Białystok. Pokłócił się na drodze z kierowcą. Strzelił mu w głowę. Ruszył proces (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Radosław C. był tymczasowo aresztowany. Po kilku tygodniach wyszedł na wolność. W procesie przed Sądem Rejonowym w Białymstoku odpowiada z wolnej stopy. Przyznaje się do winy.
Radosław C. był tymczasowo aresztowany. Po kilku tygodniach wyszedł na wolność. W procesie przed Sądem Rejonowym w Białymstoku odpowiada z wolnej stopy. Przyznaje się do winy. Wojciech Wojtkielewicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
20-latek wymusił pierwszeństwo przejazdu. Po ostrej wymianie zdań, sięgnął po broń.

Radosław C. ma teraz 21 lat. To niewysoki, szczupły białostoczanin. Wcześniej nie miał konfliktów z prawem. We wtorek stanął przed sądem. Składając wyjaśnienia stał skruszony patrząc w podłogę. Kiedy doszło do zdarzenia nie miał nawet prawa jazdy. W aucie woził ze sobą broń. Wiatrówkę zasilaną kapsułkami CO₂.

- Kupiłem ją pięć dni wcześniej do samoobrony. Dwa lata temu zostałem zaatakowany butelką. Leżałem w szpitalu - wyjaśniał. Ale w tym procesie, to on jest oskarżony.

Scena jak z thriller rozegrała się 19 sierpnia 2019 r. po południu. Jak wynika z ustaleń prokuratury, Radosław C. robił z dziewczyną zakupy w sklepie na osiedlu Wygoda. Tam poznał dwóch mężczyzn, którzy prosili, aby ich podwiózł. Z parkingu oskarżony w volkswagenie polo wyjeżdżał tyłem.

- Chciałem szybko stamtąd wyjechać. Spieszyłem się nad wodę, bo była ładna pogoda - relacjonował.

Wymusił pierwszeństwo. Ulicą Wincentego Pola jechał wtedy kierowca opla. Aby uniknąć zderzenia, 59-latek musiał gwałtownie hamować i wjechać na krawężnik. Tuż za sklepem zatrzymał się. Czekał na kierowcę volkswagena. Gdy auta się zrównały, doszło do ostrej wymiany zdań i wyzwisk. Żaden z mężczyzn nie wysiadł. Rozmawiali przez okna. W pewnym momencie Radosław C. wyjął pistolet. Nachylił się przez okno pasażera, strzelił w stronę pokrzywdzonego.

Strzelanina w Białymstoku. Policja postrzeliła poszukiwanego w pośladek

- Wystraszyłem się, że ten pan może mi coś zrobić, że dojdzie do rękoczynów - tłumaczy się dziś. Drugi kierowca miał być wulgarny. - Wyciągnąłem pistolet, żeby zagrozić albo strzelić. Ale nie do tego pana, tylko w tylną szybę. Spust był delikatny, a broń nie była zabezpieczona. Sam byłem zaskoczony, że pistolet wystrzelił. Spanikowałem.

Po strzale odjechał. Po chwili Radosław C. wysadził pasażerów, a potem sam udał się do Jurowiec, gdzie w pobliżu rzeki wyrzucił broń. Oskarżony twierdzi, że został tam parę godzin i wędkował. Następnie wrócił do domu.

- Wróciłem ze świadomością, że policja przyjedzie po mnie. Wiedziałem, że źle zrobiłem. Ale sam bym, się nie zgłosił. Bałem się - przyznał 21-latek.

Tymczasem kierowca opla wymagał pomocy lekarskiej. - Wszystko działo się bardzo szybko. To był dla mnie szok. Poczułem ciepło na twarzy. Zalałem się krwią - opowiadał pokrzywdzony. Zanim sprawca uciekł, słyszał podobno jeszcze śmiech pasażerów.

Pokrzywdzony zaprzecza, że wykonywał jakieś agresywne gesty. A w wersję o przypadkowym wystrzale nie wierzy. - Pasażer się odchylił. Zobaczyłem pistolet wycelowany w moją stronę - relacjonował 59-latek. - Kierowca celował mi w twarz.

Wezwana przez świadków karetka pogotowia zabrała rannego do szpitala. Okazało się, że śrut utkwił mu w okolicy lewej skroni.

- Lekarz powiedział, że jeszcze trochę, a oka bym nie miał - przypomina pokrzywdzony.

Po strzelaninie w gminie Szypliszki. Świadek za kratami, a bandyci na wolności

"Nabój" usunięto, a obrażenia okazały się lekkie. Dlatego prokuratura postawiła Radosławowi C. "tylko" zarzut narażenie 59-latka na bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 3 lat więzienia.

- Wciąż jestem roztrzęsiony. Leczę się cały czas u psychologa - podkreśla zaatakowany kierowca opla. Będzie domagał się zadośćuczynienia.

- Odsiedziałem swoje w areszcie. Zrozumiałem, że popełniłem błąd. To nie powinno się wydarzyć. Żałuję tego co zrobiłem. Chciałem tego pana przeprosić i, jeśli się zgodzi, podać mu rękę - kajał się Radosław C.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Y
Yarocinski
11 lutego, 20:26, nektar księdza:

Katolickie zabawy :) Anal,nabój wystrzelił w wiatrówce,hahhaha,katolickie śmiecie zabójcy żydów i gwałciciele dzieci

11 lutego, 21:01, Gość:

Ty idioto POpaprany , wieśniaku prawosławny , kandanie.

P. o. j. e. b. a. n. y piSSobolszewik, katol. Buc, cap, jestes pokreconym podnorzkiem pokreconego żoliborskiego kurdupla!

W
Wojtek
11 lutego, 20:26, nektar księdza:

Katolickie zabawy :) Anal,nabój wystrzelił w wiatrówce,hahhaha,katolickie śmiecie zabójcy żydów i gwałciciele dzieci

11 lutego, 21:01, Gość:

Ty idioto POpaprany , wieśniaku prawosławny , kandanie.

Dlaczego obrazasz wyznawców prawosławia?

G
Gość
11 lutego, 15:42, Gość:

Do...lić, o trudnościach nie meldować. Chciał przykozaczyć to przykozaczył. Oczym tutaj dyskutujemy?

Tak by było w PRL teraz Talmud obowiązuje czyli robić w konia gojów.

a
asd

po co takie g żyje?

G
Gość
11 lutego, 14:33, Gość:

"Chciałem tego pana przeprosić i, jeśli się zgodzi, podać mu rękę - kajał się Radosław C. "

Niezłe walanie durnia,pomocy nie udzielić ,zwiać i się bać.

Może po żydowsku -oko za oko ząb za ząb?

11 lutego, 15:36, Gość:

jaki "nabój" to przecież zwykły śrut :)

wiatrówka do obrony - chyba przed kotem.

Bredzisz. Ten do którego strzelał nie wiedział, że to wiatrówka.

Podobnie jak napad na bank, sklep itd. z pistoletem na śrut, to napad z bronią.

To jasne, ze wali durnia bo wie, że to się opłaca.

w
wach i owski

Ciekawe czy czasem nie miał ...pomroczności jasnej ...tak jak pewien synek bolusia ?

Wtedy uniknie jakiejkolwiek kary .

A
Anka

Biedactwo. Zajechał dziadkowi drogę i jeszcze w łeb mu za to strzelił. Za takie bandyctwo, bo moim zdaniem, celował w głowę to chciał zabić, powinna być ciężka kolonia karna i przymusowe roboty, albo kara śmierci.Na ratowanie życia z zdrowia w szpitalach kasy nie ma a na utrzymanie takiego zera jest. To nie humanitarne.

G
Gość

Do...lić, o trudnościach nie meldować. Chciał przykozaczyć to przykozaczył. Oczym tutaj dyskutujemy?

G
Gość
11 lutego, 14:33, Gość:

"Chciałem tego pana przeprosić i, jeśli się zgodzi, podać mu rękę - kajał się Radosław C. "

Niezłe walanie durnia,pomocy nie udzielić ,zwiać i się bać.

Może po żydowsku -oko za oko ząb za ząb?

jaki "nabój" to przecież zwykły śrut :)

wiatrówka do obrony - chyba przed kotem.

G
Gość

Ciekawe ile dostanie, bo ten co zabił kobietę na hetmańskiej dostał w zawieszeniu. Spodziewam się 1 tygodnia w zawieszeniu.

t
tak

3 lata bez zawiasów

G
Gość

"Chciałem tego pana przeprosić i, jeśli się zgodzi, podać mu rękę - kajał się Radosław C. "

Niezłe walanie durnia,pomocy nie udzielić ,zwiać i się bać.

Może po żydowsku -oko za oko ząb za ząb?

Dodaj ogłoszenie