Cezary Cieślukowski rezygnuje

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Cezarego Cieślukowskiego (z prawej) nie udało nam się wczoraj zapytać o komentarz, ponieważ nie odbierał telefonu
Cezarego Cieślukowskiego (z prawej) nie udało nam się wczoraj zapytać o komentarz, ponieważ nie odbierał telefonu
Udostępnij:
Wymógł to na nim marszałek.

Jarosław Dworzański postawił Cieślukowskiemu ultimatum: albo pozostaje członkiem zarządu, albo prezesem grupy rybackiej w Suwałkach. - Gdyby chciał nadal łączyć obie funkcje, wystąpiłbym do radnych sejmiku o odwołanie go z funkcji członka zarządu województwa - powiedział nam wczoraj marszałek Dworzański.

Ponad dwa miesiące temu po raz pierwszy opisaliśmy, jak Cieślukowski łączy stanowiska i pobiera dwie pensje w sytuacji, gdy zarząd województwa nadzoruje wydawanie unijnych środków, którymi dysponuje LGR. Co zmieniło się od tego czasu? Marszałek twierdzi, że od początku budziło to jego zastrzeżenia. Pojawiły się natomiast problemy formalne. Cieślukowski zapewniał, że prawo łamałby jedynie w takim przypadku, gdyby LGR prowadziła działalność gospodarczą. A taką możliwość wykreślono ze statutu tej instytucji.

Podstawy do wystąpienia dała marszałkowi opinia prawna na temat wyłączania się Cieślukowskiego z obrad zarządu województwa, gdy w ich trakcie dyskutowane są kwestie związane z suwalską grupą rybacką. A dzieje się to stosunkowo często.

Wyłączając się z obrad, członek zarządu nie wykonuje funkcji, na jaką został powołany. Według prawników, jest to przedkładanie dobra osobistego nad publiczne.

Marszałek Dworzański skierował więc do Cieślukowskiego odpowiednie pismo. Członek zarządu odpowiedział również na piśmie, że złoży rezygnację ze stanowiska prezesa LGR. Ma to zrobić na walnym zgromadzeniu tego stowarzyszenia zaplanowanym na kwiecień.

Jak informowaliśmy, do ostatecznego rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze kwestia, czy Cieślukowski nie powinien stracić mandatu radnego wojewódzkiego. Takie stanowisko zajęli prawnicy wojewody podlaskiego.

Chodzi o wykorzystywanie w działalności LGR środków, które stanowią majątek województwa. Jednak według przewodniczącego sejmiku województwa, unijna dotacja takim majątkiem nie jest. Ostateczne stanowisko w tej kwestii wojewoda ma zająć w najbliższych dniach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieczysław
Cieślukowski? Stary cwaniak i układowiec, dopiero teraz się spostrzegli, że lody kręci - dobre ! :-)))
D
Dariusz
No i dogadali się chłopcy, Pań Cieślukowski jednak już nie musi rezygnować z Grupy Rybackiej...Dlatego nasze Podlasie jest i będzie ciągle sto lat za murzynami...
c
czujny ryjek
Zakochane kobiety są ślepe,stara prawda. A kochające za kasę tym bardziej. Tyle odnośnie niektórych komentarzy.
R
Rybaczka
Pewnie każdy piszący świetnie zna sytuację województwa i wie czym się zajmuje Grupa Rybacka:/ Chłop przyciągnął na Suwalszczyznę kupę kasy ale tego to już nikt nie widzi :/ Pewnie lepiej nich wszystko dalej dla Białegostoku idzie!!! w sumie u nas jest tyle pracy, kupa darmowych kursów, powstają nowe drogi i obiekty.... Ludzie on to robił dla Suwalszczyzny. Na bank smarują na niego jakieś ŚLEDZIE!
k
kala
Wstyd to nie przynosi Cieślukowski - tylko kto inny może warto się rozejrzeć w około.
A
Aleksander
Wywalic na zbity pysk Cieslukowskiego z Rady Woj. Podlaskiego! W sposob oczywisty narusza nie tylko etyke ale i prawo. I jeszscze medrkuje, mydlac oczy jakimis opiniami prawnymi. Wywalic nie w kwietniu, ale natychmiast. Do Dowspudy przyjezdzal zeby siebie promowac. Lokalna pokraka! Aleksander Radzaj
H
Heniek
"ponieważ nie odbierał telefonu " - służbowego czy prywatnego? Jeśli służbowego to jakim prawem nie odbierał? Przecież to jego obowiązek.
g
greg
Marszałek przynosi tylko wstyd swoim zachowaniem. Ale miejmy nadzieję że to już końcówka błazenady.
G
Gość
jak się tu reklamuje oszukańcza Dobra pożyczka. Przyjdz , wypełnij wniosek, kredytu nie dostaniesz ale za wypełnienie wniosku będzsiemy żądać od klienta 200 zł i straszyc sądem....... Naiwni polecą, a jakże.
G
Gość
No zobaczie ludziska jak Dworzański pilnuje 'uczciwości", żenada. Nie tak dawno połakomił sie na 200 zł, wziął je bez wstydu, chodziło o urlopowy wyjazd czy coś w tym stylu. Gazeta o tym pisała,że sie zbłaznił.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie