Budżet Białegostoku. Części poprawek PiS nie da się zrealizować - twierdzi prezydent Truskolaski

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Prezydent Tadeusz Truskolaski uważa, że realizacja części poprawek zgłoszonych przez radnych PiS wiązałaby się ze stratą unijnych pieniędzy na miejskie inwestycje.
Prezydent Tadeusz Truskolaski uważa, że realizacja części poprawek zgłoszonych przez radnych PiS wiązałaby się ze stratą unijnych pieniędzy na miejskie inwestycje. Andrzej Zgiet
Radni Prawa i Sprawiedliwości nie wierzą włodarzowi miasta. Żądają dokumentów. Budżet ma być przyjęty dopiero w środę.

- Prezydent rozsmarował te poprawki jak marmoladę na naleśniku - drwił Zbigniew Nikitorowicz, przewodniczący PO w radzie miasta.

Dodał też, że ilość nie poszła w jakość. Na poniedziałkowej sesji PiS przedstawiło 70 poprawek do prezydenckiego projektu budżetu. Tadeusz Truskolaski przekonywał radnych, że część z nich jest niewykonalna.

- Nie da się z zadania „stworzenie dokumentacji projektowej i budowa intermodalnego węzła komunikacyjnego” wyrzucić słowo „budowa”. Złożyliśmy już wniosek na dofinansowanie unijne całości zadania. Chodzi o 135 milionów złotych. Chyba nie chcemy ich stracić? - mówił w kuluarach prezydent.

PiS-owi chodziło o to, że po wykonaniu dokumentacji będzie wiadomo, jak ma wyglądać węzeł i dopiero wtedy rada zadecyduje o budowie. Radni chcą bowiem chronić handlowców z Centrum Park, którzy obawiają się, że inwestycja oznacza koniec ich biznesów.

Nierealna jest też poprawka o przeznaczeniu 300 tys. zł na budowę zatoczek autobusowych na ul. Lipowej. Naruszyłaby trwałość projektu unijnego, w ramach którego kilka lat temu zmieniono wygląd ulicy. Możliwe, że miasto musiałoby zwracać pieniądze z UE.

- Poza tym naszą intencją było uspokojenie ruchu na Lipowej, a nie zachęcanie kierowców, by tam jeździli - komentuje prezydent.

Radnym PiS nie uda się też zdjąć pieniędzy z budowy toru Wschodzący Białystok - inwestycji z budżetu obywatelskiego. Miasto podpisało już umowę.

- Ten kto pisał te poprawki spartolił robotę i doprowadził do kompromitacji Prawa i Sprawiedliwości - komentował bez ogródek Zbigniew Nikitorowicz.

A prezydent, również bez ogródek mówił w kuluarach: - Te poprawki to radosna twórczość poszczególnych radnych. Zgłoszono je bez wiedzy o uwarunkowaniach.

Szef komisji budżetu Tomasz Madras z PiS zażądał od prezydenta dokumentów, które by potwierdziły jego słowa o podpisanych umowach, trwałości projektu itd.

Prawo i Sprawiedliwość ma wyjście awaryjne?

- Będziemy decydować dopiero po zapoznaniu się z dokumentami - mówił Tomasz Madras.

Sesja zostanie dokończona w środę. Z pewnością nie obędzie się bez dyskusji. Jej przedsmak mieliśmy już w poniedziałek.

- Jak można rezygnować z finansowania festiwalu Halfway i Oktawy Kultur? Jak ma się promować miasto jeśli nie przez już wypromowane imprezy? - pytała Anna Augustyn z Komitetu Truskolaskiego.

Radni PiS domagają się też ucięcia pieniędzy na uroczystości patriotyczne i religijne, w których uczestniczy prezydent.

- Przez to nie będą one już miały takiej oprawy jak dotychczas. A trzeba przecież postawić barierki, posprzątać itd. Może być tak, że nie pójdę składać kwiatów na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej - mówił dziennikarzom prezydent.

- To niepoważne - skomentował Tomasz Madras.

Decyzje, które podjęto na poniedziałkowej sesji

Radni zadecydowali o utworzeniu w Parku Konstytucji 3 Maja „Alei Niezłomnych”. Ma powstać na odcinku pomiędzy Pomnikiem Żołnierzy 42. Pułku Piechoty a Pomnikiem Katyńskim. W pierwszym etapie stanie tam pomnik Ryszarda Kuklińskiego. PiS jednak przegłosowało poprawkę o upamiętnieniu w ten sposób również Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Tegoroczne finansowanie to jedynie 80 tys. zł na przeprowadzenie konkursu na pomniki. Tomasz Madras zaapelował do władz o zwiększenie puli pieniędzy.

Decyzją radnych miejscy urbaniści przystąpią w końcu do stworzenia planu miejscowego dla terenu, na którym stoi kino „Pokój”. Sprawa ciągnie się od lat. Mirosław Hanusz ze spółki Kinoplex, do której należy budynek, nie może zbudować tu planowanego centrum biznesowo-usługowego. - Znalazłem już kluczowych najemców na 30 proc. powierzchni. Jeśli tworzenie planu będzie się przeciągać, to ich stracę - mówił w kuluarach Hanusz.

Rada zobowiązała też prezydenta do zmiany sposobu naliczania opłat za śmieci, m.in. dla samotnie mieszkających seniorów. PiS chce też zniżek dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
omatico

Z polskiego na wasze.. faktycznie to rozwiewa wątpliwości kto jest polakiem. Chyba zapomniano, że z budżetem jest problem gdyż prezydent ukrył spore kwoty w różne miejsca a teraz nie ma dokumentów na poparcie więc to nie jest tak, że Pis jest zły i wszystko wstrzymuje.

m
magnolia

z pisem tak jest są mało rozgarnięci i trzeba im tłumaczyć 5 razy i prze

kładać z polskiego na nasze

Dodaj ogłoszenie