Co zrobić, gdy zaczyna brakować łez

(agsa)
sxc.hu
Udostępnij:
Zimowe powietrze wpływa niekorzystnie na śluzówkę oczu. Stąd tylko krok do zespołu suchego oka.

W domach dogrzewamy się kaloryferami, piecykami, grzejnikami, a w samochodach rozkręcamy ciepły nawiew. Nasze oczy wołają ratunku. Suche i gorące powietrze podrażnia nasze śluzówki.

"Pustynne", jesienno-zimowe powietrze wpływa niekorzystnie na śluzówkę oczu. Stąd tylko krok do zespołu suchego oka, który jest coraz częściej występującym schorzeniem. Co piąty pacjent odwiedzający okulistę, skarży się na objawy z nim związane, czyli kłucie, swędzenie, uczucie piasku pod powiekami, pogorszenie ostrości widzenia, przekrwione spojówki. W kącikach przesuszonych oczu może się gromadzić wydzielina. Patrzenie sprawia ból, a światło nieprzyjemnie razi.

Łez zaczyna brakować, kiedy zbyt rzadko mrugamy, na przykład podczas pracy przed ekranem monitora, długiego oglądania telewizji czy czytania. Dolegliwości nasilają się, kiedy w sezonie zimowym dogrzewamy się na wszelkie możliwe sposoby.

Jak zatem w chłodne dni pogodzić potrzebę komfortu termicznego, z utrzymaniem oczu w dobrej kondycji? Przede wszystkim warto zadbać o właściwe nawilżenie pomieszczeń, w których przebywamy.
W tym celu warto zaopatrzyć się w nawilżacze powietrza, mechaniczne albo ceramiczne do powiedzenia na kaloryferze. Dobrze nawilżone powietrze nie tylko chroni przed wysuszeniem gałki oczne, ale również korzystnie wpływa na błonę śluzową nosa i gardła.
Te działania jednak nie wystarczą, jeśli nie wspomożemy naszych przesuszonych oczu odpowiednimi preparatami.

Jak pokazują badania, substancją najdłużej utrzymującą efekt nawilżenia oka jest kwas hialuronowy. Najdłużej pozostaje na powierzchni oka, niosąc ulgę. Dzięki temu wystarczy zaaplikować go kilka razy w ciągu dnia, co ma znaczenie, gdy jesteśmy w pracy.

Wybierając krople, warto zwrócić uwagę, by preparat nie zawierał konserwantów, co jest szczególnie istotne dla alergików, osób o szczególnie wrażliwych oczach i noszących soczewki kontaktowe.

Odpowiednio dobrane "sztuczne łzy" właściwie nawilżają i odżywiają powierzchnię gałki ocznej, nie zaburzając widzenia. Warto zapytać farmaceutę, które krople pozwalają na utrzymanie gładkiej i przejrzystej rogówki, a także wybrać preparat w sterylnym i bezpiecznym opakowaniu, uniemożliwiającym rozwój bakterii i drobnoustrojów wewnątrz flakonu.

Aby dodatkowo wspomóc przesuszone oczy, w trakcie pracy przed komputerem należy pamiętać o robieniu kilkuminutowych przerw, podczas których wzrok najlepiej skierować za okno lub w odległy kąt pokoju i pomrugać powiekami przez chwilę. Oczy należy chronić również przed dymem tytoniowym i innymi czynnikami drażniącymi. Te kilka prostych zabiegów i odpowiednie nawilżenie pomogą naszym oczom zdrowo przetrwać zimę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie