Co oni zrobili z tymi drzewami!?

Urszula Ludwiczak
– Przypuszczaliśmy, że tak się może skończyć przesadzanie starych drzew – mówi Wojtek Koronkiewicz, ekolog. – Ciekawe, czy miasto wystąpi teraz o rekompensatę?
– Przypuszczaliśmy, że tak się może skończyć przesadzanie starych drzew – mówi Wojtek Koronkiewicz, ekolog. – Ciekawe, czy miasto wystąpi teraz o rekompensatę? B. Maleszewska
Białystok. Białostoczanie są oburzeni! Słabe i zaatakowane przez szkodniki, ze sterczącymi kikutami gałęzi, uschniętymi liśćmi - tak wyglądają dziś drzewa, które zostały przesadzone z ul. Lipowej na ul. Dąbrowskiego. A firma, która się tym zajmowała, zapewniała, że przeprowadzka nie zaszkodzi roślinom!

Opinia

Opinia

Rafał Pieszczoch, zastępca dyrektora Drewsmolu:
- Mamy informację, że z przesadzonych drzew uschło jedno, prawdopodobnie jarząb. Co do stanu reszty roślin, nie mamy pewności, czy się przyjęły. W sierpniu spotkamy się z przedstawicielami UM w Białymstoku, ocenimy dokładnie sytuację i zaproponujemy w miejsce uschniętych roślin nasadzenie takich samych, młodych drzew o te samej masie zieleni, aby strata dla środowiska nie była duża. Usunięcie martwych drzew i nasadzenie nowych odbędzie się jesienią.

Dwanaście drzew przesadzono z ul. Lipowej do parku im. Dziekońskiej w ub.r. Zostało ich jedenaście, bo jedno kilka miesięcy temu zostało powalone przez huragan. Z pozostałych właściwie żadne nie wygląda dobrze. Kasztanowce zaatakowane są przez szrotówka, z trzech świerków dwa usychają, ledwo zipią też lipy - dwie usychają. Po jednym z drzew, prawdopodobnie jarząbie lub lipie, został dziś tylko pień i kikuty.

Tymczasem w maju ub.r. przedstawiciele firmy Drewsmol, zajmującej się przesadzeniem drzew, zapewniali, że przyjmą się one w 99 proc. Na pnie roślin zostały założone specjalne linki, chroniące je przed upadkiem. Drewsmol zapewniał, że w ciągu trzech lat drzewa ponownie rozwiną swój system korzeniowy i ustabilizują się w gruncie.

- Na kilkanaście przesadzonych drzew, uschnięcie jednego nie jest złym wynikiem - uważa dzisiaj Rafał Pieszczoch z firmy Drewsmol.

- Nie przesadza się starych drzew - mówi Wojciech Koronkiewicz, białostocki ekolog i jeden z przeciwników przesadzania drzew. - A zwłaszcza nie przesadza się świerków. Przypuszczaliśmy, że tak się to skończy. To sytuacja skandaliczna.

- Monitorujemy stan tych drzew. Wiem, że jedno uschło, jaki jest stan pozostałych, trzeba sprawdzić - mówi Janusz Ostrowski z Departamentu Inwestycji Urzędu Miejskiego w Białymstoku. - W sierpniu zaproszę przedstawiciela firmy odpowiedzialnej za te przenosiny na wizję lokalną. Na pewno będziemy domagać się naprawienia szkód.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Prezydent miasta
W dniu 31.07.2008 o 15:58, edek napisał:

A ty Truskolacki podlałeś choć z jeden raz nasze drzewa?


Nie raz i nie dwa, gdy wracałem po pijaku ze spodków a tak przypiliło, że nie mogłem wytrzymać. Musi temu oni i uschli, co nie?
~ALINA~
W dniu 31.07.2008 o 12:59, skandalista napisał:

Skandal owszem, ale nie "biedne drzewa". Jest to typowy przykład zarządzania nieswoimi pieniędzmi. żaden, podkreślam, żaden myślący człowiek nie wydał by swoich pieniędzy na przesadzanie starych drzew przeż żadną firmę., natomiast za nie swoje pieniądze to można nawet budować PLAŻĘ w centrum miasta. Czemu nie. Wykonawca też się znajdzie



A ty Truskolacki podlałeś choć z jeden raz nasze drzewa?

Tak to prawda. Ktoś ma rację. Tak też Truskolaski i Wierzbicki zarządzaja naszymi TBSami. Daja swoim
od reki albo z marszu mieszkania w TBSach. A co to są ich pieniądze. To kradziez. Byly tu fałszywe kontrole
aby ukryć machlojki. DZiwne że nasza prokuratura nigdzie nie zabiera głosu - ludzie kochani...
G
Gabi
Dzisiaj wybetonowany Rynek Kosciuszki omijam z daleka. W cieplejsze dni nie da sie tam wytrzymać. Przestałam chodzić do sklepów i innych miejsc w tym rejonie. Współczuję tym co tam mieszkają. Mam nadzieję, ze osoby odpowiedzialne za taki stan też mieszkają w betonowej pustyni a nie w domku w otoczeniu zieleni. A o nowych drzewach to p.Ostrowski nie powinien już rozmawiać.- jest niekompetentny, co widac.
e
edek
A ty Truskolacki podlałeś choć z jeden raz nasze drzewa?
s
skandalista
Skandal owszem, ale nie "biedne drzewa". Jest to typowy przykład zarządzania nieswoimi pieniędzmi. żaden, podkreślam, żaden myślący człowiek nie wydał by swoich pieniędzy na przesadzanie starych drzew przeż żadną firmę., natomiast za nie swoje pieniądze to można nawet budować PLAŻĘ w centrum miasta. Czemu nie. Wykonawca też się znajdzie
G
Gość
SKANDAL. Biedne drzewa:((((
j
jo
Ekolog nie ekolog, ale skandal jest!!!
P
Przyrodnik
Pan Koronkiewicz to ekolog?! To on ma biologiczne wykształcenie? Nie wiedziałam, że to naukowiec! A można wiedzieć nad jakim zagadnieniem z zakresu ekologii aktualnie pracuje? Chętnie poznałabym jego publikacje.
Dodaj ogłoszenie