Budynek ma 123 lata. Będzie można go wyburzyć. Historycy: To zbrodnia!

Helena Wysocka
– Należy przynajmniej część tego budynku wkomponować w nowy obiekt, który pewnie tutaj powstanie – uważa Krzysztof Skłodowski.
– Należy przynajmniej część tego budynku wkomponować w nowy obiekt, który pewnie tutaj powstanie – uważa Krzysztof Skłodowski.
Zabytkowy budynek po browarze może być wyburzony.

Konserwator zabytków wykreślił go z ewidencji. - To zbrodnia - uważa Maciej Ambrosiewicz, suwalski historyk. - Bardzo źle się stało, że taki budynek został sprzedany prywatnej osobie. A jeśli już, to należało zrobić wszystko, aby przynajmniej część obiektu została zachowana.

Zagraża bezpieczeństwu

Budynek browaru został zbudowany w 1888 roku.

- To nie jest zwykły obiekt, to historia naszego miasta. W okresie okupacji był on schronieniem dla wielu ludzi - przypomina Krzysztof Skłodowski, historyk i pracownik Muzeum Okręgowego w Suwałkach.
W latach 90. browar i atrakcyjnie położoną, nad Czarną Hańczą, działkę kupiła spółka piwowarska z Piotrkowa Trybunalskiego. Niemal od razu zaczęła wywozić z obiektu urządzenia, a kilka miesięcy później zaniechała produkcji piwa.

W 2007 roku w budynku wybuchł pożar. Został zniszczony m.in. strop i dach. Właściciel do tej pory go nie zabezpieczył. Ignorował też ponaglenia wysyłane przez inspektora nadzoru budowlanego.
Kilka miesięcy temu wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony zabytków w Białymstoku z wnioskiem o wykreślenie budynku z ewidencji.

- Browar nie był wpisany do rejestru - informuje Zofia Cybulko, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Nie mógł być, ponieważ w trakcie remontów dokonano w nim zbyt wielu przeróbek.
Właściciel budynku przedstawił w urzędzie dwie opinie - konserwatora dzieł sztuki i specjalistów od budownictwa, którzy potwierdzili, że obiekt zagraża bezpieczeństwu i utracił zabytkowy charakter.

- W takiej sytuacji nie mieliśmy innego wyjścia, jak wykreślić go z ewidencji - dodaje Cybulko. - Teraz właściciel nieruchomości może z nią zrobić to, co zechce.

Były też zabytkowe urządzenia

Zdaniem Ambrosiewicza, budynek wrósł w krajobraz miasta. - Nie wyobrażam sobie, że zostanie wyburzony - mówi. - Będzie to ogromna strata. Tym bardziej, że w środku obiektu znajdowały się zabytkowe urządzenia przywiezione z gołdapskiego browaru.

Jarosław Filipowicz, rzecznik prasowy urzędu miasta przypomina, że ratusz nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia.

- Jako mieszkaniec miasta natomiast mogę powiedzieć, że jest mi ogromnie żal tego obiektu - mówi. - To jeden z dwóch browarów w mieście i powinien pozostać.
Działka na której znajduje się browar, zgodnie z uchwalonym 11 lat temu planem zagospodarowania przestrzennego może być wykorzystana na usługi browarnicze i ogólnomiejskie. Ale plan wkrótce się zmieni.

- Aktualnie jest opracowywany nowy - przyznaje Filipowicz. - Właściciel nieruchomości, na razie, nie zgłosił żadnych wniosków. Nie wykluczone jednak, że to zrobi.
Plan będzie gotowy w ciągu kilku miesięcy.

Abonament RTV. Komu skarbówka może wejść na konto?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rek

Niestety większość suwalczan jest za wyburzeniem jak to określają "ruiny". Wolą markiet czy bloki w tym miejscu. Smutne ale prawdziwe.

P
Paweł(Suw)

A główny większy budynek jaki był okazały. Nie słychać było aby ktoś się upomniał.

H
Heniek

Tak się wykańcza konkurencję. Kupić i zniszczyć.
A tak się zarabia na stołku. Się sprzedaje nie swoje i umywa rączki.

Dodaj ogłoszenie