Ciężko się podnieść po tej tragedii

A. Sobolewski
- Po śmierci Adama zostaliśmy we Włoszech bez grosza przy duszy - mówi Izabela Stachelek, na zdjęciu z synem Maćkiem.
- Po śmierci Adama zostaliśmy we Włoszech bez grosza przy duszy - mówi Izabela Stachelek, na zdjęciu z synem Maćkiem. A. Sobolewski
Pisanica, Rzym. Nigdy nie zapomnę zmasakrowanej twarzy Adama - mówi Izabela Stachelek, której pochodzący z Pisanicy partner życiowy został zamordowany w Rzymie.

Chociaż od tej tragedii minął już ponad miesiąc, wspomnienia w pani Izabeli wciąż są bardzo żywe. Została sama z trójką dzieci. Ma wielki żal do polskiego konsulatu we Włoszech, że nie uzyskała pomocy w sprowadzeniu ciała ukochanego do Polski.

Pobili Adama i poszli spać
Tragedia wydarzyła się poniedziałkowej nocy 25 sierpnia. Adama U., partnera pani Izabeli, prawdopodobnie zamordowała grupka Rumunów. Sprawa wiąż nie jest jeszcze wyjaśniona, bada ją rzymska policja.
- Mogę się jedynie domyślać, jak wyglądały ostatnie chwile jego życia - ze łzami w oczach opowiada kobieta. - W niedzielę pobiła go czwórka Rumunów, jeden z nich dzień wcześniej był u nas w domu, pożyczał telefon, chciał gdzieś dzwonić. Pobity Adam jakimś cudem dowlókł się do takiego opuszczonego budynku. Nie wiem, co się tam działo. Jego prześladowcy spali w tym samym pomieszczeniu. Obudzili się w poniedziałek z rana i dotarło do nich, że Adam jest martwy.
Policja początkowo nie pozwoliła pani Izabeli zobaczyć ciała konkubenta, gdyż było okropnie zmasakrowane.
- Byłam w szoku - mówi kobieta. - Nie docierało do mnie tak naprawdę, co się stało.
Szok jeszcze nie minął, gdy zaczęły się żmudne formalności związane ze śmiercią Polaka na obczyźnie. Tym bardziej uciążliwe dla pani Izabeli, że została praktycznie bez grosza przy duszy - w portfelu miała jedynie 30 euro.

Pomógł rzymski ratusz
Sprowadzenie ciała Adama do kraju trwało prawie miesiąc. Pani Izabela ma teraz ogromny żal do pracy konsulatu Rzeczpospolitej Polskiej w Rzymie.
- Nie otrzymałam prawie żadnej pomocy - mówi Izabela Stachelek. - Byłam odsyłana od jednego urzędnika do drugiego, nawet do Urzędu Gminy w Kalinowie! Nic nie mogłam załatwić. A koszty przywiezienia ciała Adama do kraju, 3 tys. 200 euro, pokrył w całości rzymski ratusz.
Nic dziwnego, że pani Izabela nie ma zamiaru na dłużej zostać w Polsce - wyjeżdża na stałe do Włoch.
- Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie - mówi kobieta. - Pomoc otrzymałam od Włochów, rodacy zawiedli.

Konsulat: my też pomogliśmy!
Z takimi stwierdzeniami nie zgadzają się urzędnicy polskiego konsulatu w Rzymie.
- Jest nam bardzo przykro, że za waszym pośrednictwem słyszymy ze strony Izabeli Stachelek takie słowa - mówi Zuzanna Fala z działu opieki konsularnej. - To prawda, że nie przekazaliśmy pieniędzy na sprowadzenie ciała jej konkubenta do kraju, ale w budżecie nie mieliśmy po prostu środków na ten cel. Zwolniliśmy rodzinę z opłat za czynności konsularne. Wykonaliśmy mnóstwo telefonów i byliśmy pośrednikami pomiędzy nią a rzymskim ratuszem.

Opinia:
Andrzej Bezdziecki, wójt gminy Kalinowo
Pani Izabela Stachelek nie zwracała się do nas z żadną prośbą o pomoc. Zjawili się natomiast rodzice Adama, z którymi rozmawiałem. Udzieliliśmy im porady, co mają robić w trudnej sytuacji życiowej, w jakiej się znaleźli. Uznaliśmy, że sytuacja jest nadzwyczajna i dostali zasiłek celowy.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolo
Z całym szacunkiem: ale o co chodzi?! Redaktor chyba sam sobie odpowiedział, że kobiecie wszyscy pomogli. To po co to napisał??
n
nynkowa
To jest moja siostra i wiem,że było i będzie jej ciężko. Spotkała ją i dzieci straszna tragedia, ale rząd Włoski napewno jej pomoże i mam nadzieję,że szybko sie pozbierają i zaczną żyć od nowa, choć bez bliskiej im osobie, która odeszła na zawsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie