WSTYDŹ SIĘ!!!

Dodaj ogłoszenie