Być Indianinem

(TOM)
Mały Jacek chciał zostać albo maszynistą, albo Indianinem. Wtedy nawet na chwilę nie przyszło mu do głowy, że jego dorosłe życie zdominują Cyganie.
Mały Jacek chciał zostać albo maszynistą, albo Indianinem. Wtedy nawet na chwilę nie przyszło mu do głowy, że jego dorosłe życie zdominują Cyganie.
Udostępnij:
Suwałki. Kiedy miał pięć lat, popchnął, zapewnia, że nieumyślnie, kolegę w przedszkolu. Ten wyrżnął głową w pianino.

Zabrało go pogotowie. Za karę pani postawiła Jacusia do kąta. Stał tam 6 godzin. - Kiedy matka mnie odbierała, nie mogłem normalnie chodzić - wspomina. - Do domu musiała mnie nieść.

Jacek Milewski, dyrektor szkoły romskiej, dziennikarz i autor coraz głośniejszej książki o Cyganach zatytułowanej "Dym się rozwiewa" jest suwalczaninem. Chodził do szkoły nr 6, a potem do I i II liceum. Maturę zdał w tym ostatnim.

- Moje dzieciństwo przypadło na czasy PRL - opowiada. - To był strasznie ponury okres. Wszyscy bardzo wiele straciliśmy.

Marzył, żeby zostać maszynistą lokomotywy parowej, choć pociągami jeździć nie lubił. Chciał też być Indianinem.

- Uwielbiałem filmy z Winnetou - wspomina. - Ten odcinek, w którym indiański wódz ginie, oglądałem w kinie razem z matką. Wpadłem w histerię. Ryczałem tak, że wszyscy w kinie patrzyli tylko na mnie.

Już jako nastolatek miał kolejny powód do płaczu. Zastrzelony został jego idol - John Lennon. - Żałobę nosiłem przez pół roku - mówi.

Porządne lanie od ojca dostał raz. Za kłamstwo. Po raz pierwszy zakochał się w piątej klasie podstawówki.

- Trwało to przez wiele lat - dodaje, ale żadnych szczegółów zdradzić nie chce.
Pamięta też jeden ze swoich pierwszych kontaktów z Cyganami. Przechodził ulicą Wesołą, gdy nagle w jego kierunku zaczęły lecieć potężne kamienie. Udało mu się, na szczęście, uciec.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie