Cmentarz dla zwierząt? Tam pochowają twojego pupila. Już od...

    Cmentarz dla zwierząt? Tam pochowają twojego pupila. Już od stu złotych

    kp

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    <a href="http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=REG00"TARGET=blank>Białystok</a>. To miejsce dla tych, którzy o swojego zwierzaka chcą dbać nie tylko w trakcie trwania jego życia.
    Cmentarz Małych Zwierząt w Rzędzianach.

    Cmentarz Małych Zwierząt w Rzędzianach.


    Niedaleko Białegostoku powstało specjalne miejsce, na którym możesz pochować swojego pupila.

    Pomysłodawcą i założycielem Cmentarza Małych Zwierząt na Kolonii wsi Rzędziany jest pan Krzysztof Iwaszko, na którego ziemi znajduje się cmentarz. Teren to około 1 000 metrów kwadratowych ogrodzonego trawnika.

    Pomysł na powstanie cmentarza zrodził się w głowie pana Krzysztofa z potrzeby: - Kilka lat temu umarł królik zaprzyjaźnionych ze mną ludzi. Nie było co z nim zrobić, a ja chciałem pomóc.

    - Nie wiedziałam o cmentarzu dla zwierząt, ale myślę że to dobry pomysł. Mój pies jest członkiem rodziny, a tato mówi, że nasza suczka jest jego trzecią córką.
    Miejsce pochówku zwierzęcia na cmentarzu jest miejscem, w które zawsze możemy się udać. Tak jak po śmierci człowieka jest ból i żal, to samo dzieje się po śmierci zwierzaka - mówi Małgorzata Modzelewska, mieszkanka Białegostoku.

    Cena pochówku zależy od wielkości zwierzaka, a także wymagań i oczekiwań osoby, która zleca pochowanie swojego pupila. Koszt najtańszego pochówku to ponad sto złotych. Najdroższy może być 2-3 razy droższy.

    - W cenę wliczone są czynności pochówkowe w tym wynagrodzenie grabarza, koszt miejsca, betonowa czarna płyta i metalowa tabliczka z imieniem zwierzaka - mówi założyciel i dodaje - Ludzie zainteresowani są granitowymi płytami, jednak żaden z kamieniarzy, z którymi rozmawiałem nie chciał współpracować i produkować takich płyt. Przez pewien czas był także problem ze znalezieniem osoby do obsługi cmentarza - "grabarza".

    Umowa pochówku obejmuje dzierżawę i opiekę nad miejscem przez dwa lata. Po tym czasie można ją przedłużyć.

    - Zainteresowanie pochowania zwierzęcia na cmentarzu jest duże, chociaż w czasie kryzysu trochę zmniejszyło się - mówi pan Krzysztof.

    Cmentarz jest otwarty i swojego pupila można odwiedzać zawsze, kiedy najdzie nas ochota.

    Miejsce spoczynku zwierząt istnieje od października 2005 roku i pochowanych jest na nim już prawie 200 zwierząt - psów, kotów, świnek.

    Kilka dni temu na zlecenie Komendy Wojewódzkiej Policji na cmentarzu został pochowany pies służbowy RIKI (służbowe imię Wadzon). Jest to pierwszy taki przypadek w Polsce - bo za granicą psy służące w amerykańskiej czy brytyjskiej armii (też w Afganistanie) czy policji mają swoje wydzielone kwatery na cmentarzach zwiwrząt.

    - Cmentarz dla zwierząt? Czemu nie. Jak ktoś chce, żeby jego zwierzak miał mogiłę to proszę bardzo, ale nie róbmy ze zwierząt ludzi, a to ewidentnie nadanie zwierzęciu przywilejów ludzkich - mówi Adam Nowicki, student Politechniki Białostockiej.

    Pogrzebanie martwego zwierzęcia w ogródku lub lesie - zabronione
    - Grzebanie zwierząt w miejscach do tego nieprzeznaczonych jest zabronione zgodnie z przepisami ochrony środowiska. Padłe zwierze jest odpadem i należy przekazać je jednostce wyspecjalizowanej i posiadającej uprawnienia do utylizacji - mówi Mirosław Michalczuk - Naczelnik Wydziału Inspekcji z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białymstoku i dodaje - Padłe zwierze jest materiałem organicznym i rozłoży się w gruncie, ale może spowodować zagrożenie epidemiologiczne. Przede wszystkim należy rozpatrzyć taką sytuację od strony zagrożenia sanitarnego. Pozostałości z rozkładu mogą przedostać się np. do wód podziemnych i gruntowych i doprowadzić do zanieczyszczenia takich wód.

    Mandat za grzebanie domowego zwierzęcia na podwórku? Nie, wniosek do sądu
    Pochowanie zwierzęcia w miejscu niedozwolonym jest niedopuszczalne i nie pozwalają na to środki sanitarne. Straż miejska nie ukaże mandatem osoby nie przestrzegającej tego, bo nie ma przepisu egzekwującego takie zachowanie. W takiej sytuacji funkcjonariusz straży miejskiej sporządzi wniosek i skieruje go do sądu.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.wspolczesna.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Współczesna.pl to aktualne informacje z woj. podlaskiego i części woj. warmińsko-mazurskiego. POLUB NAS na Facebooku

    Współczesna.pl jest na Twitterze

    Polecamy

    stronaZDROWIA24 - Tu znajdziesz wszystko o zdrowiu

    stronaZDROWIA24 - Tu znajdziesz wszystko o zdrowiu

    Umiesz przeklinać po podlasku? (quiz)

    Umiesz przeklinać po podlasku? (quiz)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)