Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"Białystok przeciw przekraczaniu granic człowieczeństwa". Ponad sto osób protestowało na Rynku Kościuszki

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Manifestacja "Białystok przeciw przekraczaniu granic człowieczeństwa"
Manifestacja "Białystok przeciw przekraczaniu granic człowieczeństwa" Piotr Łozowik
Ponad sto osób protestowało na Rynku Kościuszki w ramach akcji "Białystok przeciw przekraczaniu granic człowieczeństwa". Sercem są z migrantami na granicy polsko-białoruskiej.

Wieczorem (3 listopada) na Rynku Kościuszki spotkały się osoby, które nie zgadzają się z polityka rządu stosowaną wobec migrantów. Uczestnicy manifestacji są przekonani, że osobom, przekraczającym nielegalnie polską granicę, trzeba nieść pomoc. Ubolewają nad tym w jaki sposób traktowani są cudzoziemcy, wobec których polskie służby stosują push backi.

"Autorami tego kryzysu są politycy polscy i białoruscy, a nie oszukani ludzie, którzy główną winą jest to, że chcą poprawić swój byt. Za próbę nielegalnego przekroczenia granicy nie można karać, bez śledztwa i sądu wyrokiem zesłania do lasu, do strefy strachu, rozpaczy i śmierci" - uważają manifestujący.

Zobacz też:o nic innego, jak okrucieństwo wobec dzieci, które otrzymują one od naszego państwa.

Protest odbył się przed bramą dawnego Archiwum Państwowego na Rynku Kościuszki, gdzie obecnie mieści się Galeria im. Sleńdzińskich. To miejsce od pewnego czasu symboliczne. Prezentowana jest tam wystawa zdjęć autorstwa białostockich fotografów - Agnieszki Sadowskiej i Grzegorza Dąbrowskiego, którzy dokumentują kryzys na granicy. Na fotografiach są twarze migrantów.

– Te sytuacje uwieńczone na naszych zdjęciach to przykłady humanitarnej niegodziwości. Bez względu na wszystko tym ludziom po prostu trzeba pomagać - mówiła podczas manifestacji fotoreporterka Agnieszka Sadowska.

Wiele osób przyniosło ze sobą znicze "pamięci ofiar kryzysu humanitarnego na granicy". Niektórzy przyszli owinięci w folię grzewczą, którą dostają migranci koczujący w lesie, jeśli dotrze do nich pomoc aktywistów działających na granicy. Protestujący wznosili również transparenty z wymownymi hasłami.

- Przy granicy powstała strefa śmierci, coraz bardziej prawdopodobnej ze względu na spadek temperatur. Odnajdywane są kolejne zmarłe na skutek wycieńczenia i chłodu osoby. Blisko nas dzieje się kryzys humanitarny. Towarzyszy temu wyraźna narracja wskazująca obcych jako zagrożenie i uznanie ich za gorszy gatunek ludzi. Przekroczona została granica człowieczeństwa - podkreślił Bogdan Sołowiec, inicjator akcji, związany z podlaskim KOD-em.

Manifestacja stała się aktem poparcia dla działań miasta Białystok. Przypomnijmy, że 25 października radni przyjęli stanowisko dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Wyrazili zdecydowany "sprzeciw wobec faktu niehumanitarnego traktowania migrantów, którzy zostają zatrzymani na terytorium RP, w sytuacji narażenia ich zdrowia i życia, bez umożliwienia im skorzystania z międzynarodowych standardów i procedur, siłą wypychani są z terytorium naszego państwa".

– To nasz apel o przestrzeganie prawa na granicy i poza nią. Na granicy wykonywane są nielegalne działania. Przykładowo push backi są nielegalne, są złamaniem wszystkich traktatów, do których Polska się zobowiązała. Zdajemy sobie sprawę, że Łukaszenka utworzył swoiste biuro podróży: Bliski Wschód – UE. Ale tu jest też pytanie o działania naszych polskich służb w tym względzie na arenie międzynarodowej, w tym służb dyplomatycznych. Nasi funkcjonariusze wykonują obecnie nieludzkie rozkazy, które są im zlecane - mówił Marcin Moskwa, radny KO.

Za to Łukasz Prokorym, radny KO i prawnik, starał się wytłumaczyć zebranym jak nasze władze łamią prawo.

– Państwo polskie łamie bardzo wiele przepisów, choćby artykuł 72. polskiej konstytucji, który mówi o ochronie praw dzieci, wszystkich dzieci. Ten sam artykuł daje możliwość domagania się przez każdego z nas od władz publicznych ochrony dzieci przed okrucieństwem, a to co widać na tych zdjęciach - mówił Prokorym wskazując na zdjęcia z wystawy. - To nic innego, jak okrucieństwo wobec dzieci, które spotkało je ze strony naszego państwa - dodał oburzony.

od 7 lat
Wideo

echodnia.eu W czerwcu wybory do Parlamentu Europejskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna