Białystok > Urzędnicy głowią się, co zrobić z dziurą w płocie

(wj)
Nie udała się kolejna próba zlikwidowania ruchu pieszego na końcu ulicy Fabrycznej. Jak pisaliśmy, w piątek władze miasta wspólnie ze spółką "Lech" postawiły tam metalowy płot, by uniemożliwić handel przed stadionem Jagiellonii.

Przechodnie i handlujący byli oburzeni. Nic dziwnego, że płot nie postał długo. Już w nocy z piątku na sobotę ktoś wyciął w nim kilka prętów, by umożliwić przejście. Podczas sobotnich zakupów mieszkańcy Białegostoku korzystali z niego skwapliwie.

- Wciąż zastanawiamy się, co zrobić z tą dziurą - mówi Jarosław Wasilewski, odpowiedzialny w spółce "Lech" za kontakty z mediami. - Możemy ją załatać, ale czy to załatwi problem?

Decyzja ma zapaść w najbliższych dniach.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a kuku
bryndza sie zaczyna dziac we wsi bialystok co te powczyki mysla .... i gdzie jest putera kamienski i reszta pisowcow ktora ma cos do gadania ... ???
d
dziury blask odbity
Problem na miare władzy.
o
olin
Wyślijmy misję do jakiegoś mędrca. Niech poradzi.
Dodaj ogłoszenie