Białystok > W pogotowiu chcą zmian, a nie rozmów

luk
Marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański zamierza doprowadzić do spotkania dyrekcji białostockiego pogotowia z przedstawicielami związków zawodowych. Ci zapowiadają, że raczej nie będą w nim uczestniczyć.

Wczoraj zarząd województwa omawiał sytuację w stacji pogotowia ratunkowego w Białymstoku. W zakładzie od miesięcy trwa konflikt między częścią załogi a dyrektorem. Podczas ubiegłotygodniowej pikiety przed urzędem marszałkowskim przedstawiciele załogi domagali się od marszałka odwołania dyrektora.

Dworzański obiecał wtedy zbadać sprawę. Wczoraj postanowiono, że przed powołaniem komisji, która miałaby zbadać przyczyny konfliktu, zarząd chce spotkać się w przyszłym tygodniu z wszystkimi stronami.

- Raczej nie pójdziemy na to spotkanie, bowiem pan marszałek nasze stanowisko dobrze zna - mówi Jarosław Woszczenko, jeden ze związkowców w pogotowiu.

- Czekam na rozstrzygnięcie tej sytuacji przez marszałka. Dobrze, że ma powołać kontrolę - mówi natomiast Krzysztof Rembeliński, dyrektor pogotowia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie