Chcą rozgrabić naszą szkołę!

Anna Perkowska aperkowska@wspolczesna.pl
- Będziemy bronić naszej szkoły do końca - mówią rodzice dzieci uczących się dotychczas w zlikwidowanej "czwórce"
- Będziemy bronić naszej szkoły do końca - mówią rodzice dzieci uczących się dotychczas w zlikwidowanej "czwórce"
Łapy. Nie zabierajcie mebli i książek z naszej szkoły! - rodzice dzieci uczęszczających do łapskiej czwórki, bronili wczoraj majątku placówki przed służbami burmistrza.

Szkoły Podstawowej nr 4 nie ma już w gminnej sieci szkół. Ponad rok temu radni Łap podjęli uchwałę intencyjną w sprawie jej likwidacji. Uchwała ta została przesłana do kuratorium. Te jednak stwierdziło, że szkoła nie powinna zostać zamknięta. Taką samą decyzję podjął też minister edukacji. Sprawa miała trafić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Tak się jednak złożyło, że nowy minister edukacji zmienił zdanie swego poprzednika i uznał, że szkoła powinna zostać zlikwidowana. Od września dzieci mają uczęszczać do Szkoły Podstawowej nr 1.

Ale rodzice nie poddają się. Wczoraj tłumnie przyszli pod szkołę, która mieściła się w wynajmowanych pomieszczeniach znajdujących się przy kościele. Przyszli, bo pracownicy burmistrza zaczęli wywozić z niej książki, ławki i pomoce naukowe.

- A my chcemy, żeby naszą szkołę przejęło stowarzyszenie "Edukator". Tylko jak ma ją przejąć jak burmistrz zabiera pomoce naukowe. Także te, które sami kupiliśmy. Nie pozwolimy na to! - mówi Barbara Łupińska, przewodnicząca rady rodziców.
W szkole uczyło się 190 uczniów. Rodzice nie chcą, aby od września ich dzieci uczęszczały do SP nr 1.

- Ta szkoła jest daleko. Ale to tylko jeden z powodów. Nie chcemy, aby dzieci chodziły do tego molocha jakim jest "jedynka". Tutaj dzieci miały dobre warunki do pracy i osiągały dobre wyniki w nauce - mówi Grażyna Tarasiuk, matka jednego z uczniów.

Co na to burmistrz?
- Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby w Łapach funkcjonowała niepubliczna szkoła. Tylko dlaczego mamy tam zostawiać pomoce, które należą do gminy. My zabieramy sprzęt, bo szkoła została zlikwidowana - mówi Roman Czepe.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
J-23

Draństwo Czepego?!

Niestety burmistrz Czepe nadal zieje nienawiścią do szkoły niepublicznej uruchomionej w budynku parafialnym.

Jak już wcześniej pisano na Wolnym Łapskim Forum wysłał swojego "ordynansa" A.Rogowskiego dyrektora szkoły
podstawowej nr.1 do szkoły niepublicznej, aby odebrał jej sprzęt.

Normalka, pan Rogowski zachował się bardzo brzydko i bezczelnie jak przystało wiernemu słudze burmistrza.

Odebrał szkole dwa zestawy komputerowe (zakupione przez rodziców) mówiąc, cyt.:
- "a pozostały szmelc zostawiam."

Wywiózł też 30 nowych ławek (zakupionych przez rodziców), a pamiętamy przecież jak Czepe jeszcze nie tak dawno
perfidnie kłamał, że
- wszystkie ławki zostawił do użytkowania dla nowej szkoły.

Ale na tym nie koniec świństw Czepego.

Wieść gminna niesie, że w czasie gdy istniała SP-4 "zniewolił" dyrektorkę tej szkoły, aby przygotowywała donosy na szkołę do
różnych Inspekcji i Straży.

Ta gehenna trwa nadal.

"Cyklicznie" uruchamiane są kontrole.

Obecnie rodzice montują wymuszoną wentylację w budynku, a przecież Czepe przy istnieniu SP-4 tłumaczył, że
- "jest to nie do wykonania".

Szkoła zwróciła się do Gimnazjum, aby wspólnie zorganizować posiłki dla dzieci, które to i tak są dowożone z zewnątrz,
- niestety Czepe zabronił.

Nie tak dawno rodzice z tej szkoły zwrócili się do gminy o pomoc finansową w zakupie opału.

Czepe odmówił, chociaż hojną ręką dotuje swoich wielu usłużnych.

W tej sytuacji rodzice znaleźli sponsora w Łapach, który postanowił ofiarować dużą ilość opału.

Dowiedział się o tym mściwy i zawzięty burmistrz Czepe i zagroził sponsorowi, że jak przekaże bezpłatnie opał tej szkole to dla
tej firmy drastycznie podniesie opłaty,
- w tej sytuacji sponsor się wycofał.

- Czy to nie jest draństwem tak się mścić na szkole i młodzieży tylko dlatego, że jest zlokalizowana w budynku parafialnym, który
jest pod zarządem Księdza?

- Czy takie zachowanie burmistrza Czepego ma coś wspólnego z postawą i wartościami chrześcijańskimi?

J
J-23
W dniu 16.07.2008 o 17:31, Gość napisał:

aleś się napocił!!!!!!!!!!!! lrewizorzel



Dołóż co nieco do pieca lrewizorl, były członek ZMS i honorowy członek PZPR, a obecny burmistrz Łap pan Roman Czepe nieźle
się teraz poci.
Kto wie, czy niebawem nie będzie musiał skorzystać z protekcji swoich niby kolegów partyjnych?
- Ciekawe co oni o tym wszystkim myślą?
- Bo to, że od dawna już wszystko wiedzą jestem tego pewien.
l
lrewizorl

Nie raz słyszymy w telewizji wypowiedzi radnych z różnych gmin, jak to wspólnie z Wójtem ustalają, jakie będą wykonywali inwestycje
i w jakim zakresie w roku budżetowym.
W ten sposób społeczeństwo poprzez swoich przedstawicieli w radzie ma możliwość wpływania na rozwiązania najpilniejszych
problemów gospodarczych.
W Łapach jest inaczej dziwnie i szczególnie.
Tutaj burmistrz Czepe ustala sam i mówi, że to jego prawo, a rada nie może zmienić i ma to przegłosować.
Szczególnie taka rada (większość), gdzie faktycznym jej szefem jest sam burmistrz, który w sposób szczególny te uprawnienia
egzekwuje.
Dlatego nie dziwi mnie to co zostało opisane w Kurierze Porannym z dnia 08 i 09.08.br. na temat zachowania pana Czepe na sesji w
dniu 04.08.2008r.
OBRAŻA I NIE SZANUJE LUDZI.
Wobec obywateli dość często nie liczy się ze słowami używając nie raz słów niecenzuralnych w "dyskusji" nawet ze stroną płci
przeciwnej.
To właśnie na Wolnym Łapskim Forum już pisano jakich słów może użyć, kiedy tego pana nerwy ponoszą.
Ale cóż można oczekiwać od osoby, która bezkrytycznie uważa, że tylko ona nadaje się na burmistrza, jest najmądrzejsza i dąży z
uporem maniaka do władzy absolutnej.
Chyba z tego powodu, gdy pan Czepe zorientował się, że w Sejmie będzie tylko szeregowym żołnierzem (przeważnie byle co z
mównicy gadał), "jadąc" na fali posła został burmistrzem.
Swoją arogancję i brak szacunku w działaniach burmistrza pokazał już wcześniej skarżąc się na Proboszcza do Biskupa i rzucając
przysłowiowe kłody rodzicom w staraniach o utrzymanie Szkoły Podstawowej nr.4.
Kiedy już postawił na swoim rodzice podjęli działania, aby zorganizować szkołę niepubliczną przy pomocy Edukatora, wtedy zaczęły
się kolejne szykany.
Chciał wywieźć sprzęt i ławki ze szkoły, a teraz w ostatniej chwili wymyślił,
- że do końca roku nie da subwencji, gdyby powstała szkoła niepubliczna.
ZASŁANIA SIĘ PRZEPISAMI,
- że organizator musi powiadomić o planowanej ilości uczniów do września roku poprzedzającego uruchomienie szkoły.
STAJE SIĘ JASNE,
- że raczej ta szkoła nie powstanie od 01.września i w ogóle, bo subwencję może wg. pana Czepe otrzymać tylko od nowego roku.
Na terenie województwa i kraju powstało wiele szkół niepublicznych na bazie likwidowanych szkół samorządowych.
Włodarze tych gmin nie stwarzali problemów z subwencją, bo i tak przecież na tych uczniów subwencja jest przyznana,
- PRZEKAZALI TĄ SUBWENCJĘ SZKOŁOM BEZ PROBLEMÓW.
Ten przepis jest bardziej adekwatny dla szkół, które praktycznie zmieniają formę organizacyjną, a młodzież jest ta sama.
Ponoć Ministerstwo też zauważyło niespójność tego przepisu i pracuje nad jego uproszczeniem i zmianą.
Pan burmistrz Czepe cynicznie i przewrotnie ponoć teraz tłumaczy,
- że to wina rodziców, bo zamiast skarżyć się i odwoływać powinni organizować nową szkołę.
Należy przypomnieć, że rodzice w pierwszej kolejności chcieli utrzymać szkołę publiczną, ale to i tak na termin organizowania nowej
formy nie miało wpływu.
Proszę zwrócić uwagę, że w ubiegłym jak i w tym roku pan Czepe doprowadził do podjęcia uchwał o likwidacji szkoły na początku
2007r. i na początku 2008r.
Gdyby rodzice w 2007r. nie odwoływali się, to i tak zgodnie z tamtą uchwałą szkoła przestałaby działać z dniem 01.09.2007r., a
zgłoszenie w tym czasie przez rodziców organizacji szkoły niepublicznej i tak by nic nie dało, bo wg. pana Czepe subwencję
przyznałby od początku 2008r., a przecież już od 01.09. szkoła by już nie istniała z uwagi na brak subwencji.
I W TYM WYRAŻA SIĘ PRZEWROTNOŚĆ I BRAK SZACUNKU BURMISTRZA DO RODZICÓW.
Gdyby pan Czepe chciał naprawdę pomóc w utworzeniu szkoły niepublicznej,
- to powinien w uchwale z początku 2007r. ustalić termin likwidacji na 01.wrzesień.2008r. (czyli na około dwa lata przed fizyczną
likwidacją), a wtedy rodzice z Edukatorem mogliby spokojnie zorganizować się i do 01.września.2007r. zgłosić burmistrzowi zamiar
utworzenia szkoły niepublicznej na określoną ilość młodzieży, która zaczęłaby funkcjonować od 01.09.2008r.

Można wprost zapytać:
- CZY TA SYTUACJA WYNIKŁA Z NIEWIEDZY PANA CZEPE?,
- CZY TEŻ ZAPLANOWANEGO Z PREMEDYTACJĄ DZIAŁANIA?

Z wypowiedzi towarzyskich rodziców wynika, że na sesji w dniu 04.08.2008r. radny Mojkowski wystąpił z wnioskiem skierowanym
do burmistrza i do Rady o udzielenie pomocy rodzicom i przekazanie subwencji w 2008r. dla organizowanej szkoły niepublicznej.
Poprosił też Radę o przegłosowanie tego wniosku (niestety nie znam pełnego tekstu wniosku).
Ponoć natychmiast "wyskoczył" pan Czepe,
- że to tylko jego kompetencje, a on subwencji nie przekaże.
A co robi w tej sytuacji przewodniczący Zdzisław Penza?:
- MILCZY.
- Czy to aby na pewno tylko wielka bojaźń?
Panie przewodniczący,
- Dlaczego pan nie szanuje swojego prawa i nie robi z niego użytku?
To Rada Miejska w Łapach uchwaliła w budżecie subwencję na rok 2008 również i dla uczniów ze Szkoły Podstawowej nr.4, a więc
to jest sprawa i Rady, a nie tylko burmistrza!
Zgodnie ze statutem, to przewodniczący udziela głosu,
- a nie burmistrz sam sobie (par.66 Statutu Miasta i Gminy Łapy)
Panie przewodniczący Penza,
- jeżeli Radny składa wniosek do burmistrza i Rady zwracając się o jego przegłosowanie, to taka forma jest zgodna z par.93 Statutu
i pan zgodnie z par.94 Statutu POWINIEN PODDAĆ TEN WNIOSEK POD GŁOSOWANIE,
- a nie udawać "głuchego"!!!

- CZY TO WYNIKA Z PANA NIEWIEDZY I BRAKU UMIEJĘTNOŚCI W PROWADZENIU SESJI?,
- CZY ZE STRACHU PRZED UTRATĄ WYSOKO PŁATNEGO STOŁKA PRZEWODNICZĄCEGO, NA KTÓRY DE FACTO POSADZIŁ PANA
BURMISTRZ CZEPE OCZYWIŚCIE PRZY ZNACZNYM WSPARCIU SWOICH WIERNYCH RADNYCH?

J
J-23
W dniu 09.07.2008 o 11:05, bliźni napisał:

To chyba Twoja przypadłość , biedny człowieku. Putra i Jurgiel są w porządku. Świat zacznij zmieniać od siebie.



I gdzie tu pańska uczciwość biedny panie burmistrzu Czepe?
- Wypada zacząć od siebie (jak to pan podaje), a nie od zamykania szkół i przedszkoli.
- A może to o to chodzi żeby ktoś to panu uświadomił?
l
lrewizorl
W dniu 16.07.2008 o 17:31, Gość napisał:

aleś się napocił!!!!!!!!!!!! lrewizorzel



W Kurierze Porannym z dn.15.07.br. i Gazecie Współczesnej ukazały się artykuły w sprawie szkoły podstawowej nr.4 w Łapach oraz
artykuł pt."W przedszkolach zabrakło miejsc".
Z artykułu o szkole podstawowej nr.4 wynika, że burmistrz Czepe pokrętnie tłumaczy, że gminę nie stać na jej utrzymanie, a trzeba
pamiętać, że do tej szkoły prawie 2-krotnie mniej niż do pozostałych dokładała gmina z własnych środków.
"Mądre decyzje" pana Czepe jako burmistrza z lat '90 - '94 już przynoszą efekty w postaci braku miejsc w przedszkolach, które tak
energicznie wtedy likwidował,
- czy chce powtórzyć swoje błędy i teraz w odniesieniu do szkół?
Kiedy się czyta informację na temat przedszkoli w Łapach z artykułu, cyt:
> "urzędnicy dyrektorzy przedszkoli i rodzice nie mają wątpliwości, że tak duża liczba chętnych to efekt wyżu demograficznego"
- to staje się jasne, że ten wyż w najbliższych latach trafi do szkół podstawowych.
I zgodnie z zapowiedzią pan Czepe wtedy "poprawi warunki" nauczania wprowadzając dwuzmianowość i lekcje WF-u na korytarzach,
albo w zamian z wychowania samorządowego, aby tłumaczyć młodzieży jaki to burmistrz Czepe "mądry i przewidujący" i że mamy szczęście mając takiego nieudacznika i 11-stkę radnych w działalności samorządowej.
- Czy można się dziwić, że rodzice są oszukani przez burmistrza Czepe?,
- przecież burmistrz często takimi metodami się posługuje.
Bezczelnie tłumaczy, że nie utrudnia przejęcia szkoły bo jest ona zlikwidowana, a prawda jest taka, że nie chce przekazać w
użytkowanie mebli i wyposażenia i w ten sposób przeszkadza i blokuje utworzenie nowej szkoły publicznej.
Woli meble złożyć w magazynie by niszczały, aby tylko postawić na swoim.
A to, że burmistrz nie odpowiada na wnioski (jak napisano w artykule) tj. jego specjalność w działaniach nie tylko w odniesieniu do
tej szkoły.
Z wypowiedzi na Wolnym Łapskim Forum wynika, że prawdopodobnie Wspólnota Binduga czeka już ponad rok na odpowiedź na ich
wniosek, w którym proponuje rozwiązanie sprawy dysponowania przez gminę terenami, na których mieści się stadion, targowica itd.
Burmistrz Czepe ich lekceważy i straszy, a później będzie przekonywał mieszkańców, że ten stan zawieszenia to wyłączna wina
Wspólnoty, bo on rozmawia, rozmawia, ale nic z tego nie wynika, bo burmistrz nie chce konkretnie i na piśmie odpowiedzieć na ich
propozycje.
Później najlepiej będzie napuszczać grupy społeczne na siebie.
Gdzie się podział ten pan, który ponoć tak bardzo nie lubił minionego okresu,
- że nawet w wojsku nie chciał służyć, a teraz utrzymuje stan zawieszenia nieprawnie użytkowanych nieruchomości?,
- czyżby popierał działania dawnej komunistycznej władzy w podejściu do prawa własności?
Pan Czepe opublikował na stronach internetowych pisma i odpowiedzi dotyczące kontaktów z Edukatorem w sprawie szkoły chcąc
udowodnić, że niby odpowiada na propozycje.
- Ale ile w tym jest przewrotności, jak burmistrz zwodzi i kluczy.
Edukator poinformował o zamiarze utworzenia szkoły i w drugim piśmie poprosił o spotkanie w celu omówienia szczegółów, a pan
Czepe do dzisiaj nie odpowiedział na temat spotkania, a dalej chce "rozmawiać pismami", chyba cel jest taki,
- aby jak najdłużej sprawę przeciągać - do września, a wtedy będzie po wszystkim, bo dzieci muszą gdzieś się uczyć.
No i proszę, a z Bindugą jest odwrotnie.
Na jej wniosek burmistrz nie chce odpowiedzieć na piśmie w tak ważnej sprawie właśnie w formie pisemnej (a przecież
formułowanie stanowiska na piśmie miało być standardem urzędu kierowanego przez pana Czepe, jak podaje w piśmie do
Edukatora z dn.07.07.08r.), a tylko podaje w internecie, że rozmawia i znów ten sam cel,
- przeciągać, aby nic nie wyszło, a winę będzie można zrzucić na drugą stronę,
- czy to nie jest przewrotne postępowanie?
Tak pan burmistrz Czepe lekceważąc i okłamując rodziców utrudnia utworzenie nowej szkoły.
- Chyba nie obca jest mu też mściwość do osób, które walczą o tą szkołę?
Kiedy czyta się forum Porannego to można zauważyć, że burmistrz Czepe może posunąć się do wielu działań szkodzących
mieszkańcom Łap.
Ostatnio dla jednej z osób "broniących" szkoły nie przedłużył koncesji na piwo,
- czy to nie z zemsty?
Tu nie należy doszukiwać się na siłę innego uzasadnienia typu, że gdzieś za blisko czy za daleko albo, że coś nie tak, bo po stronie
przeciwnej mniej więcej w tych samych warunkach piwko się sprzedaje i nic, wszystko jest OK! bo interes prowadzi teść radnego z
PiS-u, który tak wiernie wspierał burmistrza w likwidacji tej szkoły, że nawet przerwał swoją rekonwalescencję, aby zagłosować za
likwidacją tej placówki.
Trzeba też zwrócić uwagę, że pismo Edukatora z dn.16.06.08r. do burmistrza Czepe jest konsekwencją prośby rodziców i dlatego
też do wiadomości zostało przesłane do Rady Rodziców, która jest stroną w sprawie.
W tej sytuacji odpowiedź burmistrza zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego powinna być skierowana do wiadomości
Rady Rodziców
- mściwość, czy nieudolność niby doświadczonego samorządowca?
Nawet zwykła przyzwoitość nakazywała tak postąpić.
Należy zwrócić uwagę, że odpowiedzi nie przesłał do wiadomości Rady Rodziców, ale już przesłał do wiadomości DYREKCJI I RADY
PEDAGOGICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR.4 w likwidacji.
Burmistrz do prasy podaje, że szkoła jest zlikwidowana, a tu proszę napisał, że jest Dyrekcja, Rada Pedagogiczna szkoły
podstawowej nr.4 i że jest ona w likwidacji.
To jak panie Czepe,
- szkoła podstawowa nr.4 istnieje, ale jest w likwidacji, czy została zlikwidowana?
Niech się pan burmistrz nie wykręca uchwałą Rady Miejskiej, bo to jest tylko decyzja o likwidacji, a pan burmistrz ją wykonuje,
- ale czy pan Czepe ją już wykonał, czy wykonuje, czy jeszcze nie, to od NIEGO ZALEŻY.
Burmistrz jak sam podkreśla jest tak "mocny" bo z wyborów powszechnych, a na dodatek, ma usłużną większość Rady to może
robić co chce.
Czy nie potwierdza to np:
- niewykonanie uchwały Rady Miejskiej w sprawie sprzedaży gruntu dla Spółdzielni Mieszkaniowej?,
- nie dość, że jej nie wykonał to spowodował, że Rada uchyliła własną uchwałę.
A jak pan Czepe wymusi na Spółdzielni Mieszkaniowej swoją koncepcję, to znów poleci Radzie taką samą uchwałę podjąć,
- czy to nie jest zabawne?
Mógł przecież tej uchwały nie wykonywać do czasu "przekonania" Spółdzielni do swoich racji, ale wtedy za ten stan nieczynności
winny byłby burmistrz, a tak można powiedzieć,
- że to Rada utrudnia uregulowanie własności gruntów Spółdzielni.
Pan burmistrz Czepe w piśmie do Edukatora z dn.07.07.08r. napisał, że standardem tego urzędu jest traktowanie drugiej strony
rzetelnie rzeczowo i życzliwie, ale postępowanie burmistrza świadczy o czymś innym,
- że urząd traktuje jak własny folwark.
Jaki to standard, że lekceważy rodziców, nie odpowiada na prośbę Edukatora, nie odpowiada Bindudze, co innego mówi do prasy, a
co innego pisze do Edukatora w sprawie likwidacji szkoły, czy nawet wytyka w tym piśmie błędy, że "przez nieuwagę pisali
Sz.P. Roman Czepa" zamiast Czepe.
Panie burmistrzu Czepe dziwne, że taki błąd pana boli, że praktycznie publicznie zwraca pan uwagę.
Pan też popełnił błędy w swoim piśmie z dn.07.07.08r. do Edukatora, w którym napisał "będziecie traktowani W TAKĄ SAMĄ
POWAGĄ",
- a chyba od urzędu też można oczekiwać większej staranności.
Pan Czepe w piśmie do Edukatora chwali się, że szkoła podstawowa nr.1 będzie miała kolejne boisko, tym razem wielofunkcyjne ze
sztuczną nawierzchnią, ale już nie podaje,
- że dzięki środkom finansowym przeznaczonym przez Rząd.
Nie pochwalił się pan Czepe, że dotychczasowe boisko w jedynce jest pokryte asfaltobetonem (niebezpieczne), a przecież było ono
argumentem za likwidacją szkoły podstawowej nr.4.
Ale jest i małe światełko w tym tunelu.
Autor pablo.el (a może lepiej powiedzieć, że to nasz burmistrz) piszący na forum regionalnym Łap (przy okazji światowiec, który był
już w Hiszpanii i stąd znajomość tamtejszego ulicznego języka) jasno opisał co by kombinował burmistrz.
Z tego opisu wynika, że burmistrz Czepe przewiezie ławki do magazynu i nie chodzi o ławki, a o złamanie oporu rodziców i w ten
sposób pokaże kto zwyciężył.
Wtedy rodzice może "na kolanach" poproszą o pomoc i wtedy burmistrz użyczy sprzętu i ogłosi jak to nie przeszkadzał, a pomógł w
utworzeniu szkoły społecznej.
Będzie kolejna "cegiełka" do kampanii wyborczej pana Czepe.
Jak sięgniemy pamięcią wstecz, podobna metoda wpisów była stosowana i w poprzednim forum łapskim.
Ale gdy przed wyborami wpisy wymknęły się spod kontroli, bo pojawiły się informacje ukazujące prawdę o działalności burmistrza
- forum zostało zamknięte.
G
Gość

aleś się napocił!!!!!!!!!!!! lrewizorzel

l
lrewizorl

Czy burmistrz straszy lub szantażuje nauczycieli - czy to na jedno nie wychodzi?
Po 1. Przecież straszy i obstawia Radnych jeżeli coś nie tak powiedzą lub zagłosują. Szantażuje Spółdzielców za działkę pod parking,
a przecież wcześniej obiecywał, że za odstąpienie pomieszczeń dla MDK i biblioteki sprzeda za 1% wartości mieszkania i nawet
doprowadził do podjęcia takiej uchwały przez Radę Miejską, a teraz spowodował jej uchylenie, aby znów gnębić Spółdzielców
(art."Spór o parking z dnia 08.07.2008r, Kurier Poranny).
Przecież nauczycielom wystarczy powiedzieć, że tej szkoły nie będzie i nauczyciele, którzy liczą na istnienie szkoły podstawowej w
tym budynku nie otrzymają zatrudnienia
- proste i łatwe w wykonaniu pana Czepe.
Przypomnijmy jak gnębił burmistrza Wróblewskiego pisząc ze swoją świtą donosy do NIK-u, Prokuratury itp.
- A jak przeprowadził wybory do władz Łapskiej Pogoni?
Aby wybrać swoich i przy okazji utrącić byłego przewodniczącego, doprowadził do zgłoszenia w wyborach swojego wiernego
aktywistę Popławskiego dyrektora cukrowni i w ten sposób rozbił głosy,
- były przewodniczący nie wszedł do władz, ale burmistrz wcisnął swojego rzecznika pana Pawła Sakowicza i innych do władz Pogoni.
Po 2. Ławki są własnością gminy, ale pan Czepe powinien pamiętać, że i rodzice wnieśli duży wkład finansowy na wyposażenie tej
szkoły. Jeżeli jest taki zasadniczy, to
- dlaczego przekazał świetlice wiejskie z wyposażeniem w użytkowanie rad sołeckich?,
- przecież to też jest własnością gminy (mieszkańcy z tamtych wsi też wspomagali ich budowę).
Po prostu WSTYD za takiego włodarza, który żałuje (może z zemsty?) starych ławek dla dzieci i czy to nie jest zwykła podłość,
- aby pokazać, że nic z utworzenia tej szkoły nie wyjdzie?
Po 3. Raczej to Czepe się ośmiesza, a nie rodzice i robi z siebie idiotę. I to Czepe przy okazji szarga imię Parafii.
Dał już tego dowód skarżąc się do Biskupa na Pasterza tej Parafii.
- Jak można tak znienacka bez uprzedzenia wywozić od rana wyposażenie szkoły?,
- HAŃBA DLA TAKIEJ WŁADZY!
Po 4. Panie Czepe
- to nie głupota, a DETERMINACJA RODZICÓW na głupotę burmistrza.
To chyba pan Czepe robi z siebie pośmiewisko nie podając ręki rodzicom i dzieciom tej szkoły,
- chyba w imię mściwości i nienawiści do wszystkich, którzy odważą się mieć odmienne zdanie od pana burmistrza.
Po 5. To nie walczy kilka "rozwydrzonych mamuś" (czy "Wściekłych matek") i kilkanaście dzieci, a robi to burmistrz, aby pokazać,
- że postawił sobie za punkt honoru, aby tu szkoły nie było tylko, gdzie tu można się dopatrzeć honoru?.
Burmistrz Czepe zarządził wywózkę wyposażenia szkoły w tajemnicy i w godzinach rannych, gdy większość ludzi pracuje.
To tylko zasługuje na uznanie, że
- w tak krótkim czasie aż tyle dzieci i rodziców zmobilizowało się w obronie szkoły i świadczy to też o tym jak cenią sobie tą
placówkę, że odważyli się stanąć po drugiej stronie w nierównej walce z bezwzględnym burmistrzem.
Po 6. Tak, to może i śmiechu warte, ale chyba bardziej żałosne, że
- mamy takiego burmistrza w osobie pana Czepe.
Przypomnijmy, że pan Czepe w "obronie" cukrowni użył szczególnego słownictwa, które także zostało wymienione w prasie.
Dlatego uważam, że idąc za "przykładem" włodarza można posłużyć się jego słownictwem i zwrócić się do niego samego używając
jego słów:
Panie Czepe, - czy to nie bandytyzm, gdy niszczyło się szkołę podstawową nr.4 i robi się przykrość rodzicom i Parafii?
Panie Czepe, nie bądź pan szmatą,
Panie Czepe nie bądź pan szują,
- ZOSTAW TĄ SZKOŁĘ W SPOKOJU I WRESZCIE PRZESTAŃ JEJ SZKODZIĆ.
Ciekawe, co na to "bezmyślna" 11-stka radnych z PiS-u trzęsąca się pod jarzmem pana Czepe?

z
zainteresowany

ta szkoła jest bezpieczna i przyjazna dla dzieci, stan tej szkoły i wygląd jest o wiele lepszy od sp nr 1, i to własnie sp nr 1 wymaga generalnego remontu który burmisztrz chce wykonać za pieniądze które zamierza dostać w wyniku likwidacji naszej szkoły!!!!!!!!

g
gosc

Czytają ten tekst mozna odniesc wrazenie, ze autor nie chce podpaść burmistrzowi.

B
Buc

Czepe bez rozruby nie jest w stanie pracowć on nienawidzi ludzi.Typowy przedstawiciel pisu. Szmbo nigdy nie będzie perfumrią.

b
bliźni

To chyba Twoja przypadłość , biedny człowieku. Putra i Jurgiel są w porządku. Świat zacznij zmieniać od siebie.

B
Buc

Psychopatia Czepego ukierunkowana jest nienawiścią do bliżniego. Czepe to człowiek Jurgiela i Putry.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3