Boimy się tirów na drogach

Urszula Bisz [email protected]
Tir, który w maju niedaleko Katrynki zderzył się z toyotą, zgniótł ją, a potem wjechał w drzewo
Tir, który w maju niedaleko Katrynki zderzył się z toyotą, zgniótł ją, a potem wjechał w drzewo
Udostępnij:
Region. Horror! Za każdym razem, gdy jadę "ósemką", ocieram się o śmierć - mówi Wojciech Zieliński z Białegostoku. - Wyprzedzanie "na trzeciego" to normalne zachowanie kierowców tirów. Bywałem też przez nich spychany z jezdni. Z tym trzeba coś zrobić.

Pan Wojciech był jedną z wielu osób, które skontaktowały się nami oburzone tym, jakie niebezpieczeństwo na drogach stwarzają samochody ciężarowe. Był to ich odzew na tekst w czwartkowym wydaniu gazety pt. "Szok! Tak jeżdżą tiry na ósemce".

Kierowcy nie potrafią pojąć, dlaczego wielu tirowców jest tak bezkarnych. Zachowują się jak królowie szos, którzy na drodze mogą robić dosłownie wszystko. Nie zważają w ogóle na bezpieczeństwo i życie innych osób.

Główną propozycją kierowców jest karanie za takie zachowania o wiele wyższymi mandatami, w zamian za rezygnację z punktów karnych, których zagraniczni tirowcy przecież i tak nie dostają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marynarz20
Sorry Wam Bardzo.,,TIR" oznacza-transport international regions-transport między narodowy. ciężarówka jeżdżąca po polsce z polskimi tablicami rejestracyjnymi NIE JEST TIREM! tylko jest ciężarówką.
jeśli zdaje śię wam ze tiry pędzą jak szalone to się bardzo grubo mylicie bo tir nie przekroczy 90km/h(chyba ze nie ma kaganca). a jak osobówki jaą 200km/h to mowią w radiu/telewizji ze jechały. macie racje zeby się bac ciężarówek bo one ważą +40 ton ja są załadowane. i one nie wychamują tak jak osobowe auto kture wazy 1.5 tony. musi miec 12-krotnie przedłożony czas i odległośc hamowania. I PROSZĘ NIE MÓWIC ,,STRASZNE TIRY!" bo one nie są staszne. a te wasze ,,TIRY" i ich kierowcy zapier***aja po dniach i niocach zebys ty mial cieplo w domu/mieszkaniu, zebys ty mial jedzenie w domu/mieszkaniu!!
g
gość
onet.pl wrzesnia 2008 - "Parkiet": odejdzie 3 ministrów - Boni ma przejąć resort pracy

"Parkiet": szykuje się rekonstrukcja rządu Donalda Tuska - wynika z informacji gazety.
Stanowiska ma stracić aż trzech ministrów: Jolanta Fedak (szefowa resortu pracy), Cezary Grabarczyk (kierujący resortem infrastruktury) i Maciej Nowicki (opowiadający za środowisko bezpartyjny fachowiec).

Przyczyny w każdym z tych przypadków są odmienne. Źródło "Parkietu" zbliżone do Kancelarii Premiera twierdzi, że w przypadku minister pracy chodzi o to, że nie grzeszy... pracowitością. Nie stanęła też na wysokości zadania podczas rozmów ze związkowcami.REKLAMA Czytaj dalej

Grabarczyk ma stracić stanowisko wcale nie ze względu na powolne tempo budowy dróg, lecz zaniedbania dotyczące kolejnictwa. Nowicki nie cieszy się uznaniem premiera, bo w resorcie środowiska panuje bałagan.

Według "Parkietu", ministerstwem pracy ma pokierować szef doradców premiera Michał Boni. Podobno resort środowiska obejmie ekspert związany z ludowcami. Trwają wciąż poszukiwania następcy Grabarczyka.
g
gość
onety.pl wrzesnia 2008 - "Parkiet": odejdzie 3 ministrów - Boni ma przejąć resort pracy

"Parkiet": szykuje się rekonstrukcja rządu Donalda Tuska - wynika z informacji gazety.
Stanowiska ma stracić aż trzech ministrów: Jolanta Fedak (szefowa resortu pracy), Cezary Grabarczyk (kierujący resortem infrastruktury) i Maciej Nowicki (opowiadający za środowisko bezpartyjny fachowiec).

Przyczyny w każdym z tych przypadków są odmienne. Źródło "Parkietu" zbliżone do Kancelarii Premiera twierdzi, że w przypadku minister pracy chodzi o to, że nie grzeszy... pracowitością. Nie stanęła też na wysokości zadania podczas rozmów ze związkowcami.REKLAMA Czytaj dalej

Grabarczyk ma stracić stanowisko wcale nie ze względu na powolne tempo budowy dróg, lecz zaniedbania dotyczące kolejnictwa. Nowicki nie cieszy się uznaniem premiera, bo w resorcie środowiska panuje bałagan.

Według "Parkietu", ministerstwem pracy ma pokierować szef doradców premiera Michał Boni. Podobno resort środowiska obejmie ekspert związany z ludowcami. Trwają wciąż poszukiwania następcy Grabarczyka.
g
gość
Dosc juz blokowania budowy drog na Podalsiu,. Dosc juz lamania unijnego i poslkiego prawa. W roku 2002 ustalono nieodwolawnie i nezbywalnie przbie Via Baltica przez Augiutow / Bialystok. Tyczasem pewne lobby ndadal niepodwazalne te ustalenia prawne probuje blokowac
g
gosc
Takie jest niepisane prawo prawie na calym swiecie, "Kto ma wiekszy samochod, ma wieksze prawa." Do drugie to nie problem samochow/tirow ale polskich drog. Kraje trzeciego swiata maja o wiele lepsze. A nam sie ciagle marzy.
0F 4 4 1 7
A gdzie jest policja???????????
b
bernadetta
Po pierwsze:"Okolice Auchan rondo- samochody stoja w korku skrecaja w lewo do centrum handlowego, nie to trzeba objechac 6 aut prawym pasem i z niego skrecic w lewo." - to chyba nie jest rondo, choc wielu kierowców własnie tak to skrzyzowanie traktuje. jesli się mylę to zwracam honor.
Po drugie: jako żona kierowcy ciężarówki dużo czytam na podobne tematy i wiele obserwuję jeżdżąć polskimi drogami, nie zawsze wszystko mi się podoba, jednak mam duży respekt przed tymi pięknymi i wielkimi autami. Dużo informacji jak zachowywać się na drodze otrzymuję od męża, zmiana pasa z prawego na lewy podczas gdy tir czy też osobówka wjeżdża na autostradę ze zjazdu - to podstawa, nie tamujesz ruchu, nie musisz zbędnie hamować, etc. Nidgdy nie jadę na równi z tirem na dwupasmówce, często w takich sytuacjach nie widać osobówki w lusterkach i może być bieda. Na zakończenie pozdrawiam wszystkich kierowców, życzę wszystkim dużo cierpliwości na polskich drogach, rozwagi (pamiętajcie, że macie żony i dzieci, które na was czekają) i jak najwięcej dróg typu "kawałek autostrady" w kierunku Świecka. Gdyby wszędzie były chociaż takie drogi, to i wilk byłby syty i owca cała. Pozdrawiam
P.S. Muszę kiedyś spróbować przejechać się tirem...
k
kierowca
Przepraszam za pisanie post, pod postem, ale chcę jeszcze coś dopisać zanim pójdę spać.
Większość z Was (anty-TIRowców) pisze pod naszym adresem same nieprzyjemne rzeczy.
Ale czy ktokolwiek z Was zastanowił się czasem?
Według tego schematu rowerzyści moga pisać, jacy to kierowcy osobówek są "niefajni".
Każde z Was żali się na chamstwo i brawurę "TIRowców", ale żadne z Was nie zastanowi się głębiej i nie uruchomi wyobraźni. Nie wybielam kierowców, którzy "na trzeciego" wyprzedzali tego PKSa. Zrobili poważny błąd. Ale nie generalizujcie wszystkich kierowców jako buraków. Większość z nas ma większy staż za kółkiem, niz Wy. Zarówno jeżeli chodzi o auta osobowe, jak i ciężarowe. Staramy się jeździć pasywnie. Sa czarne owce, które stwarzają zagrożenia. Ale do licha nie wszyscy!
Nie mam zamiaru grac Wam na uczuciach pisząc, jaką to ciężką pracę wykonujemy, bo każdy z nas robi to dobrowolnie.

Ja mogę Wam napisać grubą książkę o zachowaniu kierowców osobówek. Od roztargnionych kobiet skręcających z lewego pasa w prawo, po wioskowych dziadków w beretach ujeżdżających wiekowe fiaty, polonezy i łady w dzień targowy, którzy sądzą, że droga to to samo co pole, i że są na niej sami,a reszta to jak krowy - muszą im ustępować. Oni tak jak na polu, nie uznają świateł, kierunków i pierwszeństwa.
Nie zarzucajmy się oskarżeniami. Autor artykułu (na modłę gazet typu "Fakt") rozdmuchał sprawę na pdst. zachowania dwóch cudzoziemców.
Nie oceniajcie tysięcy na podstawie zachowania dziesiątek ludzi...

Miłej nocy
k
kierowca
@Gabi
LOgika w tym jest. mała osobówka mimo pierwszeństwa winna się potulnie usunąć przed potężnym TIrem.
Nie usunąć. Nie musisz wpadać do rowu, ani rozjeżdżać dziatwy ani staruszków. Wystarczy zmienić pas. Ja wiem, że to dla Ciebie może być trudne, ale to oznaka dużej wyobraźni i zrozumienia.
k
kierowca
W dniu 05.09.2008 o 21:28, takako napisał:

Tirowcy to banda burakow, ktorzy wychodza z zalozenia, ze wiecej racji na drodze ma ten, kto wyzej siedzi. Krokodyle chyba nie umieja czytac kartek z tacho, bo 115-120 to dosc czesta predkosc tirow.


Widzę, że kolega jest bardzo doświadczony i niejedno widział. Szkoda tylko, że dałeś się ponieść emocjom, w związku z czym zawiódł Twój obiektywizm.
Zobacz (jak i reszta), że ja będąc właśnie "TIRowcem" nie nazwałem Ciebie (kierowcy osobowego auta) burakiem, ale ty mnie tak, chociaż guzik o mnie wiesz. Ale to może kwestia kultury i inteligencji...
Zaszufladkowałeś każdego kierowcę ciężarówki jako buraka. Gratuluję polotu.

PS: Zanim się wypowiesz, to doczytaj dokładnie...
W tacho są co najwyżej tarczki lub wydruki (jeżeli mówimy o tacho cyfrowym). Kartki masz w szkolnym zeszycie, lub w kalendarzu.
115-120 km/h to częsta prędkość? Jeżdżę już 9 lat i przypadków omijania ogranicznika widziałem słownie TRZY. (2 u kierowców z LT, jeden u polaka).

Ogólnie to jestes z tym swoim postem przykry i mało konstruktywny. Nie wnosisz nic prócz chaosu i niepotrzebnych (a co najważniejsze - nieudokumentowanych) plotek i pomówień.
G
GABI
LOgika w tym jest. mała osobówka mimo pierwszeństwa winna się potulnie usunąć przed potężnym TIrem.
W dniu 05.09.2008 o 20:55, kierowca napisał:

Masz kolego rację. To nie 30-tonowa ciężarówka, a 40-tonowy zestaw.Piszesz wartość "100 km/h". Mało które duże auto ma ogranicznik ustawiony na 92 km/h (zazwyczaj to 85-90 km/hKrajowa ósemka to proszę ja Ciebie główna nitka na północny wschód. Cały tranzyt na państwa typu Litwa, Łotwa, Estonia, itp itd odbywa się właśnie tą droga. Żaden z nas nie jest winny temu, że droga krajowa z jednocyfrowym oznaczeniem, jak i droga międzynarodowa (DK8 = E67) wygląda tak jak wygląda 9vide okolice Katrynki, Rybnik).Kolego nie chcę wybielać kierowców ciężarówek (jak to zaznaczyłem w pierwszym poście).co do tego wyjazdu koło salonu BMW. Wątpię, abyś chciał spróbować...Kup najpierw jedną godzinę w szkole jazdy na zwykłym MANiku 15-tonowym.I zobacz jak sympatycznie hamuje się takim autkiem, i jak "żwawo się nim rozpędza.Teraz a`propos tego wyjazdu koło BMW. Jadąc od JP II są dwa pasy. Ciężko zjechać małej osobówce na lewy widząc, że na prawy wjeżdża zestaw?Wiesz ile wysiłku kosztuje rozpędzić taki załadowany wóz do tych marnych 70-80 km/h (a za 500m. znów trzeba wyhamować, bo jakiś "kapelusz" jedzie swoją ładą 60 km/h)? Wiesz ile to wachlowania biegami?2 Pasy na tym odcinku chyba dają do myślenia?Nie chcę wdawać się w polemikę "Który typ kierowcy jest niewinny, a który jest tym złym typem".Wystarczy tylko uruchomić wyobraźnie i przewidywać pewne sytuacje na drodze.Nie bez kozery w pierwszym poście zyczyłem czytelnikom JAZDY Z WYOBRAŹNIĄ....

