Białystok > Urzędnicy głowią się, co zrobić z dziurą w płocie

(wj)
Udostępnij:
Nie udała się kolejna próba zlikwidowania ruchu pieszego na końcu ulicy Fabrycznej. Jak pisaliśmy, w piątek władze miasta wspólnie ze spółką "Lech" postawiły tam metalowy płot, by uniemożliwić handel przed stadionem Jagiellonii.

Przechodnie i handlujący byli oburzeni. Nic dziwnego, że płot nie postał długo. Już w nocy z piątku na sobotę ktoś wyciął w nim kilka prętów, by umożliwić przejście. Podczas sobotnich zakupów mieszkańcy Białegostoku korzystali z niego skwapliwie.

- Wciąż zastanawiamy się, co zrobić z tą dziurą - mówi Jarosław Wasilewski, odpowiedzialny w spółce "Lech" za kontakty z mediami. - Możemy ją załatać, ale czy to załatwi problem?

Decyzja ma zapaść w najbliższych dniach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
a kuku
bryndza sie zaczyna dziac we wsi bialystok co te powczyki mysla .... i gdzie jest putera kamienski i reszta pisowcow ktora ma cos do gadania ... ???
d
dziury blask odbity
Problem na miare władzy.
o
olin
Wyślijmy misję do jakiegoś mędrca. Niech poradzi.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie