Brutalne pobicie księdza. Sprawca wciąż nieznany

(tom)
archiwum
Udostępnij:
Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące pobicia księdza Stanisława Wysockiego. Nie udało się bowiem zidentyfikować i zatrzymać napastnika.

- Szczerze mówiąc, specjalnie zaskoczony nie jestem - komentuje ks. Wysocki.
To głośne zdarzenie miało miejsce w połowie grudnia ubiegłego roku. 73-letni, emerytowany ksiądz, który znany jest także z działalności w Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, szedł po osiedlu znajdującym się przy ul. Emilii Plater. Było parę minut po godz. 17. W pewnym momencie do będącego w sutannie kapłana podszedł jakiś mężczyzna.

- Nie widziałem jego twarzy, było dosyć ciemno - relacjonował ksiądz. - Zwróciłem tylko uwagę, że to wysoka osoba.

Mężczyzna zaczął okładać kapłana po głowie. Przewrócił swoją ofiarę na ziemię. Ksiądz próbował złapać napastnika za nogę. Ale się wyrwał i uciekł. Poszkodowany z urazem głowy trafił do szpitala.
- Wiedział, na kogo napada, bo przecież byłem w sutannie - podkreślał ksiądz.

Pewien czas po zdarzeniu postawę policji w tej sprawie skrytykował poseł Jarosław Zieliński. Zarzucił funkcjonariuszom, że zbagatelizowali zdarzenie, bo od razu nie udali się na miejsce.
- A wiadomo, że w takich przypadkach największe prawdopodobieństwo zatrzymania napastnika jest zaraz po popełnieniu przestępstwa - tłumaczył.

Pretensje miał też sam poszkodowany. Policjanci odwiedzili go w szpitalu. Stwierdzili, że jeśli obrażenia okażą się mniej poważne, policja sprawy z urzędu prowadzić nie będzie. - To po co tu w ogóle przyszliście? - zapytał ksiądz.

Edyta Kimera, rzecznik prasowy suwalskiej policji, zapewniała jednak, że funkcjonariusze od razu wzięli się do roboty. Tego dnia byli na miejscu zdarzenia.
- W tej sprawie wykonaliśmy wiele różnych czynności - zapewnia. - Były przesłuchania wielu osób, a nawet typowanie potencjalnego sprawcy. W jego mieszkaniu przeprowadzono rewizję. Niestety, bez rezultatu.

E. Kimera dodaje, że choć sprawa została formalnie umorzona, pozostanie w zainteresowaniu suwalskich policjantów. - Jeżeli tylko pojawi się jakiś nowy trop, natychmiast wznowimy postępowanie - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Deus
Niech zapyta swego boga kto mu spuścił łomot i dlaczego pozwolił oklepać swego sługę.
+++
Ksiądz leży i się śmieje. A redaktorek się wkur...Pomóz jemu biednemu...pobitemu za wiarę....szedł z krucyfiksem w ręku....po winie mszalnym...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie