Chcą zmienić gminę

(ap)
- W Niewodnicy Kościelnej mieszka ponad 500 osób, które odprowadzają duże podatki - mówią sołtys Elżbieta Stelmaszuk oraz Dariusz Kretowicz
- W Niewodnicy Kościelnej mieszka ponad 500 osób, które odprowadzają duże podatki - mówią sołtys Elżbieta Stelmaszuk oraz Dariusz Kretowicz B. Maleszewska
Niewodnica Mieszkańcy Niewodnicy Kościelnej mają dość! Twierdzą, że w gminie Turośń Kościelna nie ma dla nich miejsca i zamierzają przenieść się do Juchnowca Kościelnego.

- Na razie są to głosy oddolne. Nasi mieszkańcy coraz częściej o tym mówią. Bo przecież zarówno Niewodnica Kościelna, jak i Niewodnica Korycka, to miejscowości z których gmina ma największe wpływy z podatków. Ludzie płacą do gminy, a w zamian prawie nic nie otrzymują - mówi Elżbieta Stelmaszuk, sołtys wsi Niewodnica Kościelna.

To miejscowość, w której z roku na rok wzrasta liczba mieszkańców. Głównie z powodu atrakcyjnego położenia w okolicach lasu. Niewodnica Kościelna stała się modną miejscowością, a ceny działek niejednokrotnie dochodzą do 150 czy 200 zł za metr kwadratowy.

Mieszkańcy narzekają przede wszystkim na brak chodnika przy głównej drodze, co jest bardzo uciążliwe i jednocześnie niebezpieczne.

- Chodzi o brak chodnika wzdłuż ul. Kościuszki w Niewodnicy Koryckiej, która przechodzi w ulicę Dąbrowskiego w Niewodnicy Kościelnej. Władze gminy tłumaczą, że nie może zostać zrobiony, ponieważ nie ma kanalizacji i jakby w przyszłości gmina chciała ją zakładać, to trzeba byłoby niszczyć chodnik. Mówią nam też, że to nie droga gminna, tylko powiatowa. Ale przecież gmina mogłaby dołożyć pieniądze, bo wiemy, że gminy z powiatami robią wspólne inwestycje - mówi Anna Stelmaszuk.

Mieszkańcy twierdzą, że są traktowani po macoszemu. - Gmina mówi o kanalizacji, to dlaczego jej nie robi? - pyta Dariusz Kretowicz, który w Niewodnicy Kościelnej mieszka od ponad trzydziestu pięciu lat.

Co na to władze gminy?

- Nic nie wiemy o takich zamiarach mieszkańców. Niedawno mieliśmy spotkania z mieszkańcami zarówno Niewodnicy Kościelnej, jak i Niewodnicy Koryckiej, i nie sygnalizowali nam oni takich zamiarów - mówi Alina Bondar, sekretarz gminy Turośń Kościelna.

Czesław Jakubowicz, wójt Juchnowca Kościelnego, twierdzi, że nie zna tematu i nie chce na razie się w tej kwestii wypowiadać.

Procedura związana z odłączeniem od jednej gminy i przyłączeniem do drugiej jest bardzo długa. Przede wszystkim musi zostać przeprowadzone referendum wśród mieszkańców. Ostateczną decyzję podejmuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
joas333
Przeinwestowali, a teraz myślą że mieszkańcy Białegostoku zbudują im infrastrukturę za darmo. ciekawe
G
Gość
W dniu 01.08.2008 o 09:47, Lila napisał:

a wczoraj pisali w gazecie, że chcą się przyłączyć do Białegostoku? może by się w końcu zdecydowali w tej Niewodnicy co chcą robić


JAK ZWYKLE OWCZY PĘD LESZCZY WYWINDOWAŁ CENY DZIAŁEK DO 200 ZŁ NA TYM ZADUPIU. A TERAZ ZASTANAWIAJA SIE JAK NIE STRACIĆ NA PRZEINWESTOWANIU I KOMBINUJĄ.
L
Lila
a wczoraj pisali w gazecie, że chcą się przyłączyć do Białegostoku? może by się w końcu zdecydowali w tej Niewodnicy co chcą robić
m
mieszkaniec
a dlaczego do Juchnowca a nie do gminy Choroszcz??
Dodaj ogłoszenie