G
GABI
W dniu 05.09.2008 o 20:55, kierowca napisał:

Masz kolego rację. To nie 30-tonowa ciężarówka, a 40-tonowy zestaw.Piszesz wartość "100 km/h". Mało które duże auto ma ogranicznik ustawiony na 92 km/h (zazwyczaj to 85-90 km/hKrajowa ósemka to proszę ja Ciebie główna nitka na północny wschód. Cały tranzyt na państwa typu Litwa, Łotwa, Estonia, itp itd odbywa się właśnie tą droga. Żaden z nas nie jest winny temu, że droga krajowa z jednocyfrowym oznaczeniem, jak i droga międzynarodowa (DK8 = E67) wygląda tak jak wygląda 9vide okolice Katrynki, Rybnik).Kolego nie chcę wybielać kierowców ciężarówek (jak to zaznaczyłem w pierwszym poście).co do tego wyjazdu koło salonu BMW. Wątpię, abyś chciał spróbować...Kup najpierw jedną godzinę w szkole jazdy na zwykłym MANiku 15-tonowym.I zobacz jak sympatycznie hamuje się takim autkiem, i jak "żwawo się nim rozpędza.Teraz a`propos tego wyjazdu koło BMW. Jadąc od JP II są dwa pasy. Ciężko zjechać małej osobówce na lewy widząc, że na prawy wjeżdża zestaw?Wiesz ile wysiłku kosztuje rozpędzić taki załadowany wóz do tych marnych 70-80 km/h (a za 500m. znów trzeba wyhamować, bo jakiś "kapelusz" jedzie swoją ładą 60 km/h)? Wiesz ile to wachlowania biegami?2 Pasy na tym odcinku chyba dają do myślenia?Nie chcę wdawać się w polemikę "Który typ kierowcy jest niewinny, a który jest tym złym typem".Wystarczy tylko uruchomić wyobraźnie i przewidywać pewne sytuacje na drodze.Nie bez kozery w pierwszym poście zyczyłem czytelnikom JAZDY Z WYOBRAŹNIĄ....

a
antytir
Jakiś czas temu jechałem do Budziska ok. 90km/h. Blisko celu wyprzedzał mnie TIR na podwójnej ciągłej. Palant mrógał mi światłami abym zjechał, bo on wyprzedza, a ty rób co chcesz. Dodam, że droga była kręta i pod górę. Uważam, że ten imbecyl i jemu podobni powinien mieć przedstawione zarzuty prokuratorskie usiłowania zabójstwa, a nie co najwyżej mandat 500zł. Takich ludzi (potencjalnych morderców) należy bezwzględnie izolować z normalnego społeczeństwa. Co poniektórzy kierowcy TIR-ów czują się jakby drogi były tylko dla nich - żałosne leszcze.
t
takako
W dniu 05.09.2008 o 19:47, elo napisał:

Panowie... owszem macie rację przytaczając przykłady z życia wzięte, jednak mam wrażenie, że zapominacie o jednym bardzo istotnym fakcie: 30 tonowa ciężarówka to nie osobówka i manewrowanie nią przy 100km/h (a często i szybciej) jest nieporównywalnie trudniejsze (gwałtowny skręt, hamowanie itp.). Krajową 8 jeżdzę dzień w dzień i widzę jak wygląda Wasze podejście do osobówek.Proponuję stanąć na skrzyżowaniu przy salonie BMW i zacząć liczyć ile razy na minutę cud ratuje od wypadku z powodu wymuszania pierwszeństwa przez ciężarówki


A jaki przepis pozwala jezdzic ciezarowka 100km/h? ( a czesto i szybciej ) jak pisze autor. Na ósemce trzy tiry miszcza sie spokojnie, jasli zgonia osobowych do rowu. Jezdze osemką bardzo czesto. Nastawiali tam budek pseudoradarowych i ciecie gniota w pedal gazu ile wlezie, a na widok informacji o radarze zwalniaja do 50 - i to jest dopiero niebezpieczne. Pseudobudki - pseudobezpieczenstwo, a raczej zwiekszone ryzyko. Tirowcy to banda burakow, ktorzy wychodza z zalozenia, ze wiecej racji na drodze ma ten, kto wyzej siedzi. Krokodyle chyba nie umieja czytac kartek z tacho, bo 115-120 to dosc czesta predkosc tirow. Ostatnio widzialem pod Mezeninem jak 2 tiry na Wawskich blachach wyprzedzaly autobus PKS, zganiajac inny, bialoruski, na pobocze, ktorym szli ludzie!!!
Poropnuje stanac na skrzyzowaniu Baranowickiej i Plazowej i zobaczyc ile tirow zwalnia, gdy zapala sie zolte swiatlo. W ubieglym tygodniu bylem swiadkiem jak tir na radomskich numerach urwal kawal przodu kobiecie z passata, ktora wjechala na zielonym z plazowej i nawet nie zwolnil. Szkoda, ze w lusterku widzialem tylko WR 34...
Krolowie szos - buraki i wiocha.
k
kierowca
W dniu 05.09.2008 o 19:47, elo napisał:

Panowie... owszem macie rację przytaczając przykłady z życia wzięte, jednak mam wrażenie, że zapominacie o jednym bardzo istotnym fakcie: 30 tonowa ciężarówka to nie osobówka i manewrowanie nią przy 100km/h (a często i szybciej) jest nieporównywalnie trudniejsze (gwałtowny skręt, hamowanie itp.). Krajową 8 jeżdzę dzień w dzień i widzę jak wygląda Wasze podejście do osobówek.Proponuję stanąć na skrzyżowaniu przy salonie BMW i zacząć liczyć ile razy na minutę cud ratuje od wypadku z powodu wymuszania pierwszeństwa przez ciężarówki


Masz kolego rację. To nie 30-tonowa ciężarówka, a 40-tonowy zestaw.
Piszesz wartość "100 km/h". Mało które duże auto ma ogranicznik ustawiony na 92 km/h (zazwyczaj to 85-90 km/h
Krajowa ósemka to proszę ja Ciebie główna nitka na północny wschód. Cały tranzyt na państwa typu Litwa, Łotwa, Estonia, itp itd odbywa się właśnie tą droga. Żaden z nas nie jest winny temu, że droga krajowa z jednocyfrowym oznaczeniem, jak i droga międzynarodowa (DK8 = E67) wygląda tak jak wygląda 9vide okolice Katrynki, Rybnik).

Kolego nie chcę wybielać kierowców ciężarówek (jak to zaznaczyłem w pierwszym poście).
co do tego wyjazdu koło salonu BMW. Wątpię, abyś chciał spróbować...
Kup najpierw jedną godzinę w szkole jazdy na zwykłym MANiku 15-tonowym.
I zobacz jak sympatycznie hamuje się takim autkiem, i jak "żwawo się nim rozpędza.
Teraz a`propos tego wyjazdu koło BMW. Jadąc od JP II są dwa pasy. Ciężko zjechać małej osobówce na lewy widząc, że na prawy wjeżdża zestaw?
Wiesz ile wysiłku kosztuje rozpędzić taki załadowany wóz do tych marnych 70-80 km/h (a za 500m. znów trzeba wyhamować, bo jakiś "kapelusz" jedzie swoją ładą 60 km/h)? Wiesz ile to wachlowania biegami?
2 Pasy na tym odcinku chyba dają do myślenia?

Nie chcę wdawać się w polemikę "Który typ kierowcy jest niewinny, a który jest tym złym typem".
Wystarczy tylko uruchomić wyobraźnie i przewidywać pewne sytuacje na drodze.
Nie bez kozery w pierwszym poście zyczyłem czytelnikom JAZDY Z WYOBRAŹNIĄ....
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie