Chora wątroba: prawdy i mity o naszym „mózgu brzusznym"

Agata PustułkaZaktualizowano 
Wątroba to wręcz „mózg brzuszny", który poprzez sieć komórek nerwowych działa na inne układy Tomasz Holod
Rozmowa z dr habilitowanym n.med Maciejem Gonciarzem, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie gastroenterologii, Ordynatorem Oddziału Gastroenterologii i Onkologii Przewodu Pokarmowego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego św. Barbary w Sosnowcu.

Już Hipokrates, ojciec medycyny mówił, że „śmierć zaczyna się w jelitach". Czy rzeczywiście dobre funkcjonowanie układu pokarmowego odgrywa tak znaczącą rolę?
Trudno polemizować z tak wielkim autorytetem, zwłaszcza że prawdą jest, iż poprzez układ pokarmowy nasz organizm przenika się ze światem zewnętrznym. Można sprowadzić te interakcje do jednego zdania: pokaż mi co jesz, a powiem ci, na co będziesz chorować. W układzie pokarmowym znajdują się liczne nerwy, wiele komórek nerwowych i to, co dostaje się do układu pokarmowego ma wpływ na działanie całego organizmu w tym centralnego układu nerwowego i oddziałuje również na układ odpornościowy. Mówimy wręcz o „mózgu brzusznym", który poprzez sieć komórek nerwowych działa na inne układy.

Także na działanie takich elementów układu pokarmowego jak wątroba czy trzustka?
Oczywiście, a co więcej może wpływać na pojawienie się wielu chorób układu pokarmowego takich jak np. wrzodziejące zapalenie jelita grubego czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Badania mówią, że powstaniu ich sprzyja nieprawidłowy skład flory bakteryjnej w jelitach, bo ten może wpływać na nieprawidłowe działanie naszych nerwów, co z kolei powoduje, że wydzielają się substancje chemiczne wywołujące te schorzenia. Jak wynika z badań niektóre choroby psychiczne takie jak np. schizofrenia, czy depresja mogą być spowodowane właśnie przez nieprawidłową florę bakteryjną naszych jelit.

Ma to coś wspólnego z dietą?
I tak, i nie. Zalecenia, by higienicznie się odżywiać, a zatem jeść mało i spożywać produkty dobrej jakości, nie są dla nas nowością, bo wiemy to od lat i nie potrzebujemy do tego lekarza. Odkąd jednak człowiek zaczął uprawiać zboża, to z czasem zaczęła wzrastać liczba osób cierpiących na alergie pokarmowe. Wzrasta też populacja uczulonych na gluten, co jest dolegliwością, nie jak sądzono jeszcze do niedawna tylko małych dzieci, ale w znacznie większej części też dorosłych. Biegunka czy zaparcia, bóle brzucha, niedokrwistość, niepłodność i depresja niejasnego pochodzenia mogą być właśnie objawem choroby trzewnej.

Jakie objawy mogą świadczyć o nieprawidłowym działaniu układu pokarmowego, czy to przede wszystkim ból brzucha?
Ból brzucha nie zawsze oznacza problemy układu pokarmowego. Może bowiem zwiastować np. zawał mięśnia sercowego. Mówimy wtedy o masce brzusznej zawału. Z drugiej strony ból w klatce piersiowej może być oznaką problemów z układem pokarmowym. Kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, z których wynikało, że rocznie wykonywano ok. 100 tys. koronarografii (badanie drożności tętnic wieńcowych) u chorych z chorobami przewodu pokarmowego, które objawiały się bólem w klatce piersiowej.

Jak rozróżnić zatem ból?
To nie jest łatwe. Zaryzykuję wręcz twierdzenie, że żadna z chorób układu pokarmowego nie ma na początku charakterystycznych objawów klinicznych. Oczywiście zawsze w pewnym momencie pojawia się ból, ale szereg schorzeń jak nowotwór trzustki przez długi czas przebiega bezobjawowo. Weźmy też na przykład chorobę refluksową. Wywołuje "palenie za mostkiem", co może nas prowadzić do diagnozy, że coś się dzieje z sercem, a tak naprawdę to kwas z żołądka drażni nasz przełyk. Do czego zmierzam... W mojej, ale nie tylko mojej specjalności, podstawą jest bardzo wnikliwy wywiad z pacjentem, bo potrafimy dzięki niemu wyeliminować ok. 80 proc. możliwych patologii. Najgorszym rozwiązaniem jest skupienie się jedynie na wynikach badań.

Ile taki wywiad powinien trwać?
Nie ma takiego limitu. Tyle, ile trzeba. Po prostu powinien być zrobiony dobrze. Niestety życie pcha nas w pośpiech i z kontaktów z pacjentami zniknęła medycyna, a pojawiły się procedury.

CZYTAJCIE DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
Które choroby układu pokarmowego występują najczęściej?
Na szczęście najmniej istotne choroby, czynnościowe układu pokarmowego jak zgaga czynnościowa, czynnościowy ból w klatce piersiowej oraz zespół jelita nadwrażliwego. W tym ostatnim przypadku możemy mówić o nadrozpoznawalnością tego schorzenia. Bywa i tak, że chory latami bezskutecznie leczy się na nadwrażliwe jelito i ostatecznie dochodzi do choroby nowotworowej. Zdarza się i tak, że lekarze „dla świętego spokoju" dają pacjentom leki z powodu zgłaszanych biegunek, wzdęć, dyskomfortu, a tak naprawdę nic złego się nie dzieje.

Jak się zatem zdiagnozować, by nie przejmować się wydawałoby się błahymi objawami ze strony układu pokarmowego?
Nie powinniśmy się sami diagnozować. Gdy nas coś niepokoi to zawsze trzeba iść do lekarza, by rozwiać wątpliwości. Pewne objawy, a przede wszystkim ból, jest sygnałem ostrzegawczym, że może dziać się coś niedobrego. Lekarz nie powinien jednak siać grozy, wprowadzać chaosu nadmierną diagnostyką. Wiele razy w swojej praktyce spotkałem się z sytuacją, gdy po wizycie, analizie konkretnych badań pacjent wychodził z diagnozą, że nic mu nie jest i ... objawy znikały.

Psychika działa?
Cóż, mózg brzuszny i to, co mamy w głowie, czyli 100 miliardów komórek nerwowych połączonych ze sobą, które sterują naszym życiem, zachowaniem, odruchami.

Proszę rozwiać, bądź też potwierdzić mit, że chora wątroba nie boli.
Ból po prawej stronie jamy brzusznej nie musi oznaczać, że coś złego dzieje się z wątrobą. To może być zapalenie pęcherzyka żółciowego, kamica przewodów żółciowych, wrzód dwunastnicy, ale również choroby czynnościowe.

Gdy czytamy jednak o objawach chorej wątroby to może nam się zawrócić w głowie, bo mamy i plamy brązowe na skórze głowy, i świąd, a nawet problemy z poruszaniem prawą nogą. Na co więc zwracać uwagę?
Zawsze obowiązuje jedna zasada : trzeba o siebie dbać i obserwować się, a wszelkie niepokojące nas objawy skonfrontować ze specjalistą. Jeżeli chodzi

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Chora wątroba: prawdy i mity o naszym „mózgu brzusznym" - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Bardzo ciekawy artykuł.
Polecam.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3