Białystok > Zostawcie swoje samochody!

(uk)
Wyścigiem "Tour de Pologne" rozpoczęła się w Białymstoku Kampania Europejski Dzień bez Samochodu oraz Tydzień Zrównoważonego Transportu. W związku z tymi wydarzeniami odbędzie się w mieście szereg imprez. Już jutro w godz. 15-18, w stacjach kontroli pojazdów: KPKM (ul. Składowa 7) oraz KZK (ul. Jurowiecka 46a), można będzie bezpłatnie wykonać badania czystości spalin.

Główne atrakcje odbędą się w niedzielę. Na placu miejskim w godz. 11-14 powinni spotkać się posiadacze "dziwnych pojazdów". Odbędzie się bowiem pokaz rowerów specjalnych, alternatywnych i innych pojazdów bez silnika pod hasłem "Jeździć na byle czym". Natomiast policjanci będą znakować rowery.

W poniedziałek, 22 września, Europejski Dzień bez Samochodu obchodzony będzie w Białymstoku po raz czwarty. Przez cały dzień dokumentem upoważniającym do bezpłatnych przejazdów autobusami komunikacji miejskiej będzie dowód rejestracyjny pojazdu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.zieloni-bialystok.w.pl

EKOLOGIA+ WEGETARIANIZM ŚWIAT BEZ AGRESJI WYPADKÓW
ZAKAZ DLA AUT SPALINOWYCH PRZYSZŁOŚĆ AUTO ELEKTRYCZNE:100 km ZA 2 ZŁ KOSZT OD 10 TYS. ZŁ TANI NIEZAWODNY NIEROZBIJALNY -ELEKTROMAGNESY W ZDERZAKACH ODPYCHAJACE BEZ UDERZENIA INNE POJAZDY Studenci Wydziału Elektrycznego Akademii Morskiej w Gdyni skonstruowali samochód z napędem elektrycznym. Pojazd już porusza się po ulicach Gdyni, a przejechanie nim 100 kilometrów to koszt zaledwie dwóch złotych. Auto ma promować uczelnię i zachęcać do podejmowania na niej nauki.

Do przerobienia na pojazd elektryczny studenci wybrali 26-letniego forda escorta - mówi dr Andrzej Łebkowski z Akademii Morskiej w Gdyni. Miejsce silnika spalinowego zajął stary silnik ze sztaplarki, pojazd zasila także 14 akumulatorów, prostownik i regulator prądu. Maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć, to 120 km - opowiada.

Takie "cacko" może kosztować od 10 tys. zł wzwyż. Wszystko zależy od rodzaju baterii i silnika, im nowsze, tym koszt jest oczywiście wyższy - tłumaczy Łebkowski.

By naładować silnik pojazdu, wystarczy podłączyć go do prądu na osiem godzin. Wówczas można przejechać nawet 170 km - mówi Łebkowski. Jeśli rozładuje się w drodze, to podładowanie powinno zająć nie mniej niż 3 godziny. Jedyne koszta eksploatacji pojazdu to prąd i powietrze w kołach - dodaje.

Jeśli zamontujemy nowszy silnik, co mamy w planach to koszta eksploatacji jeszcze się zmniejszą - dodaje Łebkowski.

Pojazd konstruowany był pół roku przez pięciu studentów - Radosława Czekaja, Marcina Gaca, Mariusza Namrożego, Andrzeja Golaka i Szymona Kalkowskiego). Grupą kierował prof. Ryszarda Strzelecki.

Kiedy pojazd miał już wyjechać na ulice, okazało się, że są problemy z... ubezpieczeniem. W systemie towarzystw ubezpieczeniowych nie istniało coś takiego, jak zerowa pojemność silnika - tłumaczy Łebkowski. Udało nam się jednak indywidualnie wynegocjować składkę - dodaje.

Co do zasiegu: wymiana rozkładowanych akumulatorów na naladowane na czyms co zastapiloby dzisiejsze stacje benzynowe trwalaby tez najwyzej kilka minut – nawet krocej niż zatankowanie.

Silnik elektryczny jest bardziej efektywny od spalinowego bowiem nie ma strat z powodu ciepla mniejsze tarcie itp. itd.

Japończycy skonstruowali samochód na wodę 1 l=jazda 60 minut z prędkością 80 km/h ALE WODA JEST CENNIEJSZA NIZ ROPA A PRZYSZŁOŚĆ AUTA ELEKTRYCZNE ALBO NA POWIETRZE
SAMOCHOD ELEKTRYCZNY:100 km ZA 2 ZŁ KOSZT OD 10 TYS. ZŁ,TANI,NIEZAWODNY
polscy studenci konstruuja w garazu samochód elektryczny o zasieg 180 km za 10 000 zł a koszt przejechania 100 km na pradzie = 2 zł, to tak jakby auto paliło 1 litr autogazu/0,5 litra benzyny

Toyota reklamuje swojego Priusa jako (pseudo)"ekologiczny a ich grat kosztuje ponad 100 000 zł a na akumulatorach jest w stanie przejechac najwyzej 3 km potem włacza mu się silnik spalinowy

Japończycy skonstruowali samochód na wodę AAA IAR | dodane 2008-06-14 (00:40) Nawet woda z kranu zasili auto japońskich konstruktorów (fot. JupiterImages/EAST NEWS)

Japońscy konstruktorzy zaprezentowali samochód na wodę. twierdzą, że auto jest mało kłopotliwe i nie emituje ani trujących pyłów, ani dwutlenku węgla.
Samochód jest mały, niewiele większy od Fiata 126p. Energii dostarcza wewnętrzny generator, który potrzebuje wyłącznie wody. Urządzenie rozkłada ją na wodór i tlen i to właśnie wodór staje się paliwem - mówi szef zespołu konstruktorów z firmy Genepax, Kiyoshi Hirasawa. Najważniejsze w naszym samochodzie jest to, że nie wymaga on zewnętrznego źródła zasilania - dodaje Hirasawa.

Zdaniem producenta może być to woda mineralna, z kranu, albo nawet deszczówka. Litr wody wystarczy, by samochód jeździł przez 60 minut z prędkością 80 kilometrów na godzinę. Konstruktorzy nie mówią jednak na czym polega fenomen taniego rozkładu wody bez dostarczania energii z zewnątrz. Szczegóły techniczne i faktyczny koszt utrzymania samochodu pozostają więc na razie tajemnicą.

Powietrze zamiast benzyny środa 9 stycznia 2008 11:37 Samochód jak wiatrówka jedzie w świat

Spełnia się sen pewnego konstruktora. Benzynę zastąpi sprężone powietrze. Takie auto wyprodukuje fabryka w Indiach. Nadciąga rewolucja!

Air Car to pomysł francuskiej firmy MDI, której właścicielem jest Guy Negre - człowiek, który budował jednostki napędowe do samolotów i bolidów F1. Prestiżowy "Automotiove News Europe" donosi, że po 15 latach pracy jego pneumatyczny samochód powinien pojawić się na drodze - jeszcze w tym roku.

W 2007 roku Nerge podpisał kontrakt z Indyjskim producentem Tata Motors. Rok 2008 ma być przełomowym dla "powietrznego auta" - z taśmy produkcyjnej zjadą pierwsze sztuki tego wehikułu.

Czym jest air car? Pojazd przypomniana auta z kreskówek, ma karoserię z kompozytów i waży ponad 330 kg. Prędkość maksymalna - 150 km/h. Samochód jest chroniony 50 patentami. Cena to od 3500 do 4000 dolarów (niecałe 10 tys. zł).

Jak działa? Sprężone powietrze atmosferyczne trafia z butli (podobnej do tych stosowanych przez nurków) do silnika i porusza jego tłoki. Autko, kiedy podróżuje, nie wytwarza żadnych spalin - nic, zero! Znikome ilości toksyn (w porównaniu do motoru spalinowego) powstają dopiero przy nabijaniu zbiornika przez wewnętrzny elektryczny kompresor (prąd pochodzi z przetworzenia paliwa mineralnego).

Tankować można na dwa sposoby. Podpinając się do kompresora zewnętrznego, np. na stacji paliw - czekamy kilka minut i płacimy 1,5 euro (ok. 6 zł), lub w czasie jazdy - kierowca może pokładową sprężarką "uzupełnić" paliwo na kolejne 200 km. Zbiornik (wyprodukowany przez Airbusa) mieści 90 m3 powietrza pod ciśnieniem 300 barów.

Najnowsze projekty przewidują stworzenie hybrydy powietrzno-spalinowej - mały motorek benzynowy (zamiast elektrycznego) będzie poruszał sprężarkę. Takie auto ma być prostsze w obsłudze.

Tata wyprodukuje auto na powietrze

Największy hinduski producent samochodów podpisał umowę, której celem jest wyprodukowanie pojazdu poruszającego się dzięki... sprężonemu powietrzu.

Koncern Tata Motors zawarł porozumienie z francuską firmą MDI. Jej właścicielem jest były inżynier Formuły 1, który przez 10 lat pracował nad silnikiem na sprężone powietrze.

Prototypowy MDI Air Car korzysta z zewnętrznego kompresora powietrza oraz wewnętrznego kompresora działającego dzięki paliwu. Pojazd docelowy, który chcą stworzyć Tata i MDI ma kosztować około 23 000 złotych. W tej cenie otrzymamy samochód, który po zatankowaniu paliwa za kwotę 1,5 euro przejedzie 300 kilometrów (...) nowe samochody mogłyby niemal całkowicie zlikwidować problem zanieczyszczeń komunikacyjnych w miastach.

Prototypowy samochód zbudowany został z pianki oraz włókna szklanego i pomyślnie przeszedł testy zderzeniowe. Zbiornik mieści 90 metrów sześciennych powietrza sprężonego pod ciśnieniem 300 barów. Został on wyprodukowany przez Airbusa. Z powodzeniem przechodzi on testy zderzeniowe i, w przypadku kolizji, szybko i bezpiecznie obniża się w nim ciśnienie.

Były konstruktor formuły 1 Guy Negre zaprojektował dla luksemburskiej spółki MDI jednostkę napędową, która jako paliwo używa powietrze. Negre zajmuje się projektowaniem silników na powietrze już od początku lat 90-tych. Teraz jego pomysł ma szansę na produkcję seryjną, gdyż licencję na jego produkcję wykupił od MDI indyjski producent samochodów Tata.

Silnik pracuje na podobnej zasadzie jak jednostki spalinowe, jednak nie dochodzi w nim do spalania. Można ją dopełnić stłoczonym powietrzem na stacji wyposażonej w kompresor, który napompuje ją w trzy minuty, albo samochód sam może napompować powietrze do zbiornika za pomocą własnego małego kompresora o mocy 5,5 kW. Wystarczy podłączyć go do sieci elektrycznej 230V i w trzy i pół godziny zbiornik jest pełny.

Prototypy jeżdżące w Luksemburgu to jednobryłowe pięciomiejscowe pojazdy o długości 3,84 m, szerokości 1,72 m i wysokości 1,75 m. Samochód o masie 700 kg może rozpędzać się do 130 km/h i jest w stanie przejechać 200-300 km na jedno napompowanie.

Tata Motors chce produkować 6000 samochodów na powietrze rocznie, a pierwsze samochody mają trafić do indyjskich salonów sprzedaży już w przyszłym roku. Tata chce w przyszłości sprzedawać Air Car w dalszych dwunastu krajach świata, m. in. w Niemczech, Izraelu czy Republice Południowej Afryki.

Według specjalistów od napędu samochodów największym problemem silnika na powietrze jest jego całkowita wydajność, która jest jeszcze niższa niż w wypadku silników spalinowych ze spalaniem wewnętrznym.

Podczas stłaczania czy ekspansji stłoczonego powietrza dochodzi do zmian temperatury, które wpływają na całkowitą wydajność procesu i gęstość energetyczną zawartą w paliwie.

Stłoczone powietrze jest tylko pozornie czystym źródłem energii, gdyż emisje powstają w miejscu jego produkcji.

Samochód jest w stanie przejechać 100 km na 0.83 litra paliwa
Sekretny samochód VW
Już w 2012 możemy się spodziewać, że Volswagen wypuści na rynek niesamowity model nad którym pracował przez ostatnie sześć lat. Siłą ograniczającą jego masowa produkcję była cena produkcji włókna węglowego. Po ich obniżce samochód ma szansę pojawić się na naszych drogach.
prej, worldcarfans.com/ 2008-07-02 09:10
Samochód jest w stanie przejechać 100 km na 0.83 litra paliwa. Jego waga wynosi zaledwie 300 kg, a wnętrze pomieści dwie osoby. Układ siedzeń to 1 + 1.
Wersja produkcyjna będzie trochę cięższa ze względu na zastosowanie dodatkowych elemetów wchodzących w skład systemów bezpieczeństwa, takich jak ABS, ESP, poduszka powietrzna.
Galeria Sekretne auto od VW
Koncept jest napędzany silnikiem jednocylindrowym. W przyszłości zostanie on rozbudowany do dwóch cylindrów co zwiększy moc i moment obrotowy.
Spodziewa się, że limitowana seria powstanie już w 2010 roku. Cennik nie został jeszcze oficjalnie przedstawiony. Mówi się o kwocie rzędu około 25 tys. euro.

TERENÓWKI:DACHOWANIA,NIESTABILNOŚĆ,DŁUGIE HAMOWANIE I ZABÓJCY PIESZYCH

AUTOGAZ TRUJE MNIEJ NIŻ SAMOCHOD Z KATALIZATOREM:)DLATEGO ZA GRANICA DOPLACA SIĘ DO MONTAZU INSTALACJI GAZOWYCH

GŁÓWNA PRZYCZYNA WYPADKÓW=NADMIERNA PRĘDKOŚC.WIEKSZOŚC WYPADKÓW WYDARZA SIĘ NA PROSTEJ DOBREJ DRODZE,W DZIEN,PRZY DOBREJ POGODZIE I WIDOCZNOŚCI.

PRZYSZŁOŚC AUTA ELEKTRYCZNE TERENOWE/PICKUPY=NA WIEŚ JAK W KALOSZACH DO OPERY:)
ZAKAZ WJAZDU DO MIAST ZABIJAJA PIESZYCH+DACHOWANIA DŁUŻSZE HAMOWANIE=WIĘCEJ ŚMIERTELNYCH OFIAR JEST W TERENÓWKACH NIŻ OSOBÓWKACH:W ZDERZENIU OSOBÓWKI Z TERENÓWKĄ TERENÓWKA ZAWSZE PRZEWRACA SIĘ I DACHUJE-TO DANE Z USA-TESTÓW ZDERZENIOWYCH. DO TEGO SĄ PODATNE NA WIATR, MAJA WYSOKO PUNKT CIĘŻKOŚCI-LATWIEJ WPADAJA W POŚLIZGI ,MAJĄ GORSZA PRZYCZEPNOŚĆ,SŁABSZE PRZYSPIESZENIA,DLUŻSZA DROGE HAMOWANIA.

Szefowie sześciu największych amerykańskich koncernów naftowych wystąpili przed komisjami Kongresu, tłumacząc dlaczego ceny benzyny doszły do rekordowej wysokości, co poważnie bije po kieszeni zwykłych Amerykanów.
Mimo astronomicznych cen ropy - do 135 dolarów za baryłkę w ostatnich dniach - koncerny naftowe notują rekordowe zyski. Największy, Exxon Mobil, zarobił w zeszłym roku 40 miliardów dolarów. Tymczasem na stacjach benzynowych trzeba już płacić średnio ok. 3,7 dolara za galon (1 galon - 3,78 litra), a w niektórych stanach lub miastach nawet 4 dolary.

Jak ustaliła komisja Izby Reprezentantów ds.zmian klimatu, Exxon Mobil wydał w zeszłym roku 76 milionów dolarów na wynagrodzenia dla swoich szefów - i tylko 10 mln dol. na badania nad odnawialną energią.

naftowym burzujom mówimy nie !

BEZ EKOLOGII WEGETARIANIZMU ODNAWIALNEJ DARMOWEJ ENERGII ZGINIECIE JAK DINOZAURY ZMIANY KLIMATU GŁÓD EPIDEMIE SUSZE HURAGANY BRAK ZYWNOSCI ITP.

WEGETARIANIZM EKOLOGIA DARMOWA ODNAWIALNA ENERGIA =KONIEC ERY ROPY WEGLA KAMIENIA ŁUPANEGO MIĘSA FUTER I ATOMU

Zywnosc drozeje nie przez biopaliwa lecz 300%wzrost cen ropy stosowanej w rolnictwie (nawozy, maszyny transport) handlu (transport, opakowania) produkcji (energia woda cieplo) itp.

polscy studenci konstruuja w garazu samochód elektryczny o zasieg 180 km za 10 000 zł a koszt przejechania 100 km na pradzie = 2 zł, to tak jakby auto paliło 1 litr autogazu/0,5 litra benzyny

Toyota reklamuje swojego Priusa jako (pseudo)"ekologiczny a ich grat kosztuje ponad 100 000 zł a na akumulatorach jest w stanie przejechac najwyzej 3 km potem włacza mu się silnik spalinowy

WKRÓTCE AUTA SPALINOWE BĘDĄ MIAŁY ZAKAZ WJAZDU DO MIAST PRZYSZŁOŚĆ TO AUTA ELEKTRYCZNE CZYSTE EKOLOGICZNE TANIE OSZCZĘDNE NIEZAWODNE NIEROZBIJALNE BEZPIECZNE SAMOCHODY ELEKTRYCZNE

TAK JAK SILNIK PAROWY ZASTĄPIŁ PRACE KONI, A MASZYNĘ PAROWA ZASTĄPIŁ SILNIK SPALINOWY, DZISIAJ PORA NA SILNIKI ELEKTRYCZNE - BEZ STRAT CIEPLNYCH, ODZYSK ENERGII HAMOWANIA, LEPSZE PRZYSPIESZENIA, NIZSZE KOSZTY, BRAK HAŁASU I ZEROWA EMISJA

KIEDYŚ MYŚLANO,ŻE KOŃSKIE ODCHODY ZASYPIĄ ULICE,DZIS PORA NA EKOLOGICZNE AUTA ELEKTRYCZNE ZA DARMO NA SŁOŃCE;NIEROZBIJALNE-"PODUSZKI"POWINNY BYĆ NA ZEWNATRZ JAK W WESOLYCH MIASTECZKACH. FIRMY SAMOCHODOWE WOLA JEDNAK BY LUDZIE GINELI I KUPOWALI NOWE SAMOCHODY-NIE JEST W ICH INTERESIE WYPRODUKOPWANIE SAMOCHODU BEZPIECZNEGO I NIEPSUJACEGO SIĘ, BO KTO KUPOWAŁBY WTEDY CIĄGLE NOWE SAMOCHODY? TO KONCERNY SAMOCHODOWE BLOKOWALY PRZEZ WIELE LAT NP. WPROWADZEIE PASOW BEZPIECZENSTWA !!!! ZMUSILO ICH DO TEGO ORGANIZACJE SPOLECZNE I PROCESY SADOWE! W USA!!! NIE PRZEŻYJESZ WYPADKU PRZY WIĘCEJ NIŻ 50KM/H

NAPĘD=SŁOŃCE-EKOLOGICZNIE,DARMO?=UPADEK MAFII PALIWOWEJ
wodór to KOLEJNY POMYSŁ MAFII PALIWOWEJ BY NIE WYPAŚC Z RYNKU?PO CO KUPOWAĆ JAKIEKOLWIEK PALIWO,GDY SLONCE ŚWIECI ZA DARMO?PRZYSZŁOŚĆ:ENERGIA ODNAWIALNA:SAMOWYSTARCZALNOŚĆ ENERGETYCZNA POLSKI:ZASOBY 1000X PRZEKRACZAJĄ POTRZEBY!UPADEK KONCERNÓW ENERGETYCZNYCH!
“Zielonych” interesuje jeszcze kwestia - braku uzależnienia nas - konsumentów od KONCERNÓW ENERGETYCZNYCH ,KTÓRE UZALEZNIAJA NAS OD SWEGO MONOPOLU NA SPRZEDAŻ ENERGII(ROPA,ATOM,WODÓR,WĘGIEL itp.),GDY WOKÓŁ JEST PEŁNO DARMOWEJ I ODNAWIALNEJ!!!!

niszcząca świat “cywilizacja ropy” - poprzez. m.in. efekt cieplarniany powodujący anomalie pogodowe jak: podniesienie poziomu oceanów, huragany, wichury, ulewne deszcze, powodzie, susze, wielkich koncernów korumpujących polityków i media i działających dla zysku na naszą szkodę, np. hamując rozwój energii odnawialnych (zasoby energii geotermalnej, słońca i wiatru przy dzisiejszych niedoskonałych urządzeniach i technologiach 30 - krotnie przekraczają maksymalnie przewidywane potrzeby energetyczne świata).

NP.POLSKIE ZASOBY ENERGII Z DOŚĆ KONWENCJONALNEGO ŹRÓDŁA ODNAWIALNEJ ENERGII JAK BIOMASA 10-CIO KROTNIE PRZEWYŻSZAJĄ POTRZEBY ENERGETYCZNE POLSKI, PODOBNIE ZASOBY ENERGII GEOTERMALNEJ RÓWNIEŻ OKOŁO 10 - CIO KROTNIE PRZEWYŻSZAJĄ POTRZEBY. POKRYCIE KOLEKTORAMI SŁONECZNYMI DZISIEJSZEJ 25% POWIERZCHNI TERENÓW ZABUDOWANYCH DOSTARCZYŁOBY WYSTARCZAJĄCEJ ILOŚCI ENERGII.
Chociaż Energetyka Odnawialna też podlega pewnym ograniczeniom środowiskowym (np. nadmierne skupisko elektrowni wiatrowych może powodować np. hałas, zmiany krajobrazu, zmiany klimatyczne - np. podniesienie temperatury na skutek osłabienia wiatru) i napotyka na opór lobby surowcowego i czerpiącego zyski z eksploatacji przestarzałych i szkodliwych społecznie, zdrowotnie i środowiskowo technologii.
Energetyka Odnawialna stwarza także nowe lokalne miejsca pracy i powoduje rozwój gospodarczy (np. elektrownie wiatrowe są atrakcją turystyczną).
EKOLOGICZNE CZYSTE PALIWA,POJAZDY NA ENERGIE ODNAWIALNA-ludzkość na skraju kolejnego przełomu technologicznego-póki co np. paliwa wodorowe pochodzą tez z konwencjonalnych elektrowni-węglowych lub atomowych więc powodują tez zanieczyszczenia tylko w sąsiedztwie elektrowni ZAMIAST NP. ENERGII SŁONECZNEJ CZYSTEJ I DOSTĘPNEJ ZA DARMO - TYLKO KONCERNY NIE CHCĄ PRZESTAĆ ISTNIEĆ GDY ICH PALIWA STANĄ SIĘ NIEPOTRZEBNE LUDZIOM

ENERGIA SŁONECZNA ZA DARMO=NIEZYSKOWNA DLA KONCERNÓW=NIE CHCĄ PRZESTAĆ ISTNIEĆ GDY ICH PALIWA STANĄ SIĘ NIEPOTRZEBNE LUDZIOM

PO CO KUPOWAĆ JAKIEKOLWIEK PALIWO,GDY SLONCE ŚWIECI ZA DARMO?

W zawodach pojazdów słonecznych samochody jeżdzą ponad 300km/h,samolot obleciał ziemie itp.,nie ma tez problemów z magazynowaniem, tylko koncerny nie chcą przestać istnieć gdy ich paliwa staną się niepotrzebne ludziom
np. pierwszy komputer ważył kilka ton i zajmował ogromna halę, wykonując operacje na poziomie dzisiejszego kalkulatora. Nakłady i zainteresowanie jakąś dziedziną techniki powoduje postęp, miniaturyzację, obniżkę kosztów i zwiększenie dostępności...

już dzisiaj elektryczne mają taki sam zasięg jak seryjne-samochody spalinowe,nawet seryjne przerobione na elektryczne-dochodzi ciężar akumulatorów,ale odchodzi ciężar silnika spalinowego,układu przeniesienia napędu,wydechowego,wyciszenia,skrzyni biegów,ciężaru paliwa-silniki elektryczne są lżejsze,do tego elektryczne mają lepsze przyspieszenie,są tańsze w konstrukcji,ciche itp.Acha,ładują się stojac/jadąc w dzień(nawet pochmurny)

POLSKA I TAK MA NADMIAR ENERGII:SŁOŃCA,WIATRU,BIOMASY,GEOTERMII-ZA DARMO