Bogate regiony zrzucają się na biedne. Zobacz, kto ile dostaje kasy

Tomasz Kubaszewski tkubaszewski@wspolczesna.pl
To znaczące kwoty, które idą na drogi - mówią przedstawiciele gmin, które dostają "janosikowe". Kto musi je płacić, ma inne zdanie. - To nieporozumienie - mówi Adam Tobota, wójt Mielnika.

W najbliższych dniach w Sejmie odbędzie się debata na temat tego, czy bogatsze regiony powinny wspierać biedniejsze. Buntuje się przede wszystkim Warszawa. To bowiem z jej budżetu odpisuje się najwięcej na wyrównywanie szans innych regionów.

To nie jest kasa na pensje

W woj. podlaskim i na Mazurach z "janosikowego" korzystają niemal wszystkie gminy. Najbardziej - jak wynika z naszych danych - miasto Suwałki. Choć w skali wynoszącego 300 mln zł budżetu, niespełna 9 mln bardzo znaczącej pozycji nie stanowi.

- Przeznaczenie tych pieniędzy jest z góry określone - zaznacza Jarosław Filipowicz, rzecznik prasowy suwalskiego ratusza. - Idą m.in. na drogi powiatowe i wojewódzkie, na rodziny zastępcze czy dodatki mieszkaniowe. Na pewno nie na pensje urzędników.

W Gołdapi "janosikowe" to niemal 10 proc. budżetu. W Giżycku mniej, ale - zdaniem wiceburmistrza Pawła Czacharowskiego - to ważne pieniądze.

- Jestem za tym, by tę kwotę zwiększyć - dodaje.
Podobną opinię można usłyszeć od przedstawicieli władz Zambrowa.
- Biedne gminy nie mają skąd czerpać pieniędzy - mówi Barbara Gardocka, skarbnik miasta.

Oddają nawet 10 proc. budżetu

W naszym regionie jest tylko kilka samorządów, które "janosikowe" muszą płacić. Do Mielnika, Michałowa i Białegostoku dołączy niebawem także okalająca miasto gmina wiejska Suwałki. Jej wójt jeszcze jednak nie zna wysokości kwoty.

- Tak dalej być nie może - oburza się tymczasem Adam Tobota, rządzący w Mielniku. - W Polsce pod względem dochodu na mieszkańca jesteśmy bodajże na piątym miejscu. A to się ma nijak do rzeczywistości. Gmina jest terytorialnie rozległa, a jednocześnie słabo zaludniona. Żeby przeciągnąć kanalizację z jednego domu do drugiego potrzebujemy znacznie więcej pieniędzy niż np. większe ośrodki. I jeszcze musimy się tym dzielić.

2 mln zł to ponad 10 proc. gminnego budżetu. W najbliższym czasie wójt zamierza przekonać radnych do podjęcia specjalnej uchwały w tej sprawie. Opowiada się za zmianą sposobu naliczania "janosikowego".

Tymczasem poseł Damian Raczkowski, lider PO w woj. podlaskim, podchodzi do sprawy ze spokojem.
- To dobra metoda na wyrównywanie szans rozwojowych poszczególnych regionów - mówi. - Myślę, że Warszawie nie uda się tego zmienić.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bardos

Zmniejszyć na 9.000 to już będzie oszczędność!!!

g
grześ

Zmniejszyć pensję dla Kazika /burmistrza Augustowa/ z 9000 zł lub więcej na 2500zł miesięcznie i będzie ok.

G
Gość

GANGRENA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3