Centrum "Pomoc dla Ukrainy" przy Jurowieckiej zamknięte. Od środy będzie działać przy Andersa

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Centrum "Pomoc dla Ukrainy" przy ul. Andersa w Białymstoku
Centrum "Pomoc dla Ukrainy" przy ul. Andersa w Białymstoku Agata Sawczenko
Udostępnij:
Działał niemal od pierwszego dnia wojny - punkt przy Jurowieckiej, gdzie przyjmowano i wydawano dary dla Ukraińców, którzy porzucili swoje dotychczasowe życie i schronili się w Białymstoku. Kilka dni temu punkt trzeba było zamknąć. Na szczęście ekipa "pomagaczy" nie przestaje działać. Przenoszą się na ul. Andersa, nieopodal giełdy rolnej, na trzecie piętro budynku Biazetu.

Że to nie jest miejsce na stałe, wiedzieliśmy już od pierwszego dnia - przyznaje Tomasz Dolata z fundacji Chefs For Kids, która wraz partnerami (to Biazet, Jagiellonia, Aso Wojciula, Hotel Branicki) pomaga tworzyć grupę pomagającą Ukraińcom. - Lokal był na sprzedaż i mieliśmy go zwolnić, gdy znajdzie się kupiec - tłumaczy. I podkreśla, że przez cały czas właściciel udostępniał go im za darmo. Co więcej - płacił za nich wszystkie rachunki za prąd czy wodę.

Zresztą - jak mówi - nie planowali działać tak długo i w tak szerokim zakresie. Chcieli zebrać długoterminową żywność i zawieźć na front. Ale o tym, że działają, Taras Romańczuk, kapitan Jagiellonii, napisał w mediach społecznościowych. I się zaczęło...

Białostoczanie przynosili jedzenie, ubrania, środki czystości, a Ukraińcy - bywało - ustawiali się w kolejki, by tę pomoc otrzymać. Punkt przy Jurowieckiej stał się najbardziej popularnym punktem pomocowym w Białymstoku.

- Na początku był jeden wielki chaos. Zwyczajnie nie wiedzieliśmy, jak pomagać, jak segregować dary, jak decydować, komu ile tej pomocy przyznać - mówi Tomasz Dolata.

Powoli jednak wszystko dopracowywali. Tym bardziej, że znaleźli się wolontariusze, którzy chętnie pomagali. Co ważne, pomagać chcą nie tylko białostoczanie - bardzo chętnie włączają się w to Ukraińcy, którzy przyjechali do Białegostoku. Najpierw sami skorzystali z pomocy, teraz dają ją innym.

Mają też pod opieką kilkadziesiąt osób, którym pomagają na co dzień: m.in. w znalezieniu pracy, w zarejestrowaniu w urzędach, w umieszczeniu dzieci w szkołach czy przedszkolach.

Przeczytaj też:

Dlatego tak bardzo zależy im, by działać dalej. O udostępnienie lokalu prosili władze i miasta, i województwa. Nic z tego nie wyszło. Pomógł kolejny partner całej akcji - Biazet. Punkt zbierania i wydawania darów od środy będzie działać na trzecim piętrze budynku tej firmy przy ul. Andersa.

- Nie wiem jeszcze, w jakich godzinach będziemy działać. Poinformujemy o tym w najbliższym czasie - zapowiada. Wydawanie paczek będzie się odbywało dwa razy w tygodniu. Tyle tylko, że nie będzie to już Free Shop. Wolontariusze sprawdzą, czy tego rodzaju wsparcie na pewno jest potrzebne. - Będziemy przeprowadzali ankiety, gdzie sprawdzimy, jak radzą sobie rodziny, czy próbują się aktywizować. Bo chcemy się skupić na pomocy osobom starszym, które nie są już w stanie podjąć pracy. Planujemy szykować dla nich paczki raz w tygodniu, poza tym przygotujemy vouchery do sklepów spożywczych.

Ale to nie wszystko - bo zgodnie z pierwotnym założeniem pomoc cały czas jest do Ukrainy. Docierała - i dociera - w najbardziej wysunięte na wschód jej części. - Tu pomaga nam Aso Wojciula: przygotowuje i serwisuje samochody, które wysyłamy do Ukrainy - mówi Tomasz Dolata. I opowiada o kolejnej formie pomocy: - Za naszym pośrednictwem można wysłać paczkę w dowolne miejsce w Ukrainie. Mamy już umowę z ukraińską pocztą, której paczki będziemy przekazywać.

Przeczytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Materiał oryginalny: Centrum "Pomoc dla Ukrainy" przy Jurowieckiej zamknięte. Od środy będzie działać przy Andersa - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie