Białystok > Zeznawali świadkowie w sprawie tragedii w Jeżewie

opr. online
Udostępnij:
Sąd Rejonowy w Białymstoku przesłuchał dziś kolejnych świadków w procesie dotyczącym katastrofy drogowej k. Jeżewa, w której trzy lata temu zginęło dziesięcioro białostockich licealistów.

Na ławie oskarżonych w pierwszym związanym z wypadkiem procesie zasiada osiem osób, m.in. lekarka medycyny pracy oraz specjaliści bhp, którym postawiono zarzuty niezwiązane wprost z tą tragedią. Dotyczą jednak m.in. kwestii wydawania kierowcom zaświadczeń lekarskich uprawniających do pracy, prowadzenia dokumentacji w firmach transportowych i turystycznych.

Sąd przesłuchał członków rodzin obu kierowców zmarłych w wypadku. Obaj kierowcy zostali dopuszczeni do pracy mimo przeciwwskazań, które w śledztwie potwierdzili biegli z zakresu medycyny pracy. Kierowca, który prowadził autokar w momencie wypadku miał chorować bowiem na padaczkę, a jego zmiennik miał stwierdzoną cukrzycę.

Przed sądem matka kierowcy, który prowadził autokar, potwierdziła, że w okresie dojrzewania chorował on na padaczkę, ale jej zdaniem choroba ta całkowicie ustąpiła w wieku 18 lat i nie było jej nawrotów. Żona kierowcy zeznała, że o tego typu chorobie męża w ogóle nie wiedziała.

Rodzina kierowcy-zmiennika zeznała, że o jego cukrzycy dowiedziała się dopiero w momencie amputacji palca. Operację tę wykonano przed wypadkiem.

Śledztwo w sprawie bezpośredniego sprowadzenia katastrofy drogowej zostało przez białostocką prokuraturę okręgową umorzone na początku lipca z powodu śmierci kierowcy prowadzącego pojazd w czasie wypadku.

Jak dowiedziała się PAP w prokuraturze, decyzja ta została jednak zaskarżona przez pełnomocnika pokrzywdzonych i czeka na rozpatrzenie.

Do wypadku doszło 30 września 2005 r. Młodzież z Białegostoku jechała autokarem na pielgrzymkę maturzystów do Częstochowy. Niedaleko Jeżewa doszło do zderzenia autokaru z ciężarową lawetą. Autokar stanął w płomieniach. Na miejscu zginęło dziewięcioro uczniów (jedna uczennica zmarła w szpitalu) oraz trzech kierowców (w tym dwóch kierowców z autokaru), kilkadziesiąt osób zostało rannych. Był to najtragiczniejszy wypadek w Podlaskiem w ostatnich latach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie