Cieciórki. Zabiłą męża alkoholika siekierą. Sąd utrzymał...

    Cieciórki. Zabiłą męża alkoholika siekierą. Sąd utrzymał wyrok 3,5 roku więzienia

    (mw)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Cieciórki. Zabiłą męża alkoholika siekierą. Sąd utrzymał wyrok 3,5 roku więzienia

    ©Archiwum

    Na wokandę Sądu Apelacyjnego w Białymstoku trafiła we wtorek sprawa Teresy Ch., oskarżonej o zabójstwo męża-alkoholika siekierą.
    Cieciórki. Zabiłą męża alkoholika siekierą. Sąd utrzymał wyrok 3,5 roku więzienia

    ©Archiwum

    Obrona chciała m.in. złagodzenia wyroku, jaki pod koniec ubiegłego roku wydał w tej sprawie Sąd Okręgowy w Ostrołęce. Teresa Ch. Została wówczas skazana na 3,5 roku więzienia.

    Przypomnijmy. Do zbrodni doszło we wsi Cieciórki, w powiecie makowskim, w sierpniu 2009 roku. W nocy między Teresą Ch. a jej mężem Edwardem doszło o kolejnej awantury o spożywany przez niego alkohol. W pewnym momencie oskarżona wzięła znajdującą się w domu siekierę i uderzyła nią w głowę męża, a gdy ten upadł, uderzyła jeszcze 2-3 razy. Edward Ch. zmarł.

    Następnego dnia zakrwawioną kobietę proszącą o pomoc spotkała sąsiadka. Teresa Ch. początkowo twierdziła, że padli z mężem ofiarami tajemniczych bandytów. Wezwani na miejsce policjanci znaleźli w starej studni narzędzie zbrodni - siekierę. Teresa Ch. została zatrzymana. Przyznała się do zabójstwa męża.

    Na wtorkowej rozprawie reprezentujący kobietę mecenas podnosił kwestię poczytalności Teresy Ch. w chwili zabójstwa. W sprawie wypowiadały się aż cztery zespoły biegłych psychiatrów i psychologów. W większości byli zgodni, że oskarżona miała ograniczoną poczytalność w stopniu znacznym. Jeden zespół uważał, że kobieta była całkowicie niepoczytalna. I to wykorzystał mecenas w swojej apelacji. We wtorek w sądzie mówił, że sprawa powinna zostać z tego powodu umorzona.
    Innym argumentem, który przedstawiała obrona, była rażąco surowa kara, jaką wymierzył sąd pierwszej instancji.

    Obu wnioskom - zarówno o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności, jak również złagodzeniu wyroku - oponowała prokurator. Wnosiła o utrzymanie wyroku w mocy.

    Sędziowie podzielili we wtorek zdanie oskarżyciela i uznali apelację obrony za bezzasadną. To był ponowny proces apelacyjny, bo pierwszy wyrok - 6 lat więzienia - sąd drugiej instancji uchylił. I nakazał zbadanie sprawy raz jeszcze. Wtorkowy wyrok 3,5 roku więzienia jest już prawomocny. Teresy Ch. nie było na jego ogłoszeniu.


    Czytaj e-wydanie »
    Oferty pracy z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.wspolczesna.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo