Biznesmen oskarża: Władze blokują galerię handlową

Michał Modzelewski [email protected]
– Ja w tym bagnie nie chcę uczestniczyć, co nie znaczy, że nie będę tu prowadził swojej działalności – mówił wczoraj wzburzony Jan Polakowski.
– Ja w tym bagnie nie chcę uczestniczyć, co nie znaczy, że nie będę tu prowadził swojej działalności – mówił wczoraj wzburzony Jan Polakowski.
Udostępnij:
Władze tłumaczą, że nie mają takiej intencji a liczne odwołania od decyzji organów, które na budowę pozwoliły, służą jedynie zbadaniu, czy doszło do naruszenia prawa.

Pan burmistrz cały czas chce zablokować moją inwestycję, w dodatku jeszcze rozpowszechnia na jej temat nieprawdziwe informacje - mówił podczas wczorajszej sesji rady w Zambrowie Jan Polakowski, lokalny biznesmen.

- I tak już nie zdoła jej powstrzymać, a licznymi odwołaniami tak naprawdę nikomu nie służy. Podobnie jak innymi decyzjami, które podejmuje ze szkodą dla naszego społeczeństwa.

Niezwykle burzliwe wyglądały wczorajsze obrady radnych Zambrowa. Przedsiębiorca, który buduję galerię handlową u zbiegu ulic Mazowieckiej i Magazynowej zarzucił burmistrzowi i jego zastępcy działania zmierzające do zablokowania jego inwestycji.

Władze tłumaczą, że nie mają takiej intencji a liczne odwołania od decyzji organów, które na budowę pozwoliły, służą jedynie zbadaniu, czy doszło do naruszenia prawa.

Wojna biznesmena z burmistrzem

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wspomniany przedsiębiorca to Jan Polakowski, bodaj najbardziej głośny krytyk polityki burmistrza Kazmierza Dąbrowskiego i rządzącej miastem ekipy.
Biznesmen znany jest z niekonwencjonalnych kampanii. Przed ostatnimi wyborami samorządowymi ustawił pod urzędem miasta auto z billboardem przedstawiającym świnie w krawatach, i hasło "Fora ze dwora".

Polakowski jest również redaktorem naczelnym lokalnego portalu, na którym często pojawiały się nieprzebierające w słowach teksty o władzach miasta.

Burmistrz i przedsiębiorca często spotykali się w sądzie podczas procesów o zniesławienie.
Konflikt obydwoma panami wzbudził wątpliwości części radnych co do intencji działań włodarza Zambrowa. - Jakiś czas temu ratusz zaskarżył pozwolenie na budowę galerii wydane przez starostę zambrowskiego. Sprawa odwoławcza obecnie krąży między wojewodą a Głównym Urzędem Nadzoru Budowlanego.

- W tym przypadku miasto działa tak, aby jak najbardziej zaszkodzić tej firmie - oceniał wczoraj radny, Paweł Stankowski. - A pan burmistrz niech swoich osobistych racji dochodzi w sądzie. Bo tu polityka wydaje się wyraźnie tendencyjna. Szuka się każdego haka, aby zablokować powstanie obiektu.
- Musimy sobie postawić pytanie komu służymy - wtórowała mu radna Danuta Kaczyńska. - Przecież taka inwestycja to co najmniej kilkadziesiąt miejsc pracy, a tych u nas wciąż brakuje.

Burmistrz: nie chcę przeszkadzać

Do głosu radni dopuścili również samego Polakowskiego, który swój wywód szybko zamienił w czysto polityczną krytykę władz. Te zaś odniosły się tylko do samej sprawy licznych odwołań.

- To radni niech zastanowią się, czy reprezentują mieszkańców - ripostował Bogdan Kamiński, zastępca burmistrza. - Jeżeli okaże się, że inwestycja powstaje niezgodnie z prawem, to jak mielibyśmy sprawie łeb ukręcić i przemilczeć?

W podobnym duchu wypowiadał się jego szef, który stwierdził, że nie chodzi tu o samą galerię, ale jedynie od decyzję starosty zezwalającą na jej budowę.

Galeria już prawie gotowa, a decyzji brak

Polakowski stwierdził, że w galerię zainwestował już blisko 15 mln zł. Ostateczny koszt całego obiektu wraz z okoliczną infrastrukturą pochłonie jednak o 20 mln więcej. Finał tych prac zapowiedziano już na wiosnę.

Ostatecznie radni skargi biznesmena ani nie przyjęli ani nie odrzucili. Głosy "za" i "przeciw’ podzieliły się równo (po dziesięć). Podobnie było zresztą podczas obrad komisji rewizyjnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaro
Czy jesteś taki pewny, że urzad "trzyma się przestrzegania prawa". Zawsze największe bezprawie dzieje się w imię prawa. Nikt przecież łamiąc prawo, wszem głosi że to czyni? Czy urząd wykonując za publiczne pieniądze parking dla Topazu też trzymał się prawa. Czy miał na oku mieszkanie dla burmistrza w tymże budynku Topazu? Czy wykonanie parkingu przed budową Topazu jest dowodem na bezstronność osób wydających decyzje, czy też ich zapobiegliwość?
k
krystian
Czy jesteś taki pewny, że urzad "trzyma się przestrzegania prawa". Zawsze największe bezprawie dzieje się w imię prawa. Nikt przecież łamiąc prawo, wszem głosi że to czyni? Czy urząd wykonując za publiczne pieniądze parking dla Topazu też trzymał się prawa. Czy miał na oku mieszkanie dla burmistrza w tymże budynku Topazu? Czy wykonanie parkingu przed budową Topazu jest dowodem na bezstronność osób wydających decyzje, czy też ich zapobiegliwość?
J
Janusz
Artykuł tendencyjny - pokazuje tylko stronę bisnesmena .Urząd na pewno trzyma się przestrzegania prawa.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie